To, o czym piszecie wzielo sie z o wiele dawniejszych czasow anizeli czasy socjalizmu i PRLu. Podobnie, a raczej znacznie gorzej bylo w Polsce przedwojennej (sanacyjnej), nie wspominajac o czasach przed rozbiorami (rzady sarmacji) oraz o ciagle pokutujacym prawie feudalnym, ktore bylo charakterystyczne dla calego Sredniowiecza na terytorium calej owczesnej Europy.
Po prostu w Polsce nie dokonala sie transformacja z przejscia od systemu feudalnego do systemu kapitalistycznego, a pozniej do systemu demokratycznego. Co z tego, ze w XIV w. polskie miasta jedno po drugim zaczely zdobywac tzw. prawa niemieckie i zakladac cechy, jak zaraz potem caly handel i monopol nad nim przejela sarmacja. Ci ludzie nie chcieli dopuscic, aby w polskim spoleczenstwie wyrosla im konkurencja pod postacia bogacacego sie wolnomieszczanstwa bo to oznaczaloby koniec monopolu w wiekszosci dziedzin zwiazanych z gospodarka (wystarczy przypomniec, jaki byl podtekst gospodarczo-ekonomiczny krwawego tlumienia powstan na Ukrainie chocby w XVI i XVII w. za co do dzis Ukraincy nie moga nam przebaczyc [ i slusznie bo to my powinnismy przeprosic ich za to, co robilismy milionom niewinnych ludzi ] - polecam serie ksiazek ,,Basnie jak niedzwiedzie" tudziez dziesiatki do dzis nie uznawanych przez polska oswiate publikacji na temat Rzeczypospolitej Obojga Narodow, ktora wcale nie byla taka biala jakby chcialo sie ja widziec dzisiaj). Podejrzewam, ze gdyby nawet nie bylo w Polsce rozbiorow, i tak niewiele by sie zmienilo na lepsze bo ciagle ktos probowalby kontrolowac rynek. W okresie sanacyjnym bylo bardzo podobnie: owczesny ustroj przypominal kapitalizm z USA rodem z lat 30 ubieglego wieku. Polska dotychczas nie doczekala sie jakiegokolwiek demokratycznego systemu opartego o rownosc wszystkich klas spolecznych wobec nadrzednego kodeksu prawnego (Konstytucji) na drodze dokonywania wyborow, w Polsce wciaz utrzymuje sie podzial na klase rzadzaca roszczaca sobie prawo do posiadania wszystkiego oraz reszty spoleczenstwa, ktore ma cieszyc sie ochlapami spadajacymi ze zlotego stolu (zreszta syndrom ten to bolaczka wiekszosci jesli nie wszystkich panstw slowianskich/Europy Wschodniej). Przyjety tutaj od zarania dziejow model rzadzenia nie ulegl przeobrazeniom, tak jak mialo to miejsce w Europie Zachodniej.
Tu trzeba zmiany nastawienia calych pokolen, co bedzie trwalo jeszcze bardzo ale to bardzo dlugo (jesli w ogole sie zmieni).