Doktor, nie tak działają ekosystemy

Uważam że w miarę wymierania pszczół, stworzy się luka: będzie zostawać więcej nektaru w kwiatach. I to, co będzie w stanie zjeść ten nektar i przeżyć (czyli nie zatruć się pestycydami), zyska przewagę ewolucyjną i zacznie się rozmnażać. Trzmiele, komary, czy masa innych stworzeń która żywi się nektarem.
Przez jakiś czas będzie niestabilnie, a potem system się ustabilizuje.
Fajna anegdota w temacie: życie na ziemi raz stanęło w obliczu zagłady. I to nie wymierania gatunków, a całkowitej śmierci każdej żyjącej komórki, z powodu nabudowania toksycznego gazu w atmosferze, które one uwalniały. Tym gazem był tlen
