Autor Wątek: Gospodarka i ekonomia różnych krajów  (Przeczytany 91761 razy)

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2014-10-31, 19:23:11 »
Węgiel z Bogdanki kopalnia sprzedaje hurtowo po 450 zł, koszty wydobycia pewnie w okolicach 300zł. Do ceny 450 zł trzeba doliczyć koszty transportu (TIR 4 zł za kilometr), VAT i marżę pośredników (a ci płacą podatki itp). U mnie w detalu ten węgiel idzie po 670 zł. Więc nie ma tragedii.

Śląski kopalnie sprzedają chyba po ok 600 zł hurtem. W detalu u mnie chodzi po niecałe 800 ale tu są też poza większą ceną hurtową większe koszty transportu bo do mnie to ok 300 km


Spore zamieszanie robi węgiel z Syberii, który jest tańszy od śląskiego (450 w hurcie)mimo że przejechał pół świata jadąc do nas i niezasiarczony jak śląski.
« Ostatnia zmiana: 2014-10-31, 19:25:28 wysłana przez Mariusz »

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2014-10-31, 18:40:29 »
Polska robi kolejny interes tysiąclecia!
"Cena detaliczna za tone wegla dla Polaka 950-1050 PLN Zlotych a banderowska Nowa Ukraina ma dostac po cenie wydobycia w Polsce czyli ok 275-310 PLN i to mamy wyslac nasza linia hutniczo siarkowa bez dodatkowych oplat transportowych i celnych. A chinduska firma Mittal co wykupila rabunkowo nasze huty tez ekspoatuje ta linie kolejowa prawie za darmo. Piechocisnki z PSL to popiera.
https://www.facebook.com/photo.php?fbid=10152790061979618&set=a.412835914617.173771.751029617&type=1

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2014-10-31, 13:59:03 »

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2014-10-30, 18:57:53 »
http://www.wykop.pl/ramka/2221198/nowa-emerytura-jest-o-40-nizsza-niz-przed-reforma/

wg tego artykułu reforma z 2008 roku spowodowała, że wypłacane wg owych zasad emerytury są aż o 40% niższe niż gdyby były wypłacane wg starych zasad.
Przeciętna emerytura wypłacana z obecnych składek ma w przyszłości wynosić ekwiwalent siły nabywczej  obecnych 843 zł

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2014-10-30, 16:58:18 »

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2014-10-30, 16:55:36 »
Na wszystkich polskich kredytobiorców, których należności są nominowane we frankach szwajcarskich padł blady strach. Media nakręcające histerię na rynku mieszkaniowym, którą można nazwać "taniej już nie będzie", doprowadziły do tego, że mamy obecnie 700 tysięcy Polaków, których raty za domy zależą od tego, co 30 listopada powiedzą w referendum mieszkańcy Szwajcarii.
Zostaliscie ostrzeżeni. Macie czas do 30 listopada!
http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/parytet-zlota-franku-moze-sie-okazac-koszmarem-polskich-kredytobiorcow

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2014-10-30, 11:15:47 »
Bez motywacji wewnętrznej, motywacja zewnętrzna rzeczywiście niewiele daje. Tak jak w artykule jest opisane odniesienie się do wartości jest kluczem do motywacji. Tylko nie każdy ma kontakt z pewnymi wartościami w sobie. Czasami nie został ich nauczony na poziomie społecznym, czyli nie były one przekazane przez grupę w której ktoś wzrastał i przyswojone, a wtedy edukacja, czy systematyczna terapia w grupie pomaga.
(komentarz do artykułu)

Zed1

  • Gość
[#]   « 2014-10-30, 10:17:35 »
A mowilem od wielu lat, ze system kapitalistyczny wczesniej czy pozniej zalamie sie....

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2014-10-30, 08:52:21 »
http://natemat.pl/121085,blikle-szczerze-o-zarobkach-prezesa-nie-moge-placic-sobie-duzo-skoro-nie-moge-placic-pracownikom

"Prof. Blikle szczerze o zarobkach: Nie mogę płacić sobie dużo, skoro nie mogę płacić pracownikom tyle, ile bym chciał."

poza tym o patologiach zw z tzw systemem motywacyjnym

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2014-10-29, 20:17:32 »
Poczucie winy za moc i kompetencje też może powodować nadmierne dawanie, szczególnie w pewnych warunkach, gdzie np. nie wolno się wychywać ponad pewien poziom. Pycha pozwala nadmiernie brać. Chociaż tez nie u wszystkich właśnie o to chodzi w braku równowagi branie-dawanie.

" I obaj pozostają w tej relacji uzależniającej, w tym swoim tańcu opętańcu. :))"

Z pomocą Siły Wyższej może nie pozostają, tylko zmieniają na równowagę brania i dawania lub wyzwalają się z relacji:)



Inga
Wg mnie kluczowe jest wejście w równowagę w sobie i wzmocnienie granic, nawet przy chwilowym rozchwianiu systemu rodzinnego.
Weryfikacją zmiany w tym temacie jest, to o czym pisałam:
Tam gdzie jest równowaga brania i dawania, tam wszystkim przybywa,niekoniecznie tego samego, przybywa tego co pozytywne, korzystne, dobre.

Zed1

  • Gość
[#]   « 2014-10-29, 18:30:09 »
To, o czym piszecie wzielo sie  z o wiele dawniejszych czasow anizeli czasy socjalizmu i PRLu. Podobnie, a raczej znacznie gorzej bylo w Polsce przedwojennej (sanacyjnej), nie wspominajac o czasach przed rozbiorami (rzady sarmacji) oraz o ciagle pokutujacym prawie feudalnym, ktore bylo charakterystyczne dla calego Sredniowiecza na terytorium calej owczesnej Europy.

Po prostu w Polsce nie dokonala sie transformacja z przejscia od systemu feudalnego do systemu kapitalistycznego, a pozniej do systemu demokratycznego. Co z tego, ze w XIV w. polskie miasta jedno po drugim zaczely zdobywac tzw. prawa niemieckie i zakladac cechy, jak zaraz potem caly handel i monopol nad nim przejela sarmacja. Ci ludzie nie chcieli dopuscic, aby w polskim spoleczenstwie wyrosla im konkurencja pod postacia bogacacego sie wolnomieszczanstwa bo to oznaczaloby koniec monopolu w wiekszosci dziedzin zwiazanych z gospodarka (wystarczy przypomniec, jaki byl podtekst gospodarczo-ekonomiczny krwawego tlumienia powstan na Ukrainie chocby w XVI i XVII w. za co do dzis Ukraincy nie moga nam przebaczyc [ i slusznie bo to my powinnismy przeprosic ich za to, co robilismy milionom niewinnych ludzi ] - polecam serie ksiazek ,,Basnie jak niedzwiedzie" tudziez dziesiatki do dzis nie uznawanych przez polska oswiate publikacji na temat Rzeczypospolitej Obojga Narodow, ktora wcale nie byla taka biala jakby chcialo sie ja widziec dzisiaj). Podejrzewam, ze gdyby nawet nie bylo w Polsce rozbiorow, i tak niewiele by sie zmienilo na lepsze bo ciagle ktos probowalby kontrolowac rynek. W okresie sanacyjnym bylo bardzo podobnie: owczesny ustroj przypominal kapitalizm z USA rodem z lat 30 ubieglego wieku. Polska dotychczas nie doczekala sie jakiegokolwiek demokratycznego systemu opartego o rownosc wszystkich klas spolecznych wobec nadrzednego kodeksu prawnego (Konstytucji) na drodze dokonywania wyborow, w Polsce wciaz utrzymuje sie podzial na klase rzadzaca roszczaca sobie prawo do posiadania wszystkiego oraz reszty spoleczenstwa, ktore ma cieszyc sie ochlapami spadajacymi ze zlotego stolu (zreszta syndrom ten to bolaczka wiekszosci jesli nie wszystkich panstw slowianskich/Europy Wschodniej). Przyjety tutaj od zarania dziejow model rzadzenia nie ulegl przeobrazeniom, tak jak mialo to miejsce w Europie Zachodniej.

Tu trzeba zmiany nastawienia calych pokolen, co bedzie trwalo jeszcze bardzo ale to bardzo dlugo (jesli w ogole sie zmieni).
« Ostatnia zmiana: 2014-10-29, 18:35:44 wysłana przez Zed1 »

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-10-29, 13:17:58 »
Tak naprawde po zastanowieniu zobaczyłam, że i u nadmiernego dawcy i u nadmiernego biorcy wzorzec jest jeden i ten sam  - brak poczucia własnej mocy i kompetencji, tylko jeden przykrywa to poczuciem pychy, a drugi poczuciem winy. I obaj pozostają w tej relacji uzależniającej, w tym swoim tańcu opętańcu. :))

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-10-29, 13:01:43 »
Cytuj
Nadmierny biorca wierzy w swoją umiejętność brania i z tego korzysta, nawet cudzym kosztem. Dostaje bardzo dużo wsparcia, tylko z powodu braku nie dopuszcza do wypełnienia siebie i równowagi.

Problem jest w tym, ze dostaje może i bardzo dużo, ale coś co jest RYBĄ, a nie WĘDKĄ i dlatego taki jest efekt.

Katastrofalne jest to, że istnieje bardzo dużo róznych instytucjo-fundacji, które dostaja ogromne ilości pieniędzy na np. edukację bezrobotnych. Bardzo często ludzie, którzy są przekonani o własnej mocy i sprawczości (a tak naprawde jej nie mają) uczą innych jak tą moc i sprawczość osiągnąć z takim efektem, że bezrobotni pozostają nadal bezrobotni. Oczywiście mówi się, ze Ci bezrobotni sa tacy okropnie leniwi itp, a nie o braku kompetencji nauczycieli. Ktoś kto naprawdę ma poczucie mocy i kompetencji będzie wiedział jak nauczyc tego innych, niestety takich ludzi jest naprawdę bardzo mało.

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2014-10-29, 12:36:27 »
Karina
Rozumiem, że odebrałaś to jako osąd i brak wiary w człowieka i uważasz, ze mam to zweryfikować. Jakoś nie czuję takiego dramatu człowieczeństwa w sobie;)
Wręcz odwrotnie:)
Dla mnie twoje wrażenie to abstrakcja. To co wymieniłam to opis przekonań w podświadomości, które mogą być do uzdrowienia. Moje opisy to neutralna świadomość informacji, które pojawiają się do uzdrowienia.

Piszesz o przyczynach, które dotyczą części osób z nadmiernym braniem i dawaniem. To co opisałam to też wzorce części osób.
Nie generalizowałam bym, że każdy wzorzec opisany tutaj występuje w każdej sytuacji braku równowagi branie-dawanie.

"Każdy normalny, zdrowy człowiek wolałby coś sam osiągnąć, niż dostac od innych, a jeżeli nie osiąga to znaczy, ze nie wierzy w siebie, nie ma dostatecznego wsparcia i poczucia włąsnej mocy."

Dostawanie od innych czegoś jest w porządku, jeśli nie jest czyiś kosztem. Osiąganie czegoś to dla mnie oddzielna sprawa.
Nadmierny biorca wierzy w swoją umiejętność brania i z tego korzysta, nawet cudzym kosztem. Dostaje bardzo dużo wsparcia, tylko z powodu braku nie dopuszcza do wypełnienia siebie i równowagi.



Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-10-29, 12:06:46 »
ja do Sylvii nic nie mam :)  cenię ją za całokształt, a piszę co czuję bez urazy.

należy się cudzym kosztem, inni są gorsi, mniej ważni, pogarda, roszczeniowość do świata, brak empatii do innych, wyparte poczucie braku - TO JEST OCENA , a nie wzorzec, prawdziwy wzorzec  to brak poczucia własnej mocy i sprawczości.

Powtórzę się
Każdy normalny, zdrowy człowiek wolałby coś sam osiągnąć, niż dostac od innych, a jeżeli nie osiąga to znaczy, ze nie wierzy w siebie, nie ma dostatecznego wsparcia i poczucia włąsnej mocy.
« Ostatnia zmiana: 2014-10-29, 12:13:11 wysłana przez Karina »