Autor Wątek: Uzdrawianie związków partnerskich  (Przeczytany 98671 razy)

Starfire

  • Wiadomości: 853
  • Alien Zen Master
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-09-18, 08:41:52 »
Oho, ciekawe to, co piszesz... Tak patrzę, że chyba mam podobnie :/

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-09-17, 23:37:14 »
Dzisiaj miałem fajną sesję i się uśmiałem nieźle. Okazało się, że po tym jak moja połówka wybrała Boga zamiast mnie indywidualizującego się - ja nie mogąc pogodzić się z tym, że zniszczyłem tę relację - wymyśliłem sobie, że odkryje głęboki sens mojej ind., udowodnię że ten wybór był lepszy od wyboru Boga, osiągnę więcej niż On, stanę się potężniejszy i wtedy moja połówka nawet gdyby się oświeciła - wróciłaby do mnie na kolanach i byłoby jej głupio że się myliła ;D

Oj, dużo mnie kosztowała ta misja :P

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-09-16, 16:58:14 »
Laka, pasuje mi to do czyszczenia się indywidualizacji. Nie wiem jak Ty si e indywidualizowałaś, ale ja min miałam silne te energie w ciele i jak to walneło, to po 20 min 40 st gorączki i wszystko co tylko. Prawie szpital, ale wiedziałam o co chodzi naszczęście.
U Ciebie ewidentny opór chyba.:) Faktycznie niewiadomo co, bo ani to a ni tamto. To najlepiej iśc do Boga, on juz wie jak Ci pomuc i jak to ułorzyc wszystko, a puki co otworzyć sie na taka możliwość, zaufać że on Ci dobrze zyczy przecież i z miłością przyjąć jego idee do serduszka. :)
Trzymam kciuki, jak zawsze:*

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-09-16, 13:43:17 »
Wiecie co, mam podobnie. Tez mi sie nie chce zwiazku z nikim, mysle o moim polowku jeszcze, ale to chyba karma sie dopala jakas, taka koncowka. Poza tym, to zastanawialam sie dlaczego mi sie juz nie chce, i na razie poczulam niechec do spelnienia, to tak ogolnie, nie chodzi tylko o zwiazek, a za to chec doswiadczania emocji, tego wszystkiego co jeszcze we mnie pozostalo do uzdrowienia. Ps wylapala i zaczela odpalac wszelkie emocjonujace obciazenia, ktore na chwile staly sie dla mnie nawet dosc atrakcyjne. Choc przyznam ze sa one juz nie tak emocjonujace, bo to tez jakies pomyje starej karmy. No i wyszlo poczucie bez sensu, jakbym byla w przedsionku, bo karmy juz nie ma az takiej, w jakis mega syf nie wejde, ale Boga tez nie wybiore.
Wzielam soie ametyst do medytacji w lozku i zasnelam, z nim nad glową,na drugi dzien obudzilam sie totalnie polamana i rozbita, a wieczorem wrecz chora, jak na gdype, bole miesni, glowy, oslabienie, choc w sumie nic poza tym.
Draznia mnie wszelkie Boskie energie, czuje jakies pomieszanie i ucisk na koronie i 3m oku. I czuje teraz wyraznie jak ja bardzo nie chce tego Boga i harmonijnego zwiazku. Nawet nie mam ochoty tego uzdrawiać.
Wyszlo, tez ze nie wierze w Boską doskonałość, ze od Boga z daleka, bo on mi zle zyczy i mnie oszuka, zawiedzie. W zadnym razie nie poddawac sie Bogu, a polowek niech sie trzyma z daleka.
No konkret.

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-09-16, 12:57:20 »
Zastanawiam się na ile jest to wypieranie związków, teraz. ;) [ u mnie]
Bo to mozliwe.
Ale nie martwie sie tym, chyba zostawie to Bogu do załatwienia, najwyrzszy czas na to;)

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-09-16, 12:45:33 »
`Od tamtego czasu jakoś nie czuje smutku, że jestem sam, a co za tym idzie - zeszło mi parcie na tworzenie związku. Wciąż chce stworzyć jakiś i na pewno skorzystam z nadarzających się okazji, ale czuje jednocześnie taką neutralność i wcale mi nie przeszkadza to, że nikogo nie mam. Teraz już widzę, że chciałem na siłę kogoś przyciągnąć zamiast poradzić sobie z tym nawałem emocji, który we mnie od tak dawna siedział i domagał się uzdrowienia.`

Witaj w klubie.


Ja ostatnio poznałam bardzo fajnego faceta, taki ideał prawie. .I dziwne, ale moja pś zero reakcji. Oczywiście kiedys taka osoba by mnie nieinteresowała, to fakt [ zbyt poukładana], ale teraz, teoretycznie powinna a tu nic. Nie czuje żadnych emocji. I to o to chyba chodzi, że na "czysto" to to juz nie jest atrakcyjne;) I może dlatego moja pś nie chce wchodzić w związki, bo nie ma dopalacza już. Najpierw nonstop związki 10 lat a teraz nic mi sie niechce i nie mam ochoty:)

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-09-16, 12:35:03 »
Jakiś tydzień temu temu obejrzałem pewną rzeczą, która poruszyła bardzo mocno moim poczuciem utraty połówki. W szczegóły już wchodzić nie będę, ale generalnie wyryczałem się ostro i przez kolejną dobę zrzucałem sporo emocji.

Od tamtego czasu jakoś nie czuje smutku, że jestem sam, a co za tym idzie - zeszło mi parcie na tworzenie związku. Wciąż chce stworzyć jakiś i na pewno skorzystam z nadarzających się okazji, ale czuje jednocześnie taką neutralność i wcale mi nie przeszkadza to, że nikogo nie mam. Teraz już widzę, że chciałem na siłę kogoś przyciągnąć zamiast poradzić sobie z tym nawałem emocji, który we mnie od tak dawna siedział i domagał się uzdrowienia.

lukaszlm

  • Wiadomości: 734
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2011-09-14, 22:11:49 »
Przynaje że spanikowałe, ale dlatego że walneło z nienacka mnie to. Faktycznie myślenie w takim stanie to katorga. Wydaje mi się że to uruchomiło to czego nie mogłem zlokalizować do tej pory, niby mi świtało ale teraz już znam źródło tego. Jakby do tej pory uzdrawiał jedną stronę medalu, a tu walneła druga ostro - widocznie wymaga uzdrownienia.

nie lubie, że coś mi wychodzi i się ukłąda a nagle bum i wszystko się sypie.

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-09-14, 20:03:10 »
Moim zdaniem wogóle niepowinienes tego wszystkiego analizować w takim stanie umysłu bo dojdziesz do głupich wniosków:D

jasność, przytomnośc umysłu


lukaszlm

  • Wiadomości: 734
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2011-09-14, 10:53:48 »
To nawet nie było spotkanie przewineła się wśród znajomych, można powiedzieć że nawet nie rozmawialiśmy. A ja nie mogłem uwierzyć w to co się dzieje - co za duper dziewczyna, spontaniczna, naturalna - ciąglę się smiała, uśmiechała, taka przyjemną no ideał ? Nawet świadomnie nie wiedziałem co się dzieje, co jest nie tak, dalej nie rozumiem.

Jeśli coś odpaliło, to się udało.

Dzisiaj się modliłem, od 3 miesięcy tak się nie czułem, podświadomość nie miała oporów przed modlitwą w ogóle, ale tak jakby modlitwa nic tutaj miała nie zdziałać, coś ala pozwalam ci się modlić i niech będzie bo i modlitwa tutaj nic ci nie pomorze. Nawet przy indywidualizacji(części), wywaliły mi mega opory to przemodliłem opory a potem modlitwa właściwa, a tu nic nie ma.

Odnoszę wrażenie że albo polece ostro w doł, albo w górę, w zależności czy dam rady ten problem rozwiązać szybko. Mam tylko nadzieje że międzyczasie znów przypadkiem się nie natknę na tą 'cudowną istotę'
« Ostatnia zmiana: 2011-09-14, 11:00:36 wysłana przez lukaszlm »

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-09-14, 10:32:19 »
Zastanów sie dlaczego anie marudz. Możliwe że spotkanie odpaliło mechanizny destrukcji np.Pomudl sie o to Łukasz:) Bóg jest z Toba o ile pozwolisz mu na to.

lukaszlm

  • Wiadomości: 734
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2011-09-14, 10:29:58 »
Nie zbudowano, ale czuje że zostało zburzone tą małą cześć którą zbudowałem, i od momentu spotkania jakoś wszystko mi się sypie.

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-09-14, 10:00:07 »

Ucz się cierpliwości:) no i przytomności:)
Nie od razu Kraków zbudowali itd, a przy połówkce, jesli masz nie ciekawą z nią karme- może ci odwalić- mi tez odwaliło i nie mam zamiaru z tego powodu rzucac rd;))

lukaszlm

  • Wiadomości: 734
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2011-09-14, 00:37:10 »
Ja pierdziele, spotkałem się w gronie znajomych, i przypadkiem spotkałem starą znajomą (która chyba jest półówką), pierwsza rekacje poczułem staszną radochę, podświadomość się ucieszyła - ale to jakoś mechanicznie, a na zewnątrz jakieś skrępowanie dziwne, jakby uszło ze mnie cała moja świadomość i kurczę taka fajna dziewczyna itp. A i widziałem jak się między znajomymy jakby karma odgrywała, mechaniczne zachowania, niby spontaniczność i naturalność a jednak jakoś nie.

Kurcze wystarczyło 5 minut z tą osobą i ciach, cały dalszy dzień jakoś tak poszedł, że nic nie zrobiłem tego co miałem zaplanowane. Siła niesamowita, jakby psu pokazać kiełbasę a już merda ogonem, co za syf i wstyd :( Kurde czuje przygnębienie że jednak to co robie wszystko na nic, że nic w niczym się nie zmieniło. Skoro poprostu powrót do starego :( Jak bym dalej odgrywał swoją starą rolę, smutne to jest. O kand dupy rozbić ten mój rozwój.

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-09-07, 00:04:48 »
Aktualnie się wyżywają rodzinnie karmicznie, na planszówkach;) Ale jakoś nie garną się by mnie zaprosić:)