W tej chwili już nie używam tej metody w całości. Ale niektóre elementy weszły mi w praktykę przy pracy z przekonaniami i został mi pewien nawyk - czyli odwracanie podstawowego przekonania. Co jest dla mnie najskuteczniejsze na ten moment.
Wniosek jaki mi pozostał po pracy z tą metodą, a który się u mnie sprawdza, to to, że jeśli obarczam innych winą za coś (np. że są dla mnie tacy, siacy czy owacy), to najczęściej w pierwszej kolejności sama traktuję się w taki sposób o który obwiniam innych. W takiej sytuacji zamiast skupiać się na pretensjach do innych, uwagę kieruję na siebie i swoje przekonania.