Witam.
Jestem ciekaw, jakich metod można użyć do naprawy rozwalonych czakr które nie są w stanie pobierać energii?
Mam ogromny problem ze splotem słonecznym, generalnie czuję że nie jest w stanie pobierać energii. Próbowałem wielu metod. Praktykuję jogę, próbowałem klasycznej bioenergoterapii, oczyszczanie, ładowanie białą praną, potem żołta, praca z dzwiękiem - nic.
Mam mało energii, jestem nieskuteczny, nie mam chęci ani zapału, do wszystkiego się zmuszam.
Problem z myśleniem linearnym, z liczeniem i logicznym rozumowaniem.
Naturanie rzutuje to też na inne czakry i aspekty przejawiania się..
Co ciekawe przy pracy z kolorami, kompletnie nie mogę wizualizowac zołtego, biała plama.
Podejrzewam że jest rozwalony z powodu wielu traumatycznych sytuacji w przeszłosci, ale przecież samo ich uzdrowienie nie spowoduje naprawienia czakry..
Czy można tu użyć energii o wyższej czestotliwosci żeby ją załatac i naprawić? Dodac do tego intencje lub afirmacje?