[mod - przeniesione z "Dzielę się swoją radością"]
przy takim podejściu deklarowanej "wolności od struktur finansowych i bankowych" lepszą i bezwzględną wolnością byłaby wolność od uzależnienia od pieniędzy i rezygnacja z korzystania z nich : ) gdyż pieniądze ściśle i nierozerwalnie są powiązane ze strukturami finansowymi , również strukturami i mechanizmami kontroli i przymusu ze strony państwa,
póki co można sobie tworzyć, utrzymywać, odzyskiwać, czy poszerzać obszary wolności osobistej np. wolności od kredytów i cieszyć się z tego, nadal funkcjonując w ramach pewnych narzuconych i ściśle określonych odgórnie zasad, praw i struktur finansowych, w pełni uzależnionych od władzy państwa i banku centralnego,
jak na razie nie ma nawet wolności wyboru takich struktur/systemów (zawsze ściśle powiązanych z bankami) , które by nam bardziej odpowiadały tak jak postulowane jest to tutaj:
http://mises.pl/blog/2011/02/08/modrzejewski-teoria-denacjonalizacji-pieniadza/"Monopol państwa na emisję pieniądza nie służy bowiem niczemu innemu poza umacnianiem władzy państwa nad obywatelem."
(...)
"Podstawą reformy proponowanej przez Hayeka jest oczywiście zniesienie monopolu banku centralnego na emisję pieniądza. Nie jest to jednak warunek wystarczający, aby system konkurencyjnych walut funkcjonował bez zakłóceń. Niezbędne do osiągnięcia takiego efektu jest na przykład zapewnienie swobody przepływu kapitału i otwarcie rynku finansowego dla zagranicznych banków. Taka liberalizacja zapobiegnie ryzyku wystąpienia zmowy pomiędzy lokalnymi emitentami walut w ramach jednego kraju. Ważnym warunkiem sprawnego funkcjonowania nowego systemu pieniężnego byłoby też istnienie płynnego rynku wymiany walut, który służyłby jako źródło sygnałów dla banków do podjęcia działań zmierzających do wzmocnienia albo osłabienia emitowanego przez nie pieniądza[14]. Najistotniejszym warunkiem powodzenia proponowanej przez Hayeka reformy jest jednak zmiana w praktyce funkcjonowania sektora bankowego — zarówno jeśli chodzi o banki, które zdecydują się emitować swoje waluty, jak i te, które tego nie uczynią. Właśnie dlatego roli banków w nowym systemie pieniężnym warto przyjrzeć się dokładniej."
inaczej mówiąc
jeżeli podchodzi się do różnych regulacji, w tym ustalanych odgórnie i warunków umów w sposób w którym nie upatruje się źródła swojej wolności czy zniewolenia, to nawet kredyty nie będą traktowane jako mające moc zniewalającą, ale wspierającą rozwój na przykład : )
- a gdy deklaruje się albo afirmuje wolność od jakichś struktur, to warto spojrzeć na to całościowo, a nie tylko wycinkowo i wtedy można zobaczyć wszystkie tego skutki ; )