Autor Wątek: Pytania różne do Leszka  (Przeczytany 261273 razy)

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-02-03, 15:46:59 »
Albo
Moje WJ / mój Dobry Boże, powierzam tobie ...

1) moje zwrócenie wolności X ?
2) Zwrócenie przeze mnie wolności X ?
....
I powierzam tobie

zwrócenie mnie samej wolności od X ?

No to jakaś enigma jest ! ;)))

NIE POJ=MU=JĘ !

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-02-03, 15:39:54 »
Halo, Ziemia słyszysz mnie ?

Bo "Ciemność widzę. Widzę ciemność " ( Seksmisja) ;))

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-02-03, 14:26:27 »
Cytuj
Tess
To, co opisujesz, to wizualizacja, a nie modlitwa. W modlitwie zwracamy się o pomoc i wsparcie do Wyzszej Inteligencji (Wyższe Ja / Bóg, wewnetrzna boskość), a nie do osoby!
Podaj przykład proszę. Bo ja juz nie wiem.
Może inni tez skorzystają.

Ja ....

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-02-03, 13:04:47 »
pkrl5758
To może być opetanie czy cos na ksztalt myslenia magicznego, przejmowania intencjonalnie elementow osobowosci i podpieranie ich konkretnymi postaciami w celu antropoformizacji wlasnej osoby, albo stany urojeniowe. To ogólna teoria. A praktycznie....
Zawsze trzeba zbadać każdy konkretny przypadek.

Ladaco
Jeśli chcesz rozwijać swoją wiedzę o światach nieprzejawionych, to raczej mnie w to nie wciągaj, bo dla mnie to o tyle istotne, o ile przydaje się w egzorcyzmowaniu czy uwalnianiu od traumy. Znaczy to, że szczegóły, ktorych jesteś ciekaw, dla mnie mają MARGINALNE znaczenie. I nie mam motywacji, by to znaczenie zwiększać.
Wiedza ta jest dostępna w książkach teozofów, a w praktyce terapeutycznej ma znikome znaczenie (ok. 1 promil).

Tess
To, co opisujesz, to wizualizacja, a nie modlitwa. W modlitwie zwracamy się o pomoc i wsparcie do Wyzszej Inteligencji (Wyższe Ja / Bóg, wewnetrzna boskość), a nie do osoby!
« Ostatnia zmiana: 2015-02-03, 13:16:16 wysłana przez Leszek.Zadlo »

Szakul0102

  • Wiadomości: 49
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-02-03, 08:20:09 »
Ladaco -
Strasznie ciężko się czyta to co piszesz,ciężko zrozumieć o co Ci chodzi.

Ladaco

  • Wiadomości: 378
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-02-02, 23:59:33 »
Czyli, zeby prosciej to ujac, kiedy stykamy sie z duchem, to nie stykamy z faktyczna osoba, ktora odeszla, bo my nigdzie nie "utykamy", a tylko jakby z jej odbitka, fotokopia, a ona sama odeszla do Zrodla.

Ladaco

  • Wiadomości: 378
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-02-02, 23:44:54 »
Leszek, a skad dokladnie masz te wiadomosci ile gdzie po smierci to dokladnie trwa, czy sobie to wszystko "przypomniales", slyszales od kogos np. z jego "wspomnien", czy zostalo Ci inaczej jakos objawione(w jaki sposob, przez kogo/co) i czy to jest na stowke pewne, ze wiecej pytan nie warto juz zadawac? Czy to na pewno wszystko wiedza z planow wyzszych, a nie z brudnego astrala, itd? Te same urywkowe kilka zdan o "chwale Bozej"(nazwy ogolnie nie sa takie wazne, czesto jednej nazwy uzywa sie na okreslenie skrajnie roznych rzeczy, a skrajnie roznych nazw na okreslenie tego samego) itd. glosiles juz(dalej pamiecia nie siegam) ponad 10 lat temu, tak ze mysle ze od tego czasu sie za bardzo zglebianiem tematu nie zajmowales. Czy w ogole tam powyzej tego padolu istnieje cos takiego jak czas i przestrzen, tak jak my to tu widzimy?? Ale w to juz nie wchodzmy za gleboko.
Z tym ze kazdy "wraca do zrodla" to na razie nigdy nie mowie ze cos jest dla mnie na 100% pewne, ale ma to dla mnie rece i nogi, sens wewnetrzny jakis, nawet jesli ktos by to "odkryl" wychodzac z ciala(nazwa tu jest nie do konca adekwatna, bo to chyba cos bardziej jak "dostrojenie do planu", a nie faktyczne "wyjscie z ciala", co nota bene kazdy robi co noc sniac tylko nieswiadomie, wiec twierdzenie ze to duchowo szkodliwe nie moze byc prawdziwe, bo to nalezy do naszej natury - sorry za offtop. A ze kazdy tam spotyka tylko rzeczy na miare tego jakie w danej chwili jest w stanie spotkac, swoich wierzen i pogladow, ograniczen i tego w jakim on jest sam stanie energetycznym i co do siebie przez to przyciaga, to inna sprawa, wszystko to ma wplyw. Moze nie jest warto sie do tego uprzedzac? Moze moze to dac duzo zrozumiennia? Bo takie twierdzenie, ze to rzekomo odcina od tych swiatow wyzszych, bo to astral i same bzdury na kiju i do tego niebezpieczenstwo, to jest jakies stanowczo za proste i zbyt pochopne. Jak uciekanie od czegos, od czego sie nie da uciec i moze dlatego wlasnie sie nie powinno).
Wracajac, dla mnie moze to miec sens, ze ten aspekt osobowosci, czy podswiadomosci, "koncepcyjne" ja czy co tam dokladnie, jak to nazwac, przy smierci, czesto jesli nie byla "gladka", oddziela sie od WJ jesli ma dosc energii (ponoc drastyczne okolicznosci moga tez naladowac taka forme wieksza dawka energii na zapas) moze przyjac forme, trwac, "zawiesic" sie i jakos tam wplywac na swiat fizyczny dalej, nawiedzac itd, albo rowniez i zerowac na ludziach podatnych, tak jak drapieznik wybierajacy sobie slabsze osobniki w stadzie;) Jest to cos innego od aspektu nas, ktory jest Zrodlem, nie jest przywiazany do zadnych rzeczy, jest niesmiertelny i do Zrodla wraca. jest to tez cos innego niz przewodnik duchowy, choc on tez jest istota niefizyczna wplywajaca na swiat fizyczny. Taka istota jest ze Zrodlem, z Wyzszym Ja, z Bogiem jak najbardziej polaczona. Duch to cos, co jest przywiazane do "niedokonczonych spraw", oddzielone od Zrodla, WJ itd, ale majace na tyle energii skumulowanej w sobie, zeby samemu wytwarzac energie i oddzialywac na swiat fizyczny, taka pozostalosc po kims kto zyl, cos go tu trzyma i na ogol mu ta sprawe wystarczy wytlumaczyc i bedzie po klopocie. Im bardziej sa ludzie swiadomi obecnosci tych bytow, tym bardziej je laduja, strach np dobrze karmi, i przyciaga tez. Istnieje to sobie tak jak powiedzmy mysloksztalt i to jest wtedy "duch"(mysle ze Leszek sam potwierdzi, ze duch nie ma WJ, wiec nie moze byc dokladnie tym samym wszystkim w pelni czym byl czlowiek, tylko ze to jest po smierci...). Mowie ze tak jak mysloksztalt, bo i mysloksztalt z reszta moze zaczac zyc wlasnym zyciem praktycznie jak istota, np kiedy ludzie beda powtarzac bardzo legende o jakims tam diable w jaskini, itp. Tak tez moze powstac "demon", czy jak to zwal. A takie duchy mozna przekonac do tego, zeby sobie poszly do swiatla, czy gdzie tam, cos im tam naopowiadac, "przegadac" je do tego. Ponoc doraznie jak sie cos do nas przylepia, to nawet dziala wizualizacja otaczajacego nas, rozszerzajacego sie od nas balona, coraz dalej i dalej, nawet moze byc gdzies w kosmos i samo to (przynajmniej na dana chwile) jest w stanie wytworzyc wibracje, przy ktorej nie beda one w stanie na nas usiedziec. Na dluzsza mete jednak trzeba pracowac nad tym, zeby takich spraw nie przyciagac i miec silna aure, przez ktora sie do nas nie beda mogly dostac, bez tam dziur jakis, to tak od technicznej strony. Ale to nie mialo byc dokladnie o duchach, choc troche warto bylo o nich napisac:) 

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-02-02, 21:09:35 »
Up :)

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-02-02, 17:33:50 »
Leszek,
moje pytanie dotyczy modlitwy/afirmacji uwalniającej .
Napisałam grubymi literami coby wreszcie dotarło :)

Otóż poczatek jest - dla mnie zrozumiały -
 Ja .... zwracam wolność ...i tu napisać "tobie" - imię ? I powierzam cie Bozej Miłości, ochronie, opiece.
Oraz zwracam wolność sobie, Tess  - i tu mam problem - od ciebie... imię ?, czy wolność w zwiazku z tobą ? .
No ciemność taka, że jak pat klasyczny ;)

Grzes

  • Wiadomości: 521
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-02-02, 16:44:04 »
Czytałem kiedyś jakąś Pana książkę i były tam dobre afirmacje do szybkiej nauki.  Może Pan napisać jakieś podstawowe do szybkiej nauki ?

pkrl5758

Ja mam czasami uczucie jakbym był nieśmiertelny, jakby moja świadomość ciągle trwała i się rozwijała.

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-02-02, 15:16:15 »
Leszku, czy jest mozliwe, aby za zycia fizycznego, poza nasza dusza, weszly do ,,ciala" inne dusze lub fragmenty innych dusz?

Pytam, bo czasami czuje, ze przejalem elementy osobowosci innych ludzi, jakby byli mna samym, a ja nimi. Chyba najbardziej znanym przykladem z pop kultury jest slynna opowiesc Jima Morrisona z legendarnej grupy The Doors, ktory twierdzil, ze majac kilka lat widzial wypadek z Indianami i  ze od tamtej pory ich dusze weszly w jego cialo i dlatego mial tak ogromna fascynacje ich kultura oraz tematyka smierci.

Czy to jest juz opetanie czy raczej cos na ksztalt myslenia magicznego, przejmowania intencjonalnie elementow osobowosci i podpieranie ich konkretnymi postaciami w celu antropoformizacji wlasnej osoby?

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-02-01, 22:31:56 »
Samobójcy w tym temacie nie są jakimiś specjalnymi wyjątkami.

Nie jestem strzygologiem. Mogę zaważyć, że strzygi różnią się między sobą i to bardzo. W zależnosci od celu, w jakim zostały stworzone.

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-02-01, 17:17:42 »
A samobójcy ?

Cytuj
kolejny wyjątek, to ci, którzy nauczyli się opętywać żywych, by przetrwać w astralu jak najdłużej.
,
 to mogą być oczywiście strzygi ?
demony są mniej inteligentne, nie wiem czy tak każdy z nich wpadłby na to.
Co do strzyg, podobno strzyga jest mniej niebezpieczna żywa ( np w więzieniu ) niż martwa. Prawda to czy nie ?

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-02-01, 14:57:42 »
karma to przyczynowość wydarzeń zachodzących w naszym życiu. Na logikę więc, wszystko, co się wydarza, zależy od karmy :)
Po spedzeniu w sferze astralnej ok. roku, PRAWIE* każda "dusza" staje w chwale bożej. Na jak dlugo, to zależy od jej otwartosci na takie wysokie energie.
*wyjatki to strzygi i demony, które nie mają mozliwości doświadczania boskich wibracji.
* kolejny wyjątek to ofiary nagłych wypadków, które mogą przebywać w astralu do czasu, aż skończy im się energia życiowa przewidziana na to życie.
* kolejny wyjątek, to ci, którzy nauczyli się opętywać żywych, by przetrwać w astralu jak najdłużej.

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-02-01, 14:47:05 »
A czy zalezy to od karmy duszy czy od czegos jeszcze, ile czasu trwa przerwa pomiedzy wcieleniami (jesli pominac np. intencjonalne zabiegi jak robili to Atlanci aby byc w astralu dlugo)?