Uchodźcy są dobrze ubrani bo pewnie nałożyli najlepsze ubrania do tego wyjazdu. W tamtych regionach są one dosyć tanie. Tańsze niż u nas.
Ale jest faktem, że stamtąd ucieka raczej ich klasa średnia a nie biedota. W takim Mali średnie dochody wg parytetu siły nabywczej to ok 1000$ rocznie. U nas bodaj 18tys$. Czyli dla średniego Malijczyka taka wyprawa to kilkakrotność rocznych dochodów(za sam przemyt przez granicę lub Morze Śródziemne), a jeszcze trzeba mieć kasę na rózne wydatki. Nie czarujmy się. To zabawa dla dość zamożnych Malijczyków, Jemeńczyków i innych przedstawicieli tych ogólnie biednych krajów.
I jeszcze warto przypomnieć że w ciągu ostatniego roku gdy nie było słychać o kryzysie imigracyjnym z głodu umarło kilkadziesiąt milionów ludzi w tym wiele dzieci. I jakoś nie widziałem, żeby Unia się pochylała na tymi ludźmi, ani żeby to robiła polska lewica czy choćby osoby na tym forum w szczególności Kopergamin czy Lynd, które teraz są za "solidarnością". A teraz podniósł się wrzask o kilkaset tysięcy osób. Tak jakby udzielenie im pomocy miało załatwić sprawę światowej nędzy.
Pewnie różni ludzie powiedzą że tej nędzy sie nie da usunąć. Może całkiem sie nie da ale jest wiele rzeczy, które można dla tych ludzi zrobić bez wyrzzekania się czegokolwiek wartościowego. Później napisze więcej bo na razie nie mam czasu