Autor Wątek: Islam  (Przeczytany 193851 razy)

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-06-12, 13:55:22 »
Mężczyźni wykorzystują uczone cytaty do tego, by podkreślać swoją wyższość - kobieta ma obowiązek być gotowa na seks zawsze, gdy jej mąż ma na to ochotę. A jeżeli mu odmówi to znajdzie się w niełasce Boga.

Rozwody w islamie w ogóle nie są skomplikowane - wystarczy, że on trzykrotnie wypowie słowa, że rzuca swoja partnerkę.

Muzułmanie znaleźli także inne usprawiedliwienie seksu z inną kobietą – musi ona zostać ona porwana w czasie trwania wojny. A jak wiadomo, wojna w krajach arabskich praktycznie się nie kończy.

Dlaczego (skoro Islam równo traktuje kobiety i mężczyzn) kobiety mają niepomiernie mniej praw od mężczyzn?
 
Dlaczego muzułmanka nie może wyjść za niemuzułmanina a muzułmanin może wyjść za niemuzułmankę?
 
Dlaczego podczas gwałtów na kobietach w Islamie mężczyźni prawie zawsze są uniewinniani a kobiety karane (nawet śmiercią)? Często słychać o takich przypadkach.
 
Dlaczego jeśli mężczyzna okrył hańbą swoją rodzinę to jego siostra ponosi tego konsekwencje i zostaje zgwałcona w zamian?

marcin

  • Gość
[#]   « 2013-06-12, 13:50:38 »
Dla chorych psychicznie ludzi chyba chciałas powiedziec ;)

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-06-12, 13:46:12 »
Dla mężczyzn ta religia jest idealna i pewnie dlatego takie sprzeczne opinie w tym wątku.

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2013-06-12, 13:36:50 »
Europejczycy na razie wykazują cierpliwość.
Nie sądzę by pozwolili by ktoś im dyktował z kim i kiedy mogą sypiać oraz kiedy kobiecie z domu wolno wyjść.
Liczę na to, że zdobyte swobody na tyle weszły europejczykom w krew, że sobie ich odebrać nie dadzą.

sky-R101

  • Gość
[#]   « 2013-06-12, 13:30:58 »
surowe  te prawa obyczajowe w tej kulturze no i faktycznie, niektórym  życie w  islamie byłoby nie do wytrzymania  : ani się puścić  ani się  schlać.
choć kamieniowanie to barbarzyństwo, fakt.
« Ostatnia zmiana: 2013-06-12, 13:33:10 wysłana przez sky-R101 »

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-06-12, 12:59:03 »
Taka to łagodna religia:
http://www.muzulmanie.com/index.php?option=com_content&task=view&id=526&Itemid=116

Seks z Muzułmanką wcale nie jest trudny, choć rządzi się swoimi prawami. Do spełnienia jest praktycznie tylko jeden warunek - trzeba, żeby ona była twoją żoną, a ty Muzułmaninem. W innym przypadku kobiecie, która prowadzi się religijnie i jest wierna przekazywanym z pokolenia na pokolenie zwyczajom grozi nawet śmierć.

Termin zina (cudzołóstwo), odnosi się do wszelkich nielegalnych stosunków seksualnych, czyli także nierządu, pojmowanego jako stosunki odbywane przez niezamężnych partnerów. Kary są okrutne. Jeżeli grzechu dopuściły się osoby niezamężne to grozi im kara stu batów. Jednak w przypadku cudzołóstwa kobiet zamężnych karą jest śmierć przez ukamienowanie.

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-06-12, 12:15:26 »
Miałam kilka wcieleń jako żona muzułmanina i to był taki koszmar, że teraz nie znoszę nie tylko arabów ale w ogóle ciemniejszej karnacji u mężczyzn.

matek

  • Gość
[#]   « 2013-06-12, 11:53:00 »
Mieszkajac w UK (co prawda w Kornwalii, gdzie w porownaniu do "glownej" czesci Anglii ilosc ludnosci azjatyckiej jest znikoma, a nawet afroamerykanow widuje sie bardzo rzadko - dla mojej coreczki widok czarnoskorego czlowieka to zjawisko:)) stwierdzam, ze z punktu widzenia Polaka jesli juz mialbym sie kogokolwiek obawiac, to o wiele bardziej Brytyjczykow z ich, jednak, hipokryzja - z jednej strony wszechobecna "uprzejmosc" i obsesja na punkcie politycznej poprawnosci, gdzie byle pierdola moze byc uznana za rasizm (Polakow i inne narody z Europy Wschodniej przedstawia sie zazwyczaj tendencyjne jako rasistow - najlepszy przyklad podczas EURO 2012), a z drugiej ciagle podsycanie spolecznych lekow przed naplywem imigrantow i islamem. I w ogole ten caly tutejszy - niejako sprawny - system, gdzie wszystko jest "odtad dotad" wydaje sie czasem bardziej fanatyczny od "uczciwych" fanatykow. Muzulmanie maja swoje, bardzo wyraziste poglady, i nie kryja sie z tym. Wole to niz zabawe w kotka i myszke:)

sky-R101

  • Gość
[#]   « 2013-06-12, 11:46:03 »
"Ale coś sie tam zepsuło w pewnym momencie - i teraz królują wersje islamu fanatycznego i nietolerancyjnego w ogólności. "
Może "zepsuło" się już od Turków - dynastii Ottomanów, choć polska szlachta w tamtych czasach wcale nie była jednomyślna co do nakręcającego do walki z "pochańcem" KK  -  "janczarowie to przecież honorowi , szlachetni i bitni żołnierze" itd.
 potem owszem np. prozachodni szach Iranu  uszczęśliwiał  przed 1979 r. swój  naród na europejską modłę a policja Savak wyprawiała rzeczy , przy których fundamentaliści wypadają mówić oględnie  podobnie.
Obecnie można by się zastanowić z czego wynika fundamentalizm islamski i jaki wpływ na  takie zjawiska miała i ma  polityka Usa/Izraela.
« Ostatnia zmiana: 2013-06-12, 11:54:04 wysłana przez sky-R101 »

Davvidia

  • Wiadomości: 499
  • Płeć: Kobieta
    • http://www.podlasem.manifo.com
  • Regresja EFT Trener, NLP Coach zaśw. MEN
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-06-12, 11:26:08 »
"to my sami jesteśmy problemem :)"

:))))

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-06-12, 11:24:26 »
Co do islamu historycznego - trzeba im przyznac, ze kiedyś byli kagankiem tolerancji i oświaty - wtedy kiedy chrześcijaństwo było na poziomie współczesnych muzułmanów ;)

Ale coś sie tam zepsuło w pewnym momencie - i teraz królują wersje islamu fanatycznego i nietolerancyjnego w ogólności.

sky-R101

  • Gość
[#]   « 2013-06-12, 11:10:47 »
Marzenka pisze :
"Czytałam, wiem i jestem pewna tego, co piszę. Rozpoznaję zagrożenie tam, gdzie go nie widzicie. "
A nie jest tak ,że często widzimy to co  chcemy pod wpływem naszych osobistych lęków , uprzedzeń i niechęci ? Ktoś nie lubi z przyczyn estetycznych czadorów, ktoś ,  np. ja, może mieć  problem jeszcze z czym innym.
ale  podobno to problem istnieje w nas samych..., czy wręcz, jak to fajnie ujął A.de Mello - to my sami jesteśmy problemem :)

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-06-12, 11:10:12 »
Ja przyznam, ze jednak tez nie przepadam za islamem, jako religią (podobnie jak za katolicyzmem;). Zbyt duzo głupich przekonań, ograniczeń, zbyt dużo możliwości "produkcji" debilnych interpretacji - te prawa lokalne są przeciez opierane na często nazbyt dosłownej interpretacji praw koranicznych. Bo jakos tak dziwnie jest, ze w kazdym kraju islamskim, w którym dorwa się do władzy "tradycjonaliści" i konserwatyści - panie wciskane są na siłę w burki, ogranicza się ich dostęp do studiów, zawodów, nawet zabrania robić prawo jazdy (np.: Arabia Saudyjska) itp. Do tego powstają różne "milicje obyczajowe" pilnujące, by nie było zakazanych zabaw, zakazanych rozrywek i czy nie wystaje milimetr włosów więcej spod chusty.

Tak było i w Iranie, za czasów "rewolucji islamskiej) (1979 - ograniczenia zresztą ciagną sie tam do tej pory), w Afganistanie po przejęciu władzy przez Talibów, jak i w różnych innych państwach, gdzie zachodziły "rewolucje islamskie" w mniejszym lub większym stopniu. Tendencja jest zawsze ta sama obecnie. Ograniczać, zniewalać, kontrolować własnych obywateli.

Dla mnie trzeba byc słabym na rozumie, by z własnej wolnej woli do takiej religi wstąpić... tym bardziej, ze wystąpienie (a raczej "zdrada", "odwrócenie się od praw proroka", w niektórych państwach) karane jest śmiercią.

Mozna opiewać łagodnosc zwykłych muzułmanów i ze religia nie gorsza od innych, pokojowa itp - ale same tendencje, powtarzające się w róznych miejscach od dłuższego czasu świadcza, ze wcale tak pieknie i słodko z islamem nie jest. Mi tam się wydaje Leszku, ze przez Ciebie w jakimś stopniu przemawiają karmiczne resentymenty - bo miałeś trochę fajnych wcieleń w krajach muzułmańskich.

Co do zagrożenia w Polsce - może i rzeczywiście jesteśmy za biednym krajem, z za słabym socjalem, by rozwinęła się u nas taka społeczność muzułmańska jak w Holandii, Szwecji czy Francji. Ale warto jednak zauważyć, ze oni tam naprawdę zaczynają mieć z takimi emigrantami realny problem - którzy nie dośc, ze nie zamierzają sie asymilować, to jeszcze zaczynają narzucac otoczeniu swoje zwyczaje, i prawa. To jest realne zagrożenie i srodowisko do wylęgarni fanatykow i frustratów - a czemu? bo zawsze beda czuli się pokrzywdzeni, mimo ze nie są u siebie. Nie widzą związku z tym, ze ograniczaja asymilację i tym własnie powodują - ze mają dostęp do mniejszej ilości lepiej płatnych zawodów. Nie widzą, ze narzucając innym w społecznosci, jak maja żyć czy co mówić - budzą niechęć pozostałych. (to samo robia co prawda też katolicy...;). Dla mnie jest to co najmniej niepokojące.

Znam paru muzułmanów, podobnie jak hinduistów - i jako jednostki, jako ludzie są ok. Nie zamierzam ich potępiac, że urodzili sie i zostali wychowani w innej tradycji. Ale oni tez nie narzucają mi, jak mam się ubierać, gdzie chodzić itp. Jednak im wiecej osób w odizolowanej grupie społeczno-religijnej, tym większe szanse na konflikty z nowym środowiskiem, do którego się przenoszą. Kobiet muzułmanów na zachodzie, także czasem Polek - ni w ząb nie rozumiem - ale kazdy ma własną karmę, jak pani odpowiada posłuszeństwo i podporządkowanie męzowi - oraz inne ograniczenia - to prosze bardzo. Ale niech potem nie płacze, że kiedy np.: wyjadą do kraju męża, te ograniczenia jeszcze się powiększa i nagle się okaże, ze np.; dzieci nie należą do niej, tylko do męza, niezaleznie od sytuacji.

I choć Iran ma piękne zabytki, fajne krajobrazy i generalnie przyjaznych ludzi, hołdujących zwyczajowi, że gości traktuje się jak najlepiej - to nie pojadę tam, póki rządzą tam muzułmańscy konserwatyści, przez których musiałabym łazić w chuscie po ulicy, jeździć w oddzielnych wagonach lub strefach w autobusie i zgadzać się na różne inne głupie ograniczenia. Możłiwe, ze ja z kolei mam karmiczne uprzedzenia do islamu - ale z całą pewnością ta religia i powiązane z nią prawodawstwo wcale nie są takie słodkie i niewinne.

Oczywiście, ze istnieją fanatyczne przekazy równiez ze strony ludzi zachodu, przesadzone i zastraszające - ale sama obserwacja "krajów muzuzłmańskich" i "gett islamskich" daje sporo bardziej obiektywnych informacji.
« Ostatnia zmiana: 2013-06-12, 11:21:15 wysłana przez hydrozagadka »

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-06-12, 10:51:56 »
Karina,
Fajnie że to zauważyłaś. Właśnie problem z tendencyjnością polega na tym, że teraz jest tak łatwo dostępna. I biorąc pod uwagę czarno-białą retorykę Marzenki, nie wierzę aby przez te kilka miesięcy czytała obie strony debaty, albo zgłębiała samą ideologię.

Osobiście uważam że to nieunikniony rezultat globalizacji. I trzeba pamiętać o jednym -- tak jak niektórzy u nas o muzułmanach, tak chociażby BNP w anglii o Polakach.

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-06-12, 10:34:41 »
Czytałam kiedyś książkę o traktowaniu kobiet w islamie i wstrząsnęła mną, ale myślę że jest bardzo tendencyjnie napisana i opisuje skrajne przypadki, tytuł 'Dlaczego Bóg nienawidzi kobiet"

tutaj więcej

http://www.kafeteria.pl/przykawie/obiekt.php?id_t=1650