Leszek
„Na trzeźwo i przytomnie to nic szczególnego.
Bez "dopalaczy" to była lipa - zaniżanie wibracji i samooceny.”
O to mnie bardzo pocieszyłeś, fajnie jakby moja podświadomość doszła do podobnych wniosków po sesji
Wydaje mi się, że jeszcze boję się dwóch rzeczy:
- chyba ciężko mi będzie przyznać się – pogodzić się z tym, że tak dużo straciłem energii i czasu na tak bezsensowne, destruktywne praktyki, które mnie nauczyły chyba tylko jednego: że, nie warto ich praktykować
- boję się, że jak puści mi fascynacja tym całym syfem/złem, to właściwie stracę w jakiś sposób sens życia…
Olga
„Piękne;)”
No, ja jestem bardzo ambitną osobą i jak coś jest dla mnie ważne, to poświęcam się temu całym sobą

Lubię iść na całość w tym co robię