Inga
Już wyjaśniam .
Od razu , gdy przyjechałem do efu ( miałem już obywatelstwo , udałem się
do urzędu pracy i niestety urzędnik , po zobaczeniu moich papierów ,
powiedział , że nie mogę podjąć pracy i że żaden pracodawca
mnie nie zatrudni. Skierował mnie do sozialamtu , pod pieczą którego
byłem aż do czasu otrzymania z urzędu w Berlinie prawnego zapewnienia
o tym ,że Niemcy zadośćuczynią mi krzywdy , których od nich doznałem
podczas ll WŚ ,gwarantując mi dożywotnie ,godziwe utrzymanie.
A ponieważ byłem skłonny do pracy , więc pracowałem na ,, czarno ",
o czym już kiedyś pisałem.
Pozdrawiam