Autor Wątek: Pytania różne do Leszka  (Przeczytany 260913 razy)

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-02-15, 15:20:22 »
Tess,
no właśnie ja bym nie myślał za dużo, bo im więcej intelektualizowania tym gorsze rezultaty z poziomu przekonań a nie tego bliższego rzeczywistości czyli uczuć/ intuicji
no i właśnie mój post napisałem, bo sądze że dylamety są tylko wtedy, jak się za dużo myśli, po prostu działac zgodnie ze sobą- cokolwiek to oznacza. nie dałaś rady zadziałac jak chciałas- nie szkodzi-  zawsze dajesz z siebie tyle ile możesz na dany moment i wtedy jesteś ok i nie żałujesz.

LESZKU
mam jeszcze jedno pytanie, nigdy na dobre nie pisałem afirmacji wybaczania i wogóle głównie inne techniki, ale przyszedł moment że się tym wspomagam (działa świetnie) to stosuje i chciałem zapytać o afirmacje- w odpowiedzi wyszło ze
X nie zasługuje na moje wybaczenie
można dodać że
X zasługuje na moje wybaczenie, moją miłość, na (ogólnie) bogactwo, wolność , niezależność etc, czy to wkręcanie może nie być dobre gdy np. sam tak nie uważa

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-02-15, 14:52:59 »
Medżikowsky,
Cytuj
Tess,
Robić coś czy nie robić ? Nie ma jednej odpowiedzi na setki róznych sytuacji.
Człowiek który nie reaguje a coś w nim to porusza jakieś uczucia, czuje że powinien zareagować, a tego nie robi, sam sobie "robi karme" swoją znieczulicą. Uczucia ci mówią co masz robić.
Wyjątkiem chyba jest ochrona siebie tzn jak czujesz że mogą być NIEPRZEWIDZIANE konsekwencje twojego wtrącania się, to masz zielone światło by sobie odpuścić. 
.
No właśnie.
Dylemat jest. Ile ludzi tyle wariantów różnych sytuacji. I tyleż rad.

Generalnie :
Bezczynność sprzyja sprawcy - nigdy ofierze ! 

Ale ...
Bardzo trzeba uważać. I jednak liczyć się z konsekwencjami.
Akcja - reakcja. 
Akcja musi być przemyślana.
Never underestimate your enemy ! 

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-02-15, 14:05:48 »
Leszku, kiedyś zadałem w wątku pytań do CIebie takie pytanie

czy jest różnica między
"Bóg daje mi to co ma dla mnie najlepszego" a "już teraz dzieje się w moim życiu wola Boga" ?

Powiedziałeś , że różnica jest i żebym się domyślił (lub jakoś doszedł).

No i nie domyśliłem się ;) Z góry dzięki za wyjaśnienie.

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-02-15, 13:50:30 »
Tess,
Robić coś czy nie robić ? Nie ma jednej odpowiedzi na setki róznych sytuacji.
Człowiek który nie reaguje a coś w nim to porusza jakieś uczucia, czuje że powinien zareagować, a tego nie robi, sam sobie "robi karme" swoją znieczulicą. Uczucia ci mówią co masz robić.
Wyjątkiem chyba jest ochrona siebie tzn jak czujesz że mogą być NIEPRZEWIDZIANE konsekwencje twojego wtrącania się, to masz zielone światło by sobie odpuścić. 

Jak mama-menel zostanie upomniana może zacznie się kontrolować, przynajmniej w miejscach publicznych,
a to już jakiś mały krok, zwłaszcza, że pewnie spędza dużo czasu "na świeżym powietrzu" ;) Zawsze lepiej jeśli czujesz się ok to zrobić i własne uczucia zawsze są lepsze niż rady rozwojowców ;)

Abstrahując od tego, że bicie dzieci to przestępstwo ścigane z urzędu i można (trzeba?) to zgłosić.

Kaja

  • Wiadomości: 473
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-02-15, 11:33:21 »
Otóż wyobraźmy teraz sobie, że jest  dziecko, które wybrało sobie naprawdę fajnego tatę. No i z drugiego bieguna, mamę.
Wybrało RODZICÓW. Żeby miedzy innymi z nimi,  przerobić swoją karmę.
Dziecko jest  notorycznie wykorzystywane,  i to pod każdym względem, przez matkę od której jest skądinąd  zależne.

Wg mnie zostawić. Przede wszystkim wydaje mi się, że nie patrzysz obiektywnie na tą sytuację. Nie wiesz co dla dziecka jest najlepsze. Jest w tobie dużo niezgody na tą sytuację. Poza tym raczej mało prawdopodobne aby rodzice stali po przeciwnych biegunach, być może tylko ty to tak widzisz?

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-02-14, 23:20:32 »
Frisky,
Cytuj
"Ponieważ zjawiska są nietrwałe, współzależne i puste, powinniśmy próbować postrzegać je jasno, więc jakakolwiek sytuacja by się nie pojawiła, nie wpadamy w panikę. Zmieniamy nasz sposób doświadczania. Nie oznacza to, że nie powinniśmy dążyć do zmiany sytuacji. Lecz nawet, gdybyśmy musieli żyć w niej dalej, powinniśmy zachować radość i spokój umysłu. Jednocześnie robimy, co tylko w naszej mocy, aby ją poprawić –   bez popadania w pesymizm, poczucie całkowitej bezradności czy przytłoczenie tragedią. Staramy się żyć tak, by polepszyć sytuację, zarówno wewnątrz nas, jak i na zewnątrz." (...)
To jest to.
Cytuj
  w różnych sytuacjach nie reagowali i potem to trochę ciąży na zasadzie, że niezależnie od tego czy dałoby to jakiś trwały pozytywny skutek można było jednak  coś zrobić, a się nie zrobiło (z różnych względów) 
,
DOKŁADNIE !
Do your best and leave the rest - to God ! :)
 



Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-02-14, 22:05:49 »
Tess
znam trochę ludzi (włącznie z sobą haha) którzy w różnych sytuacjach nie reagowali i potem to trochę ciąży na zasadzie, że niezależnie od tego czy dałoby to jakiś trwały pozytywny skutek można było jednak  coś zrobić, a się nie zrobiło (z różnych względów)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-02-14, 21:59:44 »
można spokojnie odnieść do tego tematu ( karmy i agresywnych reakcji vel braku reakcji)  fragmenty rozmowy z pewnym Rinpocze:

"Istnieją prognozy, że skutki będą, lub mogą być, takie czy inne, lecz nie ma nic pewnego. Dysponujemy jedynie wskazówkami, “jeśli zrobisz tak, może być tak i tak. Jednakże, jeśli zrobisz tak i tak, może być lepiej”. Jeśli ludzie zechcą zmienić swoje zachowanie, świat może stać się lepszy.  Nawet w bardzo negatywnych, ciemnych epokach, mogą zdarzyć się okresy czasu, które będą pozytywne i dobre. To zostało przepowiedziane. Dlatego też, z buddyjskiego punktu widzenia to, jaki będzie świat, zależy od ludzi, którzy w nim żyją i od ich sposobu postępowania. Gdy społeczność ulega degeneracji i świat staje się coraz gorszy, ludzkie negatywne emocje nabierają intensywności. Ludzie działają pod wpływem agresji i chciwości, ich działania są niewłaściwe i pełne przemocy. W taki właśnie sposób świat zmienia się na gorsze. "(...)

"Ponieważ zjawiska są nietrwałe, współzależne i puste, powinniśmy próbować postrzegać je jasno, więc jakakolwiek sytuacja by się nie pojawiła, nie wpadamy w panikę. Zmieniamy nasz sposób doświadczania. Nie oznacza to, że nie powinniśmy dążyć do zmiany sytuacji. Lecz nawet, gdybyśmy musieli żyć w niej dalej, powinniśmy zachować radość i spokój umysłu. Jednocześnie robimy, co tylko w naszej mocy, aby ją poprawić –   bez popadania w pesymizm, poczucie całkowitej bezradności czy przytłoczenie tragedią. Staramy się żyć tak, by polepszyć sytuację, zarówno wewnątrz nas, jak i na zewnątrz." (...)

"Zgodnie z naukami buddyjskimi i naszym doświadczeniem uchodźców tybetańskich, nigdy nie wiemy, czy uda nam się zmienić lub odwrócić sytuację. Nigdy nie jesteśmy w stanie przewidzieć, jak wiele może zostać zrobione i czego zrobić się nie da. Nikt nie jest w stanie tego dokładnie powiedzieć, lecz nie powinno to powstrzymywać naszych starań."
http://ekobuddyzm.pl/2010/10/ringu-tulku-rinpocze-wywiad/

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-02-14, 21:54:23 »
Frisky,
dzięki.
 Tamto zdarzenie było dość dawno temu i 'przypadkiem' na nie trafiliśmy.
Mateusz,
To że takie zabiegi rewolucji nie zrobią to wiadomo. Ale może ulżą. A potem nie wiadomo jak się może zacząć konfigurować.
Inga,
Racja.
I już zrobiłam co mogłam :)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-02-14, 21:43:21 »
 
Cytuj
np pijana matka- menel, która w biały dzień na rynku mojego miasta, kopała małą 3-letnią ładną dziewczynkę.
Jeśli jesteś świadkiem przemocy wobec dziecka:
http://jakreagowac.pl/kontakt.html

"Jeśli boisz się o swoje bezpieczeństwo, lub obawiasz się konsekwencji ze strony agresora, możesz to zrobić anonimowo!"

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-02-14, 21:34:30 »
Tess
Rozmowa z matką, oczywiście jak się od razu założy sobie ochronę przed atakiem psychicznym, może wiele dać. To zależy od tego czy ktoś ma kontakt z intuicją, jesli tak, to będzie wiedział, czy ma podjąć taką rozmowę i co ma powiedzieć.
Zwyczajne stwierdzenie, że taka karma i nie działanie, tylko z tego powodu, może być wynikiem myslenia: nie mieszam sie dla świętego spokoju. Ale jak pojawi sie odczucie, żeby nic nie robic, to nie ma sie co wtrącać.

Cytuj
Czy też można z boku pomóc dziecku, przez np oczyszczanie, egzorcyzm, odcinanie więzów czy powiązań z matką ?
Oczywiście dziecko, tuż po oczyszczeniu, wraca "pod troskliwe skrzydła" mamusi.
...Tylko wydaje mi się, ze po takich zabiegach  już ma ono inne intencje wobec swojego życia.
Do tego na pewno tego typu zabiegi trzeba by powtarzać,i to ze trzy razy przynajmniej.
Ale myślę, że to zawsze coś :)
Poza tym każdy terapeuta najpierw pyta o zgodę Wyższego Ja.

Właśnie. Bez zgody nie można. Jeśli jest zgoda, to Ok. Takie pojedyncze zabiegi rewolucji nie zrobią, ale coś tam zmienią. Jak sie poprawi w jakims wycinku u dziecka to i matka też coś w tym zmieni.
« Ostatnia zmiana: 2015-02-14, 21:38:38 wysłana przez Mateusz »

Inga

  • Gość
[#]   « 2015-02-14, 20:51:20 »
Tess
 A co myślisz, jak ty byś sobie uzdrowiła karmę z tą matką? Po to aby jej nie zasilać własną energią?

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-02-14, 19:11:03 »
Mam tutaj pytanie dotyczące tzw "przerabiania karmy".
Nasłuchałam się dotąd tyle wariantów tegoż, że mam spore wątpliwości na ten temat.
Jeden z  przykładów reakcji.   
 np pijana matka- menel, która w biały dzień na rynku mojego miasta, kopała małą 3-letnią ładną dziewczynkę. Chciałam ruszyć i babę kopnąć tak,  jak ona to dziecko. Ale "rozwojowiec", który mi towarzyszył powiedział :Daj spokój. Nie wtrącaj się. Taką ma karmę. Taką matkę sobie wybrała.
Jak ją ruszysz to ona potem sie na dziecku wyżyje. ( z tym ostatnim zdaniem to akurat bym sie zgodziła).

Otóż wyobraźmy teraz sobie, że jest  dziecko, które wybrało sobie naprawdę fajnego tatę. No i z drugiego bieguna, mamę.
Wybrało RODZICÓW. Żeby miedzy innymi z nimi,  przerobić swoją karmę.
Dziecko jest  notorycznie wykorzystywane,  i to pod każdym względem, przez matkę od której jest skądinąd  zależne.

Czy w związku z tym lepiej jest czekać aż karma "się wypali" ?
Aż dziecko dorośnie i samo do tego dojdzie, co się z nim działo ?
(A może ono teraz jest tak omotane, oklejone brudną energią, że samo nawet nie wie co robi i mysli ? )

Czy też można z boku pomóc dziecku, przez np oczyszczanie, egzorcyzm, odcinanie więzów czy powiązań z matką ?
Oczywiście dziecko, tuż po oczyszczeniu, wraca "pod troskliwe skrzydła" mamusi.

Tylko wydaje mi się, ze po takich zabiegach  już ma ono inne intencje wobec swojego życia.
Do tego na pewno tego typu zabiegi trzeba by powtarzać,i to ze trzy razy przynajmniej.
Ale myślę, że to zawsze coś :)
Poza tym każdy terapeuta najpierw pyta o zgodę Wyższego Ja. Czy wolno pomóc takiej istotce.
Jak jest lepiej ?
Działać ?
Czy nie działać ?

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-02-08, 17:57:54 »
Chciałabym zarabiać 5 tyś zł miesięcznie Netto. W mojej firmie na moim stanowisku jest to niemożliwe, myślę,  że nawet mój kierownik nie ma tyle mając mega odpowiedzialność i super znajomość języka -lub ma ledwo tyle.
nie chcę na razie zmieniać pracy, wie pan jak jest.
co by się mogło stać (złego)gdybym pisała, że zarabiam  5tyś zł miesięcznie w mojej firmie? Korci mnie w końcu wypróbować afirmację w sprawie czysto materialnej

W przypadku pozytywnego zadziałania może się zdarzyć, że zaczniesz zarabiać na czymś dodatkowo albo, że dostaniesz propozycję nowej pracy(w innej firmie) z takimi dochodami a nawet, że dostaniesz podwyżkę w obecnej firmie (pewnie jak mówisz mało prawdopodobne). Możliwośi jest dużo i nie ma się co ograniczać. Gdzieś widziałem jak jakiś polak zarabia miliony na filmikach zamieszczanych na YT....

Grzes

  • Wiadomości: 521
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-02-08, 17:38:24 »
Możesz sobie wyafirmować czas kiedy potrzebujesz, ale jak chcesz. Poza tym masz możliwość ułożenia sobie czegoś " co będzie spełniało twoje oczekiwania"
« Ostatnia zmiana: 2015-02-08, 17:41:02 wysłana przez Grzes »