Autor Wątek: Drzewo/gałąź/rodzina dusz  (Przeczytany 31340 razy)

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-03-20, 08:33:53 »
Dzięki za rozjaśnienie:)))


No ja znam osoby czerwone które są mi bardzo bliskie, ale myślałam w pewnym momencie że wydaje mi się,  bo byłam przekonana ze te najbliższe aniołki to mają jednak tą samą droge upadku i podobną drogę, bo są takie same na tym najgłębszym poziomie.

Tak mi przyszło teraz, że bardzo ważne jest wybaczyć tym najbliższym, że wybrały co wybrały, przebaczyć sobie i nauczyć się akceptować innych takimi jacy są.


Starfire

To smutne, jeśli prawdziwe,  bo oznaczałoby że może nie być dla kogoś idealnego partnera, biorąc pod uwagę wolną wolę tych osób. Bo nawet jeśli będzie ktoś pasujący, to i tak nie będzie spełnienia bo brakuje wspólnego rdzenia.
No chyba, że Bóg to jednak tak doskonale urządził, że wszystko musi pieknie zagrać, gdy osoba wyrazi gotowość. A może związek sam w sobie nie jest potrzebny do spełnienia? Ale tu się zaczynam podejrzewać o jakieś dziwne przekonania pokodowane.
« Ostatnia zmiana: 2013-03-20, 08:37:57 wysłana przez Laka »

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2013-03-20, 07:59:51 »
I weszłaś o 7:30 żeby to napisać? ;)))

Starfire

  • Wiadomości: 853
  • Alien Zen Master
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-03-20, 07:29:05 »
Bad news is: zbiór osobników, z którymi harmonizujemy na tym 'wyższym' poziomie, jest niestety  ograniczony. To tak jakby Bóg brał kilka identycznych seedów i patrzył, jakie możliwości mogą się rozwinąć na ich bazie. Ale liczba oryginalnych seedów zawsze będzie ograniczona. Nowe, jeśli nawet będą podobne powierzchownie (jak gdyby w wyniku ewolucyjnej konwergencji) nie będą harmonizować na wszystkich płaszczyznach, z powodu braku wspólnego rdzenia.
« Ostatnia zmiana: 2013-03-20, 07:32:46 wysłana przez Starfire »

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-03-20, 06:51:38 »
Indra
 Może być. I nawet znam takie pary czerwono - niebieskie :)

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-03-19, 21:11:37 »
WojtekD
Dziękuję za wyjasnienie :)))) czyli jest to możliwe, że  anioły z jednego drzewa dusz mogą mieć inne linie upadku? czyli nawet jeżeli ja jestem UCA, to bliski mi anioł z mojego drzewa może być UNA?

WojtekD

  • Wiadomości: 131
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-03-19, 20:23:03 »
Laka

>>linia pochodzenia to masz na myśli niebieski, czerwony i biały?<<
W tym wypadku nie. Chodzi o najbliższe sobie duszyczki.

Dla przypomnienia dodam że niebieskie, czerwone i białe oznaczają linie pochodzenie, ale upadku.

Przecież pochodzimy od Boga :) i wpierwotnikowie  :D nie było tego podziału, bo jeszcze nie upadliśmy.
« Ostatnia zmiana: 2013-03-19, 20:27:59 wysłana przez WojtekD »

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-03-19, 19:46:38 »
Laka

>>linia pochodzenia to masz na myśli niebieski, czerwony i biały?<<
W tym wypadku nie. Chodzi o najbliższe sobie duszyczki.

>>Czyli to "coś to po prostu wspomnienie stanu jakiego się doświadczało przy pewnej osobie?
Chodzi o to, że pamięć tego odczucia sie aktywuje przy takiej osobie, nawet jeśli harmonii z nią już teraz takiej jak wtedy nie ma.
A z kimś kto jest na teraz idealnie harmonijny, a nie mamy takiego doświadczenia- wspomnienia, to czujemy, że czegoś nam brakuje.
Czy dobrze zrozumiałam?<<<
Dobrze.

>>Leszku co nazywasz "rodziną"?<<
Te najbliższe nam Aniołki, z tego samego "drzewa" :)

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-03-19, 12:24:28 »
Leszek


" "Drzewo", czy "gałąź", to ta sama linia pochodzenia.
Poza tym są harmonijne duszyczki z innych "rodzin". Ale nie ma w nich tego "czegoś' czyli pamięci i tęsknoty do pierwotnego ideału szczęscia."

linia pochodzenia to masz na myśli niebieski, czerwony i biały?

Czyli to "coś to po prostu wspomnienie stanu jakiego się doświadczało przy pewnej osobie?
Chodzi o to, że pamięć tego odczucia sie aktywuje przy takiej osobie, nawet jeśli harmonii z nią już teraz takiej jak wtedy nie ma.
A z kimś kto jest na teraz idealnie harmonijny, a nie mamy takiegop doświadczenia- wspomnienia, to czujemy, że czegoś nam brakuje.
Czy dobrze zrozumiałam?

Leszku co nazywasz "rodziną"?

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-03-18, 23:27:43 »
Leszek
Dziękuję za odpowiedz :) też mi się tak właśnie wydawało. I zgodzę się z tym, że nawet przy sporej harmonii z kimś z innej "rodziny, nie ma tego poczucia bliskości jak z aniołkiem ze swojego drzewa. Smutne to trochę jednak.. jakiś czas temu spotkalam kogoś z mojego drzewa i niestety, czegoś takiego juz pewnie wiecej nie poczuję

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-03-18, 23:24:36 »
Indra
 "Drzewo", czy "gałąź", to ta sama linia pochodzenia.
Poza tym są harmonijne duszyczki z innych "rodzin". Ale nie ma w nich tego "czegoś' czyli pamięci i tęsknoty do pierwotnego ideału szczęscia.

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-03-18, 22:48:50 »
jeszcze jedno podstawowe pytanie ;)) czy jeżeli ktoś jest z naszego drzewa, to czy to automatycznie oznacza, że jest z tej samej linii pochodzenia, co my?

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-03-18, 22:45:02 »
no własnie, to bardzo ciekawe zagadnienie jest :))) może kiedyś jakoś to zgłębię, albo ktos inny to zrobi i się z nami podzieli. Mnie ostatnio wychodzi/wywala, że już prawie nie ma zadnych harmonijnych ze mną aniołów z mojej linii, że kilka w życiu poznałam i tym samym limit został wyczerpany ;) ciekawe, czy z czerwonymi UA rzecz się faktycznie tak ma, nas jest chyba niestety najmniej. Niebieskie chyba mają łatwiej :)

małgosia

  • Gość
[#]   « 2013-03-18, 22:39:13 »
Indra,
Nie wiem :). Nie zastanawiałam się nad tym i nie badałam sprawy od tej strony. Można zadać pytanie w medytacji, swoją drogą to ciekawe, jaka byłaby odpowiedź.  Myślę, że jest ich wystarczająco dużo, by móc tworzyć przyjaźnie i realizować wspólne cele i nie czuć się `samotnym`.

Są też dusze świeże, które pojawiają się jako nowe na Ziemi, możemy mieć z niektórymi 100% harmonii, ale czy to będzie to samo, co z duszami z drzewa dusz? Może brakować tego `czegoś`.

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-03-18, 22:25:46 »
Małgosiu
wyskoczę z nieco dziwnym pytaniem, ale mnie coś zaintrygowało ;)) Ile może być aniołów w drzewie dusz? ciekawa jestem, ile mniej więcej moze byc duszyczek harmonijnych dla nas- tak pi razy drzwi ; )

<od administracji: nawiązanie do postu http://designersites.pl/cudaducha/index.php?topic=2.msg35560#msg35560 >
« Ostatnia zmiana: 2013-03-19, 23:18:34 wysłana przez almighty »