Autor Wątek: samotne macierzyństwo  (Przeczytany 3411 razy)

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-08-13, 20:22:06 »
Że Anglicy są napaleni na Polki oj tak ! Niektórzy aż upierdliwie ;)
Ale niektórzy traktują Polskę jak bliższą, tańszą i wygodniejszą w związku z tym Tajlandię :(

Edyta

  • Gość
[#]   « 2014-08-13, 20:00:38 »
nawet w mojej klatce mam takie małżeństwo polsko-angielskie , przyjeżdżają na wakacje do dziadków z wnuczką. W markecie też dużo anglików ostatnio spotykam, z dziećmi i żonami tylko jakoś dziwię się że dzieci mówią już tylko po angielsku.
Czasami w centrum spotkać można takie grupki angielskich chłopców którzy przyjechali się tu zabawić ale to pewnie po Euro2012 tak się rozpropagowało.
 

Inga

  • Gość
[#]   « 2014-08-13, 19:49:23 »
Ja nawet jeżdżąc pociągiem widzę  takie małżeństwa.

Edyta

  • Gość
[#]   « 2014-08-13, 19:38:21 »
Anglicy bardzo napaleni są na Polki, chwalą że ładne zadbane, czyste, że takie zaradne i miłe, wesołe. Wiele polskich dziewczyn wyszło za mąż za Anglików.

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-08-13, 19:33:28 »
 Znam takie, młode, ładne, które z bogatymi mają dziecko.
Wróciły tu. I z alimentów cała ich polska rodzina moze sie utrzymać :))

Edyta

  • Gość
[#]   « 2014-08-13, 19:28:08 »
młode panny tam wyjeżdżają w dodatku śliczne i zadbane więc nie ma się co dziwić, jak by emigrowały staruszki dzieci by nie było :)

gdyby Polacy bardziej dbali o swoje kobitki to zostały by tu i tu by rodziły ;)

Inga

  • Gość
[#]   « 2014-08-13, 19:07:02 »
Też czytałąm artykuł pod tym kątem i nie zauważyłam że to chodzi o samotne matki.

Daniel

  • Gość
[#]   « 2014-08-13, 15:07:05 »
A gdzie tam jest napisane, ze te kobiety są samotne? W życiu w UK nie widziałem samotnej panny z dzieckiem. Pary - owszem, tak. No ale jak się ma spokojne i bezpieczne zaplecze finansowe, to można też spokojnie i z ufnością patrzeć na temat dzieci i przyszłości... jakoś odwrotnie niż w Polsce.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2014-08-13, 06:47:49 »
Polki otrzymując wysokie zasiłki na dzieci, mnożą się szybciej niż muzułmanki. I nie potrzebują mężów:
http://interia360.pl/porady/rodzina/artykul/polski-baby-boom-na-wyspach,69209

Atlanta

  • Wiadomości: 1 407
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący

Magic

  • Wiadomości: 385
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-11-22, 22:38:06 »
No i w koncu czy dziecko to dar od Boga, ktory nalezy przyjac z wdziecznoscia i pokora czy raczej nalezy przemyslec swiadome macierzynstwo i zastanowic sie zanim "postanowiMY sprowadzic dziecko na swiat"?

Magic

  • Wiadomości: 385
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-11-16, 23:19:18 »
Zastanawia mnie jedna kwestia w temacie a mianowicie antykoncepcja.
Wedlug wielu osob (chrzescijanie, islamisci_ Bog obdarza nas dziecmi jako laska. Wedlug szkol reinkarnacji wybieramy sobie rodzine, w ktorej sie odrodzimy aby przezyc swoja lekcje i nauczyc sie/doswiadczyc konkretnych rzeczy albo przerobic karme rodziny i pomoc jej wzniesc sie wyzej.
Jak wiec ma sie do tego wszystkiego antykoncepcja? Czy to rozsadek czy jak wielkie religie uwazaja grzech przeciwko zamyslowi Boga? Czy stosujac ja blokujemy tunel dusz i ich realizacji? Czy zatem kazda rodzinna powinna miec dziecci "ile wlezie"? Czy sa jakies konkretne przeslana w tym temacie?

Atlanta

  • Wiadomości: 1 407
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-11-15, 18:22:15 »
Im da­lej jes­teś tym bliżej mi do płaczu.....

muszka91

  • Wiadomości: 668
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-10-05, 18:53:42 »
Dziś miałam znów nieprzyjemne doświadczenie z P. - próbował mnie znów wytrącić z równowagi i śmiać się pogardliwie- że jestem taka jak wszyscy , bla bla bla- totalny chaotyczny jazgot! CHcę spokoju, równowagi, radości, LUZU(ostatnio go chyba czułam będąc w liceum). Dziś jadąc na uczelnię na studia poczułam ulgę, wielką ulgę,że nie jesteśmy razem. Że nie muszę myśleć co z nim, czy będzie, czy wyjdzie się zabawić- cokolwiek. Po prostu mogę się zając sobą. TO nowość :)

Meg

  • Wiadomości: 16
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-10-05, 15:03:40 »
Widzę, że sama się nie borykam z partnerem lubiącym się zabawić. Jeszcze niedawno uważałam, że to ten jedyny, że uda mi się go zmienić, ale kiedy zaszłam w ciążę, nagle przejżałam na oczy. Szymonek ma roczek, a Michaś 9 lat ( syn z poprzedniego związku). Dopiero niedawno pozwoliłam sobie na powiedzenie partnerowi prawdy, że nie widzę nas w przyszłości bo ( i tu powiedziałam mu nasze różnice), jednak on usilnie uważa że to normalne nie zgadzać się w związku (co!)
Wierzę,że mi się uda :) Na razie nie patrzę na mężczyzn, ponieważ mam troszkę do przerobienia z nimi :P no i do tego dochodzi, że moja duszyczka dawno temu czuła się bardzo samotnie i postanowiła wejść w środowisko nieprzytomnych i nietrzeźwych, a oni przyjęli mnie z otwartymi rękoma. Wiem co siedzi, powoli schodzi, ale kiedy się uwolnię od tych co wciąż starają się mnie ściągć na dno? mam nadzieję, że jak najszybciej.