Frisky
Jeśli mówiłoby się o "islamskiej przemocy" trzeba by mówić także o "katolickiej przemocy"
Czemu nie.
Mówi się że muzumanie zrobili to, muzułmanie zrobili tamto, tego zastrzelili, tamtom zabili itd. Czemu do jasnej ciasnej za każdym razem jak media donoszą że ktoś coś zrobił złego nie podaje się jego wyznania, tylko jak zrobi to ktoś wyznający islam to ma szansę by został ten fakt odnotowany.
Wyobrażam sobie jak by wyglądały wiadomości w mediach gdyby taka opcja znalazła miejsce.
Np: Wczoraj w godzinach wieczornych doszło do pobicia w barze na ul. Naszej. Świadkowie twierdzą że trzech mężczyzn dyskutowało przy stoliku. Nagle doszło do kłótni, dwójka pobiła trzecią osobę. Istnieje podejrzenie że sprawcy byli wyznania rzymsko-katolickiego.
Np: Dzisiejsza rozprawa sądowa ma ustalić czy ostarżony Jacek W. winny jest zarzucanych mu czynów przywłaszczenia ćwierć miliona zł z budrzetu samożądowego. Oskarżony jest najprawdopodobniej katolikiem.
Np: Członek Kościoła Rzymsko Katolickiego dokonał napadu wczoraj po południu na wracającą z zakupów starszą kobietę. Osiemdziesięcioletnia kobieta znajduje się w szpitalu w śpiączce.
Np: W Polsce co roku ginie na drogach 5000 osób z powodu nieprzepisowej, niebezpiecznej jazdy pijanych kierowców. Szczegółowe badania wykazały że sprawcami są w 98% osoby przynależące do Kościoła Rzymsko-Katolickiego. MSW postanowiło bliżej się przyjrzeć tej grupie wyznaniowej.
Ciekawie, nie?