Autor Wątek: Gospodarka i ekonomia różnych krajów  (Przeczytany 92196 razy)

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2015-04-17, 12:09:15 »
Grażyna, nie będe objaśniał specjalnie , bo mi sie nie chce juz pisac, nie przeczytalas ze zrozumieniem, dlatego nie będe dawał objaśnien. Co do drugiego cytatu tez temat zbyt obszerny do wyjaśniania jak dla mnie na teraz.

Przeczytałam ze zrozumieniem.
Interesuje mnie skąd wytrzasnąłeś "uśpioną świadomość socjalistyczną' w systemie kapitalistycznym.
No rozumiem gdyby chodziło tylko o kraje postkomunistyczne. Ale tego nie zaznaczyłeś.
Stąd moje pytanie na przykładzie USA.

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-04-17, 11:56:14 »
Grażyna, nie będe objaśniał specjalnie , bo mi sie nie chce juz pisac, nie przeczytalas ze zrozumieniem, dlatego nie będe dawał objaśnien. Co do drugiego cytatu tez temat zbyt obszerny do wyjaśniania jak dla mnie na teraz.

Caly szkopul w tym, ze wedlug mnie nalezysz do coraz szerszego grona osob, ktorzy maja doslownie na wszystko wygodne wyjasnienia, zgodnie z duchem obecnych czasow, wiec proba uswiadomienia czegokolwiek tobie i tak skonczy sie fiaskiem (bo bedziesz bronil do upadlego swoich racji, ktore tak naprawde sa wlasnie tym o czym probowalem pisac wczesniej - sprytnie ulozona propaganda majaca na celu wykluzyc i unicestwic w czlowieku wszelkie mysli i odczucia wzgledem potrzeb drugiego czlowieka). Jest to wlasnie na reke korporacjom i ludzmi nimi zarzadzajacymi po to, aby ludzie przez nich manipulowani nie kierowali sie zadnymi kodeksami etycznymi tylko spelniali wszystkie ukryte rozkazy i postanowienia (oczywiscie za te ,,przysluge" manipulowany dostaje krocie roznego rodzaju przywilejow).

Mam dla Ciebie pomysl: wiem, ze obracasz sie w temacie gieldy, finansow itp. Postaraj sie przez rok sprobowac pozyc z dala od tego srodowiska, zajac sie np. jakims rzemioslem czy dzialalnoscia opierajaca sie na oferowaniu tego innym. Chcialbym po roku zobaczyc, jak wygladaly Twoje doswiadczenia na tym polu, jak dawales sobie rade z Matrixem, z ograniczeniami prawnymi, z podejsciem ludzi do tego, co im probowales oferowac.

Mozemy sie tak umowic?

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-04-17, 11:50:31 »
Grażyna, nie będe objaśniał specjalnie , bo mi sie nie chce juz pisac, nie przeczytalas ze zrozumieniem, dlatego nie będe dawał objaśnien. Co do drugiego cytatu tez temat zbyt obszerny do wyjaśniania jak dla mnie na teraz.

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2015-04-17, 11:40:45 »
To, że ktoś kto miał kiedyś w ameryce ziemię i sprowadził sobie niewolników z afryki jest niedobre , natomiast nie będe obwiniał o to systemu opartego o prawo własności , ględził o tym, że gdyby nie było własności, to by gośc sie nie chciał bogacić kosztem innych, gdyby nie było własności, to nikt by nie wytwarzał przedmiotów, bo by mu bezkarnie zajumali ;) Nie było by sensu. Zbieralibyśmy jagody w lesie.

To o czym napisałeś to zjawiska patologiczne w obrębie systemu kapitalistycznego, ale nie są efektem kapitalizmu tylko złej woli ludzi, a częściowo wynikające z socjalistycznej świadomości społeczeństwa (uśpionej), "gdzie kota (świadomego społeczeństwa) nie ma tam myszy harCUJO" nikt ich nie pilnuje+  utrzymywani przez naród cwaniaki w rządzie w 90% przypadków dadza się przekupić i ułatwiają złodziejom działalność. Nie jest to żaden ultrakapitalizm tylko złodziestwo. Pojęcie ultrakapitalizm jest bez sensu, ale chwytliwe i pewnie najczęściej posługują sie nim socjaliści, żeby zdobyć wyborców, czy ludzie o poglądach lenina.

EOT

Gdzie niby np. w USA jest uspiona socjalistyczna świadomość??

Cytuj
Poza tym sądze, że kapitalizm przechodzi też naturalnie w pewną formę monarchii (jeden mega bogaty na kilka-kilkadziesiat-kilkaset tys osob) i jest to ok. To naturalny system przy obecnym poziomie świadomości.

To nie jest naturalne. Przypomnij sobie czym się w Europie skończyły takie "naturalne" skupienia kapitału w nielicznych rękach.
To może i jest naturalne dla osób dążących do gromadzenia władzy i pieniędzy.
Ale nie dla społeczeństw.
Zwłaszcza tych, w których podnosi się poziom świadomości.


pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-04-17, 11:34:23 »
I w tym miejscu dyskusji dodam, ze osobiscie dosc malo mnie obchodzi mala swiadomosc wiekszosci spoleczenstwa poniewaz brzmi to jak usprawiedliwienie ich dzialan. Nie ma usprawiedliwienia dla nieswiadomosci. Nieswiadomosc jest skazana na zaglade, poniewaz jest to kierunek odwrotny od kierunku swiadomosci, a wiec podazania droga Wyzszej Sily. Jesli ktos nia nie podaza, tym samym skazuje siebie na tkwienie w prozni, brak rozwoju.

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-04-17, 11:26:51 »
Tak, zgadza sie, woli ludzkiej! Bo w kapitalizmie, obok zasad prawnych brakuje zasad etycznych, ktore niegdys byly w mniej lub bardziej widoczny sposob podstawa wszelkich spoleczenstw.

Jesli twierdzisz, ze nie istnieje cos takiego jak ultrakapitalizm, to wyjasnij mi prosze, czemu coraz bardziej poglebia sie roznica miedzy rzadzacymi czy posiadajacymi kapital a ludzmi nie posiadajacymi go i realnego wplywu na swoje zycie w sensie prosperity.

Cytuj
Poza tym sądze, że kapitalizm przechodzi też naturalnie w pewną formę monarchii (jeden mega bogaty na kilka-kilkadziesiat-kilkaset tys osob) i jest to ok. To naturalny system przy obecnym poziomie świadomości.

No to stary, jesli to wedlug Ciebie jest to ok, to mozemy zakonczyc nasza dyskuje (bez urazy). Bo zrozumialbym jeszcze to, gdyby wyszlo to z ust kogos malo swiadomego lub w ogole nie pracujacego nad soba, ale ze powiedziala to osoba deklarujaca sie wszem i wobec jako osoba zajmujaca sie rozwojem duchowym, to ja nie mam pytan. Chyba rzeczywiscie poziom swiadomosci nawet tutaj jest zatrwazajaco niski. Bo dla mnie to nie jest ok, tym bardziej, ze mam chyba wieksza wiadomosc od przecietnej i nie zycze sobie, aby ktos manipulowal moim zyciem i moimi potrzebami, bo jemu jest tak wygodnie!

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-04-17, 11:18:55 »
Poza tym sądze, że kapitalizm przechodzi też naturalnie w pewną formę monarchii (jeden mega bogaty na kilka-kilkadziesiat-kilkaset tys osob) i jest to ok. To naturalny system przy obecnym poziomie świadomości.

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-04-17, 11:15:27 »
To, że ktoś kto miał kiedyś w ameryce ziemię i sprowadził sobie niewolników z afryki jest niedobre , natomiast nie będe obwiniał o to systemu opartego o prawo własności , ględził o tym, że gdyby nie było własności, to by gośc sie nie chciał bogacić kosztem innych, gdyby nie było własności, to nikt by nie wytwarzał przedmiotów, bo by mu bezkarnie zajumali ;) Nie było by sensu. Zbieralibyśmy jagody w lesie.

To o czym napisałeś to zjawiska patologiczne w obrębie systemu kapitalistycznego, ale nie są efektem kapitalizmu tylko złej woli ludzi, a częściowo wynikające z socjalistycznej świadomości społeczeństwa (uśpionej), "gdzie kota (świadomego społeczeństwa) nie ma tam myszy harCUJO" nikt ich nie pilnuje+  utrzymywani przez naród cwaniaki w rządzie w 90% przypadków dadza się przekupić i ułatwiają złodziejom działalność. Nie jest to żaden ultrakapitalizm tylko złodziestwo. Pojęcie ultrakapitalizm jest bez sensu, ale chwytliwe i pewnie najczęściej posługują sie nim socjaliści, żeby zdobyć wyborców, czy ludzie o poglądach lenina.

EOT

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-04-17, 10:53:54 »
Cytuj
Gdyby ludzie postawieni w sytuacji faktycznie bez pieniędzy musieli iśc prosić jakiegoś zwykłego majętnego człowieka o jałmużnę, to by ich własna godność obudziła się i uczyli się jak ważne są pieniądze i że wcale a wcale nie należą się one za brak pracy czy kreatywności (czyli ułatwienia/ uprzyjemnienia innym ludziom życia) to spowodowałoby, że człowiek zaczął by szukać , jego podświadoma energia zaczęła by pracować w kierunku tworzenia jakiejś wartości dla innych, nie byłoby motywacji do staczania się w doł, w choroby, za które dają pieniądze, wtedy też, poczuliby jak nienaturalny to stan być chorym.
a jak idzie do jakiegoś okienka po pieniadze ... ? i jeszcze pewnie w bolach, ze musi gdzies łazić?
(otrzymywanie pieniędzy za darmo jest spoko, gdy nie wydziera się ich od tych ktorzy normalnie z własnej woli by ich nie dali)

Przeciez ja dokladnie o tym samym mowie, tylko uzywam innych pojec i sformuowan.

Cytuj
Jeśli cię na to stac, to fajnie, to znaczy , że masz jednak tu gdzie jestes możliuwości do spełniania się w tym co lubisz. Tylko wtedy skad to narzekanie ? :P

Bo owe mozliwosci sa zbyt male do moich potrzeb ;).

Cytuj
mowie ze nie wiem co to ultrakapitalizm, bo kapitalizm to kapitalizm, jest jak prawo fizyki
zakłada darwinizm spoleczny, a ultrakapitalizm to pojęcie sztuczne, stworzone na fałszywych, błędnych przekonaniach socjalistycznych

Ultrakapitalizm, podobnie jak ultrakorporacjonizm, to pojecie ogolnie opisujace systemy oparte na rabunkowej, wyzyskowej gospodarce wzgledem spoleczenstw. Np. ultrakorporacjonizm dotyczy szeregu dzialan i podmiotow gospodarczych, nazywanych dalej korporacjami, ktore za cel dzialania podjely probe zmonopolizowania rynku na ktorym dzialaja w celu osiagania wiekszych zyskow, nie liczac sie z mniejszymi przedsiebiorstwami i w tym celu stosujacy roznego rodzaju chwyty, ktore powszechnie uchodza za lamanie praw spolecznych, praw pracownika, praw dotyczacych zasad wolnego handlu itp.

Podobnie odnosci sie to do pojecia ultrakapitalizmu. Kapitalizm sam z siebie zaklada, ze trzeba posiadac jakis kapital, aby moc rywalizowac. Teoria piekna w zamysle, jednak dla wiekszosci osob z poza tych, ktorzy ow kapital posiadaja, praktycznie niemozliwa do osiagniecia w praktyce. Dlaczego? Bo wiekszosc ,,kapitalistow" nie chce, aby istniala konkurencja czyli sa ludzmi opisanymi przez Ciebie wyzej, tj. ktorzy chca by zarabiac jak najlatwiej i jak najmniejszym wysilkiem, czego przejawem ultra jest socjalizm (wierchowka rzadzi i ma, reszta na nia zasuwa w pocie czola).
« Ostatnia zmiana: 2015-04-17, 10:56:57 wysłana przez pkrl5758 »

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-04-17, 10:47:03 »
Gdyby ludzie postawieni w sytuacji faktycznie bez pieniędzy musieli iśc prosić jakiegoś zwykłego majętnego człowieka o jałmużnę, to by ich własna godność obudziła się i uczyli się jak ważne są pieniądze i że wcale a wcale nie należą się one za brak pracy czy kreatywności (czyli ułatwienia/ uprzyjemnienia innym ludziom życia) to spowodowałoby, że człowiek zaczął by szukać , jego podświadoma energia zaczęła by pracować w kierunku tworzenia jakiejś wartości dla innych, nie byłoby motywacji do staczania się w doł, w choroby, za które dają pieniądze, wtedy też, poczuliby jak nienaturalny to stan być chorym.
a jak idzie do jakiegoś okienka po pieniadze ... ? i jeszcze pewnie w bolach, ze musi gdzies łazić?
(otrzymywanie pieniędzy za darmo jest spoko, gdy nie wydziera się ich od tych ktorzy normalnie z własnej woli by ich nie dali)

Cytuj
A to, ze odrzucam oferty typu ,,nie pojde do kazdje pracy" to chyba oczywiste, skoro chce sie rozwijac w kierunku mnie interesujacym. Nie da sie ciagnac dwoch srok za ogon, jak glosi nasze polskie (i madre moim zdaniem) przyslowie. Trzeva sie skupic na jednej rzeczy i wytrwale dazyc do osiagniecia raz obranego celu.

Jeśli cię na to stac, to fajnie, to znaczy , że masz jednak tu gdzie jestes możliuwości do spełniania się w tym co lubisz. Tylko wtedy skad to narzekanie ? :P

mowie ze nie wiem co to ultrakapitalizm, bo kapitalizm to kapitalizm, jest jak prawo fizyki
zakłada darwinizm spoleczny, a ultrakapitalizm to pojęcie sztuczne, stworzone na fałszywych, błędnych przekonaniach socjalistycznych

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-04-17, 10:31:48 »
Cytuj
właśnie pisałem wyraźnie o jak ty to nazywasz "zadupiu" czyli z dala od cywilizacji, ktorej tak nienawidzisz
ale ty chcesz spijać śmietanke a jednoczesnie gardzisz tym spoleczenstwem, ktore ma ci jednoczesnie stwarzac warunki do zarabiania i płacić
pamiętaj, że aby zostac dobrym wladca trzeba dbać i szanować swoj lud wtedy on sam cie wyniesie na piedestal ;)

Nigdzie nie napisalem, ze nienawidze cywilizacji. Wrecz przeciwnie, lubie ja. Natomiast nie lubie sposobow, w jaki sie ja wykorzystuje. To duza roznica.

Smietanki wcale spijac nie chce, jak i nie gardze spoleczenstwem, a punktuje jego - w moim odczuciu - negatywne aspekty. Spoleczenstwo ma nawzajem stawrzac sobie warunki do rozwoju, taka jest moja teoria i nic nie poradze, ze mam na tyle swiadomosci, zeby nie dostrzegac, jak to spoleczenstwo jest manipulowane i coraz bardziej oglupiale. To widzi juz dzis nawet dziecko.

Nie sadze rowniez, abym przejawial jakies narodowe cechy nad wyraz. Ferdek owe realia krytykuje wlasnie w sposob prostacki, ja podaje rzeczowe argumenty jednoczesnie starajac sie cos robic. A to, ze odrzucam oferty typu ,,nie pojde do kazdje pracy" to chyba oczywiste, skoro chce sie rozwijac w kierunku mnie interesujacym. Nie da sie ciagnac dwoch srok za ogon, jak glosi nasze polskie (i madre moim zdaniem) przyslowie. Trzeva sie skupic na jednej rzeczy i wytrwale dazyc do osiagniecia raz obranego celu.

Nalezy sie kazdemu, jesli dziala zgodnie z spolecznym programem wzajemnego szacunku i nie wchodzenia sobie w droge. Slowo ,,nalezy" pojmuje jako mozliwosci korzystania z warunkow, ktore nalezy stworzyc i ktore naleza sie kazdemu spoleczenstwu w ujeciu demokratycznym/wolnorynkowym, gdzie owe warunki daja - przynajmniej teoretycznie - szanse rownego startu. Ze zas tak nie jest w praktyce, szczegolnie w Polsce, widac jak na dloni.

Skoro nie wiesz, co sa pojecia ktore wymienilem, jak chcesz dalej prowadzic dyskusje, ktora de facto koncentruje sie w ujeciu o te programy gospodarczo-spoleczne? Chyba przyznasz mi racje, ze brak znajomosci pojec w danej dyskusji swiadczy na niekorzysc dyskutujacego o nich, nieprawdaz?

Co do tego, co napisales o socjalizmie masz stuprocentowa racje - kapitalizm w czystej postaci jest niczym innym jak socjalizm poniewaz oba te pojecia u zrodel swojego zalozenia maja de facto wspolna ceche - maja dawac rozne szanse. W praktyce zas dzialaja wrecz na odwrot - socjalizm to Wielki Brat, ktory jednoczesnie zapewnia minimum ale i rzada podporzakowania sie, kapitalizm zas nie rzada nic...ale wtedy konczysz pod mostem.

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-04-17, 10:21:42 »
Cytuj
Wszyscy wiemy, ze nawet aby kupic kilka hektarow ziemi, trzeba na to sporej sumy pieniedzy
(chyba ze kupuje sie totalny nieuzytek w totalnym zadupiu

właśnie pisałem wyraźnie o jak ty to nazywasz "zadupiu" czyli z dala od cywilizacji, ktorej tak nienawidzisz
ale ty chcesz spijać śmietanke a jednoczesnie gardzisz tym spoleczenstwem, ktore ma ci jednoczesnie stwarzac warunki do zarabiania i płacić
pamiętaj, że aby zostac dobrym wladca trzeba dbać i szanować swoj lud wtedy on sam cie wyniesie na piedestal ;)

nie pisałem że jesteś jak Ferdek, bo to obraz prostactwa i wypaczenia na wielu plaszczyznach ;) tylko o kilku cechach które uznałeś za "narodowe" , sądze ze sam je przejawiasz, pokazales to , realia sa jakie sa, a ty ze tobie sie nalezy to co chcesz i tu gdzie chcesz- to podświadoma postawa roszczeniowa wobec rzeczywistosci/ spoleczenstwa/ rządu być może
nie wiem co to jest ultrakapitalizm , jest albo kapitalizm , albo socjalizm - który de facto w tych czasach jest zadłużaniem się u (niektorych,  najbogatszych) kapitalistow, co powoduje usypianie ludzkiej przedsiębiorczości , związania z ziemią i rzeczywistością, w ten oto prosty sposob socjalizm to najgorsza forma ultrakapitalizmu

to troche schizofrenia mieć poglądy socjalistyczne jednak operując w paradygmacie czysto kapitalistycznym (na którym cały świat funkcjonuje)

czyli pożyczamy/ zabiramy od kapitalistów, by dać ludziom to czego żądają
« Ostatnia zmiana: 2015-04-17, 10:24:35 wysłana przez medżikowsky »

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-04-17, 09:21:00 »
I tak jeszcze co do Matrixa, on wlasnie jest tak zaprojektowany, ze coraz bardziej kaze Ci wybierac pomiedzy egzystencja na boku, z dala od wszelkich wygod i mozliwosci a nim samym, siecia zaleznosci, aby miec przynajmniej podstawy w miare stabilnego zycia, opartego na roznego rodzaju mozliwosciach.

To jest wlasnie cos, czego poki co nie moge przelknac. Widac to szczegolnie w Polsce, gdzie rozwarstwienie miedzy bogatymi a szarymi zjadaczami chleba jest coraz wyrazniejsze. Na Zachodzie nie jest az tak widoczne, bo wiekszosc ludzi jest tam w Matrixie juz od wielu, wielu lat. U nas, gdzie silne sa ciagle jeszcze wzorce anty-Matrixowe (choc tez czesto oparte na negatywnych i obciazajaych uwarunkowaniach typu Kosciol Rzymsko-Katolicki czy ruchy narodowosciowe/konserwatywne chociazby), ludzie sa spolaryzowani na dwa odrebne bieguny, stad i brak mozliwosci plynnego przechodzenia z jednego na drugi. Pozostaje wiec kwestia ,,wyboru" (specjalnie napisalem to slowo w cudzyslowiu, poniewaz de facto ten wybor to jest jak wybieranie miedzy przyslowiowym deszczem a rynna) - czy wejsc do Matrixa czy byc niejako soba ale nie miec dostepu do coraz wiekszej liczby roznego rodaju udogodnien, ktore pozwalaja tez na wewnetrzny rozwoj i osiagniecie prosperity.

Mozna tez przybierac maski ale to akurat zostawiam tym, ktorzy albo czuja sie na tyle silni, ze wiedza ze przebywanie w Matrixie nie wywrze na nich negatywnego wplywu, badz dla tych, dla ktorych osobiste dazenia sa wazniejsze od tego, jak ich osoba oddzialywuje na otoczenie/swiat.

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-04-17, 09:02:05 »
można tez kupić pare hektarow ziemi gdzies daleko od miasta za grosze nauczyć sie gospodarki i nie musiec brać udziału w matricxie, wiec wybór zawsze jest

a jak sie chce samemu korzystac z "matrixu" (cywilizacji) , tylko, ze spijac smietanke , to jedynym wyjściem jest dostosowac się do reguł w nim panujacych i o tym był moj post

nie wiem czy ktos dzisiaj ma coś podane na tacy, moze ci ktorzy zyja z podatkow ludzi ktorzy zarabiaja na wolnym rynku

przede wszystkim jak masz jakies zastrzezenia , czy się jest wzburzonym,  to wypada dac argumenty a nie walić personalnie na oślep- w ten sposob mozna zweryfikować czy "wonty" sa uzasadnione ;)

Sorry ze tak pojechalem, ale dla mnie wiele z Twoich argumentow jest bardzo lakoniczna jesli nie w jakims sensie populistyczna.

Wszyscy wiemy, ze nawet aby kupic kilka hektarow ziemi, trzeba na to sporej sumy pieniedzy (chyba ze kupuje sie totalny nieuzytek w totalnym zadupiu), a co do Matrixa wlasnie owe dostosowanie sie do wszystkich regul wzbudza moje podejzenia (bo troche kloci sie z procesem zamouswiadamiania i rozwoju brnac dalej w cos takiego).

Na tacy maja podane praktycznie wszyscy, ktorzy z owego Matrixa chca korzystac. Masz sklepy, dobra konsumpcyjne, prace itp. Do momentu oczywiscie, az nie zaczniesz ,,rzadac" czegos wiecej, czegos co wykracza poza stworzone ramy Matrixa a juz zupelnie zle sie dzieje, gdy zaczynasz naruszac czy otwarcie kwestionowac owego Matrixa i zwiazane z tym prawa. Ja jestem wlasnie taka osoba - otwarcie naruszam i komentuje owe prawa, uwazajac jednoczesnie ze po czesci wine za to ponosi nie chcace nic zmienic spoleczenstwo. Ok, ma do tego prawo ale jesli zaczyna godzic to w moje wlasne zycie i nie pozwala w jakims stopniu realizowac tego, co jest moim zamierzeniem, traktuje to jako pogwalcenie moich praw i zaczynam dochodzic ich w taki a nie inny sposob. Mam do tego prawo, choc malo kto z dzisiejszych obywateli w ogole jest tego swiadomy.

Zas co do porownywania mnie do Ferdka, no coz - Ferdek narzeka, ja rzeczowo punktuje, mowie glosno, co mi sie nie podoba i staram sie podawac uzasadnione argumenty dla owej krytyki. Jak dla mnie ma to duza roznice, choc podejrzewam, ze bywa podobnie odbierane. W koncu w spoleczenstwie, gdzie zwyklo sie nic nie miec, byc rzadzaonym przez wierchowke ktora ma wszystko, utarlo sie mocno przekonanie, ze zarowno ten jest zly co nic nie robi jak i ten, kto krytyuje to, co do zrobienia jest (czyli to, co jest odgornie narzucone przez Matrix). Polacy cierpia na syndrom ofiary w skali krajowej, boja sie wolac o swoje. A ja to wlasnie robie i stad byc moze taka krytyka.
« Ostatnia zmiana: 2015-04-17, 09:06:30 wysłana przez pkrl5758 »

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-04-17, 08:51:49 »
można tez kupić pare hektarow ziemi gdzies daleko od miasta za grosze nauczyć sie gospodarki i nie musiec brać udziału w matricxie, wiec wybór zawsze jest

a jak sie chce samemu korzystac z "matrixu" (cywilizacji) , tylko, ze spijac smietanke , to jedynym wyjściem jest dostosowac się do reguł w nim panujacych i o tym był moj post

nie wiem czy ktos dzisiaj ma coś podane na tacy, moze ci ktorzy zyja z podatkow ludzi ktorzy zarabiaja na wolnym rynku

przede wszystkim jak masz jakies zastrzezenia , czy się jest wzburzonym,  to wypada dac argumenty a nie walić personalnie na oślep- w ten sposob mozna zweryfikować czy "wonty" sa uzasadnione ;)