a ja chcę:
-zaliczyć sesję zimową bez poprawek i względnie na spokojnie;-) , egzaminy w lato zdać na 4 i 5
-uzdrowić relację z matką
-uzdrowić wzorce DDA
-znaleźć jakąś fajną pracę dostosowaną pod mój tryb życia
-wyruszyć w góry na kilka dni

2 wystarczą

-ogólnie uzdrowić ile się da, na ile będę otwarta - wybaczać , wybaczac , wybaczać i patrzeć co się będzie ze mną działo
-powiększyć bibliotekę rozwojowych książek
-spędzić jakoś fajnie urodziny w gronie przyjaciół

-ugruntowac bezpieczenstwo w materii, popracować nad niewinnością i podnieść samoocenę, wywalić do końca nerwicę i otwierać się na spokojnie na wszystko co najlepsze ;-)
-przeżyć coś rozwojowego jak się da , moze jakiś warsztat jak się uda albo coś w ten deseń ;p
-zacząć śpiewać