Autor Wątek: Co u mnie widać? Co mogę mieć do przerobienia?  (Przeczytany 49084 razy)

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-09-01, 21:48:53 »
Indra:) Nie paczaj w tył;)

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-09-01, 21:44:51 »
No to masz temat do medytacji;)

Lub źle kojarzysz bezczynność.
Nie napisałam że nic nie robić, napisałam aby zająć się przyjemnymi rzeczami:) W stanie otwartości na realizację boskiego planu odnośnie tego o co potencjalnie byś zabiegała/napinała się/ może frustrowała
Działać można a nawet trzeba ale jak już jest z czym/kim

Takie jest przynajmniej moje zdanie

Iustitia

  • Gość
[#]   « 2012-09-01, 21:37:36 »
Olga
a jak nic się nie ujawnia?nie mam problemu z zaufaniem w dzialaniu, ale zaufanie w bezczynności jakoś do mnie nie trafia

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-09-01, 21:36:12 »
Olga
z tym zmęczeniem bardziej mi chodziło o zmęczenie emocjami, wywalankami..
heh, Ty to jednak jesteś mocna! :) widzisz chyba bezbłędnie, co mnie jeszcze dręczy ;))

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-09-01, 21:21:27 »
Magda,
Nie zamykać sie nawet jak coś nie wyjdzie. Pozytywne myślenie:)
Nie wszystko wychodzi. Może być brak gotowości a mogą być niewłaściwe wybory, jak cos nie jest dla ciebie- to nie wyjdzie
Uwalniać sie od wszystkiego co niekorzystne, bez sentymentów!

Masz takie rysy twarzy, ze naprawdę, nie musisz sie malować, nie musisz mówić że jestes zmęczona;)

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-09-01, 21:17:35 »
Hmm, nie wiem czy dobrze pamiętam treść, ale 2 część medytacji Leszka prosperująca świadomość? jakoś tak. Ona jest jakby ogólna, ale dla mnie fajna.

Clint, ja trochę podobnie, też oddaję Bogu, kontempluję stan umysłu, serca, ciała gdy powierzyłam Bogu całą siebie, moje ciało, mój umysł, moje życie itd. Gdy Bóg mi pomaga- ja jestem zrelaksowana i zajmuję się przyjemnymi rzeczami bo WIEM że nie muszę angażować się w boski plan. On sam się ujawni. A stanie się to szybciej gdy będę w takim własnie stanie świadomości:) Zaufanie i spokuj:)

Clint

  • Moderator
  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-09-01, 21:05:36 »
Olga
Dzięki - tak mi się przebijały coś kwestię głębszego wyluzowania, a przed chwilą dość wyraźnie zobaczyłem w jakim kierunku to powinno pójść. Rzeczywiście w ostatnich miesiącach tak się skoncentrowałem na moich celach i ich realizacji, że gdzieś zaczęła umykać koncentracja na luzie. Nadeszła więc pora na Boski Chillout.

Jest jakaś medytacja, która by była dobra przy tego typu rzeczach? Mam na myśli osiąganie swoich celów, zaspokajanie potrzeb, pracowanie i ogólnie istnienie na pełnym luzie, w lekkości, spokoju i pełnej swobodzie bez żadnego wysiłku, męczenia się i martwienia o to co będzie. Chciałbym ugruntować się w tym, że Bóg o wszystko dba i zaspokaja moje potrzeby bez mojej uwagi, kontroli i ciągłego przypominania o tym.

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-09-01, 20:55:28 »
to się wrzucę, a co; ))) surowe foto, bez upiększania, z rana, bez makijazu:)
na pewno zmęczenie na wierzchu..
http://i182.photobucket.com/albums/x64/indra_zdjecia/PICT0444-9-1-01.jpg

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-09-01, 20:47:02 »
Clint, ja czuję napinkę pt niech to moje najwyrzsze dobro SZYBCIEJ się relizuje.
Spokój na oku do kontemplacji, poleciłabym:)

Clint

  • Moderator
  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-09-01, 18:30:34 »
Dzięki :)

Cytuj
jakbyś trochę się obawiał, ze np.: ludzie wezmą Cie za niepoważnego lub pajaca, jeśli pozwolisz sobie na więcej swobody.
Coś w tym jest - ja całe życie pajacowałem, żeby ukryć się za maską wesołka i nie pokazywać jaki jestem naprawdę. To doprowadziło do tego, że ludzie mnie nie brali nie poważnie, więc zacząłem iść w stronę nieco większej powagi. Wciąż się wygłupiam i sobie żartuje, ale trochę się z tym hamuje i najwyraźniej zacząłem się nieco ograniczać. Ciężko mi tutaj na razie określić co jest dobre dla mnie, a co nie - szczególnie że nie do końca wiem na ile ten mój luz i robienie sobie jaj wynika ze zdrowego przejawiania siebie, a na ile jest jakąś sztuczną maską. W dodatku ostatnio zdawało mi się, że znowu sobie za dużo jaj robię i że znowu się kreuje na kompletnie niepoważnego gościa, z czym się źle czułem. Dopiero odkrywam siebie w tych kwestiach, więc na razie pewnie będę nieco mniej lub bardziej nienaturalny. Liczę na to, że to wszystko się w praktyce jakoś wyklaruje.

A nieprzewidywalność we mnie mocno siedzi, bo tak zachowywał się ojciec całe moje dzieciństwo z tymi swoimi atakami na mnie, więc tu jest większa trauma.

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-09-01, 18:06:03 »
Clint - pewniej i spokojniej wyglądasz, gratuluję :) O tej sztywności (powadze), co Sebo wspomniał - fakt, jakbyś trochę się obawiał, ze np.: ludzie wezmą Cie za niepoważnego lub pajaca, jeśli pozwolisz sobie na więcej swobody.

Myślę, ze możesz też mieć do przerobienia jeszcze trochę leku w sobie przed ludźmi - przekonanie w stylu, że nie wiesz, co Cię może od nich spotkać, że są nieprzewidywalni.

To moje skojarzenia.

Clint

  • Moderator
  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-09-01, 17:22:49 »
Z tym przypominaniem się to od razu mi się skojarzyło z tatusiem, którego zawsze trzeba było się prosić po kilka razy, żeby coś dostać, a potem znowu i znowu by cokolwiek wyciągnąć. Jakbym się sam nie dopraszał to bym nic nie dostawał. Rzeczywiście mam taki wzorzec, że jak nie będę się Bogu przypominał co po chwilę, to zapomni o moich potrzebach - dlatego modlę się często i gęsto :P

Iustitia

  • Gość
[#]   « 2012-09-01, 17:08:58 »
Clint
a potem będzie po Bożemu:)tylko puść przekonanie, że jak sie Bogu nie będziesz przypominal co chwilę, to zapomni o Tobie i znowu będzie kit. Coby nie bylo akceptuję i zgadzam się na Boską wolę w każdej dziedzinie/każdym aspekcie:)

Clint

  • Moderator
  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-09-01, 16:57:53 »
Na razie pracuje w fajnym miejscu i mam zarówno samą tą pracę jak i możliwość spędzenie w niej nieco dłuższego czasu dzięki sprzyjającemu Bogu, a mimo to wciąż się boję, że to tylko wyjątek od reguły, a nie nowa, stała już otwartość. W połowie miesiąca praca się skończy i zrobię sobie krótkie wakacje, a potem... no właśnie... tu się zaczyna lęk że mi się kolejny raz już tak nie ułoży i będę się męczył. Życie pokaże jak to jest, ale i tak jakiś temat z tym związany chciałbym wziąć na tapetę żeby się szybciej i lepiej ugruntować.

I dzięki - spróbuje z tą swobodą w sprzyjaniu :)
« Ostatnia zmiana: 2012-09-01, 17:07:08 wysłana przez Clint »

Iustitia

  • Gość
[#]   « 2012-09-01, 16:49:07 »
Clint
nie szukaj w przeszlości, jeśli Cię obciażają to końcowki, teraz czas na praktykę:)Mala podpowiedź-Jesteś po stronie Boga, a jeśli jesteś po stronie Boga to ...
:)
i spróbuj w kontemplacji zobaczyc swobodę sprzyjania, wlaśnie nie samo sprzyjanie, ale swobodę w sprzyjaniu
« Ostatnia zmiana: 2012-09-01, 16:52:49 wysłana przez Iustitia »