WG
Mirabelki są super! Podobnie zresztą jak dzikie śliwy, czy czereśnie. Cierpliwym bezrobotnym polecam też żucie tarniny, albo jałowca. Głóg i dzika róża też są niczego sobie, a zawierają dużo cennych składników.
Ale szczaw mogą jeść tylko bogatsi, których stać na zaprawienie go jajkami lub twarożkiem