Autor Wątek: Gospodarka i ekonomia różnych krajów  (Przeczytany 91971 razy)

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-06-26, 14:27:08 »
"Spodziewałem się, że dane pokażą niewielką poprawę w 2014 roku. Ale jej nie było. Mało tego, od 2008 roku sytuacja stopniowo się pogarsza. W 2008 roku Polaków w skrajnej biedzie było 2,1 mln. Teraz jest 2,8 mln, w tym 700 tys. dzieci. W procentach nie jest to może wielka zmiana, ale jak popatrzymy na liczby, to jest 700 tysięcy osób poniżej minimum egzystencji więcej.

Dochód narodowy na mieszkańca to średnia. Rosnąca średnia nie pokazuje nierówności i ubóstwa. Ze wzrostu tego dochodu mogą korzystać w dużo większym stopniu rodziny, które i tak były w dobrej lub bardzo dobrej sytuacji, a nie biedne i najbiedniejsze."

Read more: http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,18173035,Skrajnie_biednych_w_Polsce_przybywa__W_szesc_lat_700.html#ixzz3eAc5lN9p

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-05-20, 17:48:25 »

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-05-18, 06:25:16 »
Bitwa o wolne pieniądze trwa. Po której staniesz stronie?
http://glosulicy.pl/archiwum/pieniadz-lokalny-publicystyka/bitwa-o-wolne-pieniadze/

Uczciwy pieniądz
http://glosulicy.pl/publicystyka/uczciwy-pieniadz/
Systemu nie da się zreformować trzeba go całkowicie odrzucić! Przerabialiśmy już w PRL hasło: socjalizm tak, wypaczenia nie. Trzeba stworzyć nową architekturę finansową, opartą na poszanowaniu godności i podstawowych praw człowieka i obywatela. Nowy ład ekonomiczny ma służyć Polakom, a nie tzw. rynkom finansowym, czyli lichwiarskiej międzynarodówce oraz interesom kontrolowanych przez nią korporacji. Zmiany muszą być rewolucyjne i spójne. Bez tego będą tylko retuszem fasadowej demokracji

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-05-17, 08:12:16 »
[mod - przeniesione z "Dzielę się swoją radością"]
przy takim podejściu deklarowanej "wolności od struktur finansowych i bankowych" lepszą i bezwzględną wolnością byłaby wolność od uzależnienia od pieniędzy i rezygnacja z korzystania z nich : ) gdyż pieniądze  ściśle i nierozerwalnie są powiązane ze strukturami finansowymi , również strukturami i mechanizmami kontroli  i przymusu ze strony państwa,
 
póki co można sobie tworzyć, utrzymywać, odzyskiwać, czy poszerzać obszary wolności osobistej np. wolności od kredytów i cieszyć się z tego, nadal funkcjonując w ramach pewnych narzuconych i ściśle określonych odgórnie zasad, praw i struktur finansowych, w pełni uzależnionych od władzy państwa i banku centralnego, jak na razie  nie ma nawet wolności wyboru takich struktur/systemów (zawsze ściśle powiązanych z bankami) , które by nam bardziej odpowiadały tak  jak postulowane jest to  tutaj:
http://mises.pl/blog/2011/02/08/modrzejewski-teoria-denacjonalizacji-pieniadza/

"Monopol państwa na emisję pieniądza nie służy bowiem niczemu innemu poza umacnianiem władzy państwa nad obywatelem."
(...)
"Podstawą reformy proponowanej przez Hayeka jest oczywiście zniesienie monopolu banku centralnego na emisję pieniądza. Nie jest to jednak warunek wystarczający, aby system konkurencyjnych walut funkcjonował bez zakłóceń. Niezbędne do osiągnięcia takiego efektu jest na przykład zapewnienie swobody przepływu kapitału i otwarcie rynku finansowego dla zagranicznych banków. Taka liberalizacja zapobiegnie ryzyku wystąpienia zmowy pomiędzy lokalnymi emitentami walut w ramach jednego kraju. Ważnym warunkiem sprawnego funkcjonowania nowego systemu pieniężnego byłoby też istnienie płynnego rynku wymiany walut, który służyłby jako źródło sygnałów dla banków do podjęcia działań zmierzających do wzmocnienia albo osłabienia emitowanego przez nie pieniądza[14]. Najistotniejszym warunkiem powodzenia proponowanej przez Hayeka reformy jest jednak zmiana w praktyce funkcjonowania sektora bankowego — zarówno jeśli chodzi o banki, które zdecydują się emitować swoje waluty, jak i te, które tego nie uczynią. Właśnie dlatego roli banków w nowym systemie pieniężnym warto przyjrzeć się dokładniej."


inaczej mówiąc jeżeli podchodzi się do różnych regulacji, w tym ustalanych odgórnie  i warunków umów w sposób w którym nie upatruje się źródła swojej wolności czy zniewolenia,  to nawet kredyty nie będą traktowane jako mające moc zniewalającą, ale wspierającą rozwój na przykład : )
-  a gdy deklaruje  się  albo afirmuje wolność od jakichś struktur, to warto spojrzeć na to całościowo, a nie tylko wycinkowo i wtedy można  zobaczyć wszystkie tego skutki ; )
« Ostatnia zmiana: 2015-05-17, 08:35:46 wysłana przez Witek D. »

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-05-15, 20:15:08 »
No właśnie. Cła nie tylko zapewniały dochody do budżetu ale jednocześnie chroniły krajowe przedsiębiorstwa przed dumpingiem cenowym z zewnątrz. Dodatkowo stosowano kontyngenty, które w różnych sytuacjach zapewniały jeszcze silniejsza ochronę.


Dzisiaj Polska stosuje na przykład na wiele towarów z Chin stawkę 0%. Chińskie metody produkcji skutkują tym, że nie da się z nimi konkurować i jesteśmy poważnie w plecy w obrotach z nimi. I nie tylko my. Zubożenie zasobów kapitałowych prowadzi do zubożenia wpływów do budżetu. Te straty trzeba sobie jakoś odbić . Państwo na przykład zaczyna się zadłużać a potem szuka wyjścia z sytuacji poprzez podnoszenie podatków lub wymyślanie nowych podatków jak p.katastalny

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-05-15, 20:12:02 »
http://www.prawica.net/41261

Protekcjonizm gospodarczy jako nowoczesna teoria ekonomiczna narodził się w Stanach Zjednoczonych Ameryki. Początek swój bierze z myśli politycznej Aleksandra Hamiltona, którego dzieło „Raport o przemyśle” (Report on Manufactures – 1791) dał początek tworzeniu instytucji dla jego koncepcji gospodarczej. Opierała się ona na wiodącej roli przemysłu („artificial labor”) . Koncepcja Hamiltona stała w zdecydowanej opozycji do idei „wolnego rynku” Adama Smitha. Idee te służyły Wielkiej Brytanii i jej kolonialnemu imperium, strzeżonemu przez dominację na morzach i potężną armię.

Aleksander Hamilton odrzucił teorię przewagi komparatywnej (“comparative advantage”) i pozostawianie rozwoju gospodarki siłom rynku. Uważał że zintegrowana polityka państwa, które rozwija infrastrukturę (wtedy drogi i kanały), zapewnia zaspokojenie potrzeb ludności i pomaga w rozwoju technologii – jest podstawą dobrobytu i bezpieczeństwa narodu. Rząd powinien kreować kapitał i inwestować go w potrzebne segmenty gospodarki, wspierając rozwój przemysłu i rolnictwa, a wszystko to miało służyć powszechnemu dobrobytowi („general welfare”).... "

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2015-04-20, 18:05:24 »
Zrobione.

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-04-20, 17:59:57 »
Jesli o mnie chodzi to zauwazam, ale tu wyplynal temat ubezpieczen spolecznych.Mozna przerzucic do watku Gospodarka i ekonomia. To pewnie mniej czasu i energii niz ewentualny kolejny post :)

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2015-04-20, 17:45:10 »
Uprzejmie proszę o zauważenie że jest to wątek o pozytywnych opiniach i działaniach :)

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-04-20, 17:42:57 »
to że teraz emeryci biora pieniądze z twoich składek a ty będziesz brał na emeryturze z czyichś to tylko struktura systemu. Ona jest nieważna. System jest nadwyrężany przez to, że za dużo ludzi nie płaci składek z powodu umów śmieciowych, bezrobocia czy wyjazdu za granicę - co w polączeniu z tym, że wzrasta liczba emerytów z powodu starzenia się społeczeństwa prowadzi do deficytu w funduszach ZUSowskich. Te problemy są tworzone przez liberalizację gospodarki, a nie przez ZUS

Gdyby ci, co zarzadzaja ZUSem byli uczciwi, nie byloby w ogole takiego problemu. Ale nie sa i te pieniadze soatly ukradzione!

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-04-20, 17:24:20 »
Ale ta struktura jak to nazwales jest nienormalna i to jej wynikiem jest to ze emeryci maja problem z emigracja, bezrobociem, smieciowkami. Ich te rzeczy nie powinny interesowac, nie powinny zagrazac emeryturom na ktore pracowali 40 lat. Wiec to nie jest niewazna kwestia, tylko zrodlo problemu.

Cytuj
Te problemy są tworzone przez liberalizację gospodarki, a nie przez ZUS

emigracja i umozliwienie zatrudniania pracodawcom to nie sa zadne problemy, tylko srodki na zarabianie pieniedzy i dla wielu jedyna mozliwosc na ich zdobycie. To sa problemy ale z punktu widzenia wydzierania ciezkich pieniedzy, ktore do ludzi placacych NIE WROCA bo sa na cudza emeryture, albo na zlodzieja, ktory przewalil cudze emerytury/ zrobil z systemu emerytalnego piramide finansowa. Piszesz, jak bys sadzil, ze gdyby zakazac takich umow i wyjazdu, to by byly miejsca pracy. Mi sie wydaje ze ich brak jest glownym powodem wyjazdow i tych umow. No chyba ze idziemy w teorie, ze wyciekl kapital ludzki do ue, ktory by tu prosperowal i zmienil ten kraj. Nie bardzo jednak przemawia do mnie ta teoria. Rownie dobrze  mogloby byc duzo gorzej gdyby zostali, nie mieli gdzie pracowac i nie wysylali tu setek mln € rodzinom.
« Ostatnia zmiana: 2015-04-20, 17:31:34 wysłana przez medżikowsky »

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-04-20, 17:04:58 »
Mariusz nie jestem ekspertem w tym temacie, ale serio sądzisz, ze np obecni emeryci, jak i ci powiedzmy co w nast 15 latach przejda, to ich kasa co ja od np 1970 r tam wplacaja, niezmiennie tam jest, na nich czeka, rosnie itd i to co teraz dostaja / beda dostawac to tamte ich skladki? Nie masz moze wrazenia, ze obecni pracujacy beda dokladac do tej grupy i ze u nas to zus nfz czy budzet to jeden wor i kombinowanie jak sie wywiazac z najblizszych zobowiaxan i nikt nie mysli w perspektywie a emerytury obecnych np 30 latkow to bardziej koncept teoretyczny niz jakies realne pieniadze ?

to że teraz emeryci biora pieniądze z twoich składek a ty będziesz brał na emeryturze z czyichś to tylko struktura systemu. Ona jest nieważna. System jest nadwyrężany przez to, że za dużo ludzi nie płaci składek z powodu umów śmieciowych, bezrobocia czy wyjazdu za granicę - co w polączeniu z tym, że wzrasta liczba emerytów z powodu starzenia się społeczeństwa prowadzi do deficytu w funduszach ZUSowskich. Te problemy są tworzone przez liberalizację gospodarki, a nie przez ZUS

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-04-20, 12:39:57 »
Takze to bardziej przypomina zbieranie punktow na jakims koncie niz faktycznych pieniedzy. Moga dawac za to naklejki. No a jesli sa to pieniadze, to przeciez mamy instytucje, ktore zarzadzaja czescia tych srodkow, minimalna czescia , dodam. Co jesli chcialbys powierzyc im calosc? Nie da sie, gdyz tych pieniedzy po prostu fizycznie, ani nawet w formie zapisu elektronicznego, NIE MA :)  Ja wiem, ze moja emerytura nie istnieje, jest w rekach osob, ktore w duzej czesci pewnie nie przyszly jeszcze na ten swiat ;) dodam, ze nie wiadomo, czy przyjda ;)

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-04-20, 12:31:35 »
Dosyc glosny i palący byl jakis czas temu w mediach problem "starzejacego sie spoleczenstwa" czy zachecania do płodzenia dzieci przez państwo ;) Ktos kiedys po prostu wpadl na genialny pomysl ze na emeryture rodzicow moga pracowac ich dzieci i nikt sie nie zorientuje. Taka piramida finansowa, a wiadomo, ze w piramidzie ten ktory wchodzi w nia ostatni (czyli jak nie ma frajera ktory go pokryje) jest w ciemnej.........
U socjalistow jednak takie podejscie to stan naturalny (nie zapala sie zadna czerwona lampka)  i po prostu rozwiazaniem jest plodzenie wiekszej ilosci dzieci (tak jak by kazdy kolejny czlowiek z urzedu rownal sie miejscu pracy i wartosci dodanej ) przy czym od kiedy ten proceder ma miejsce i na jaka skale tego juz pewnie nie wiadomo. A sadze ze ci, ktorzy tak zdecydowali i nadal decyduja powinni byc osadzeni i skazani za oszustwo na wiele lat za kratami.

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-04-20, 08:57:14 »
Mariusz nie jestem ekspertem w tym temacie, ale serio sądzisz, ze np obecni emeryci, jak i ci powiedzmy co w nast 15 latach przejda, to ich kasa co ja od np 1970 r tam wplacaja, niezmiennie tam jest, na nich czeka, rosnie itd i to co teraz dostaja / beda dostawac to tamte ich skladki? Nie masz moze wrazenia, ze obecni pracujacy beda dokladac do tej grupy i ze u nas to zus nfz czy budzet to jeden wor i kombinowanie jak sie wywiazac z najblizszych zobowiaxan i nikt nie mysli w perspektywie a emerytury obecnych np 30 latkow to bardziej koncept teoretyczny niz jakies realne pieniadze ?

Jest dokladnie tak, jak pisze kolega m. Skladki emerytalne istnieja tylko teoretycznie, bo w praktyce  kasa idzie na latanie tzw. dziury budzetowej.