Autor Wątek: Pytania różne do Leszka  (Przeczytany 260984 razy)

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-02-01, 14:44:41 »
Minimum, "na mgnienie".
Maximum na tysiące lat.
Przerwa między wcieleniami normalnie trwa:
12 miesięcy w astralu +
krótki czas w "Chwale bożej" +
9 miesięcy w łonie matki.

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-02-01, 13:38:08 »
Cytuj
1 Nieprawdą jest, że po śmierci kazdy z nas wraca do Źródła. Prawdą jest, że każdemu zdarza się stanąć w "chwale Bożej" (to taka część świata niewidzialnego, energetycznego).
Dusza staje w "w chwale Bożej" na tak długo, na ile jest otwarta, na ile zgromadziła sobie zasługę karmiczną. To ZAZWYCZAJ nie starcza,żeby wypalić karmę z poprzednich wcieleń.   
.
No właśnie Leszek. Na jak długo - najkrócej ?
Tzn. ile najmniej trwa, wg ziemskiego czasu, ta przerwa między wcieleniami ?
I czy może być dłuższy, np 100 lat i więcej ?

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-01-07, 07:47:07 »
Z UWAGI NA TO, ŻE DAJĘ SOBIE CO NAJMNIEJ MIESIĄC NA ODSAPNIĘCIE OD ATMOSFERY FORUM, PROSZĘ O KONTAKT NA FACEBOOKU (JEŚLI MA BYĆ SZYBKI), LUB NA MAILA.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-01-07, 07:45:15 »
1. Teoretycznie nie da się przewidzieć. Za każdym razem jesteśmy bliżej rozwiązania.
2. Może nie tak długo trzeba będzie czekać na połączenie serca z umysłem? A na razie może poczytać nieco inspirujących ksiażek, jak inni to zrobili?
Nigdy nie wiem, co robić z przekorną podświadomością? Trudno mi sobie wyobrazić, jak to działa, a przede wszystkim, jakie intencje się za tym kryją?
3. Blokują nie tylko węzły, ale i trauma z dzieciństwa oraz pamięć komórkowa, która może być wynikiem traumy, bądź przejęcia telepatycznego od rodziny. Tu Uzdrawianie wewnętrznego dziecka, oraz BARS.

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-01-06, 18:58:42 »
1. Jak długo teoretycznie może jeszcze trwać u mnie uwalnianie od tych poplątanych węzłów zaciemniających mi kontakt z rzeczywistością i kontakt z samą sobą-odczuwanie siebie?

2. Czy jeśli nie stworzę sobie wizji normalnego, a może raczej satysfakcjonującego i chociaż trochę radosnego życia to się nie uzdrowię? W obecnym stanie-choć wiadomo, ze jest lżej-nie mam ani pomysłu, ani kontaktu ze sobą na tyle ani nawet nie wiem jak miałoby to wyglądać by coś takiego wymysleć, bo w tym życiu nie przypominam sobie bym tego doświaczyłam (teraz OK, mam w sumie w miarę spokój, ale żyję w letargu i bez kontaktu ze swoim sercem, które nie jest połączone z głową). Czy mam zatem czekać na lepsze czasy aż takie połączenie tudzież odczuwanie się wytworzy by taką wizję mieć? Czy taka wizja może objawić się sama-i jak ją do tego skłonić?

A co z przekorną podswiadomością, która realizowała zawsze plany odmienne od moich niewinnych nawet wyobrażen (stąd wolę myśleć, że będzie źle, bo gdy wyobrażam sobie pozytywny finał czegoś zawsze dzieje się na odwrót, choć możliwe, że akurat to ma mi pokazać, że świat to nie koncert życzeń...).??

3. Czy połączenie głowy z sercem blokują tylko węzły karmiczne czy jeszcze co innego i jesli tak to co się z tym robi by to usunać?

Zielona wróżka

  • Wiadomości: 74
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-01-04, 19:59:22 »
Zielona wróżka
Wzajemnie, wszelkiej szczęśliwości :)

Laka
No to fajnie :)
Teraz Ci się nie będzie nudzić :)

:) Dziękuję serdecznie :)

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-01-04, 17:31:48 »
Dziękuję.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-01-04, 02:51:00 »
Tess
 TAKIE KLĄTWY MOGĄ DZIAŁAĆ NA ZASADZIE
1) PRZENOSZENIA telepatycznego pamięci rodowej lub
2) ZAPISU w pamięci komórkowej.
Rozwiązuje się za pomocą:
1. Ustawień Hellingera, wypalania klątw,
2. Terapii uzdrawiających pamieć komórkową BARS, mikrokinezyterapia, wypalanie węzłów karmicznych, wypalania klątw, a czasami udaje sie to za pomocą regresingu.

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-01-03, 22:06:39 »

Cytuj
   Może też być klątwa rodowa, w którą wierzy większośc rodu, 
Cytuj

Nadal niezupełnie  jasna dla mnie jest sprawa klątw rodowych.
Jeżeli zostały rzucone klątwy na ród np Habsburgów czy innych , to rzucone zostały na konkretne istoty, wtenczas noszące te nazwiska.

Tak więc czy mogą nadal działać na TE osoby/dusze ?
Czy też działają na osoby OBECNIE noszące te nazwiska ?

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-01-03, 20:10:12 »
Cytuj
   Formą długotrwałej klątwy może być też ciągłe martwienie się o nas przez bliską osobę. Nie zauważamy, jak nas osłabia, jak pozbawia nas wiary w siebie i w nasze szczęscie. CO WIĘCEJ, WYDAJE NAM SIĘ, ŻE STANOWI PRZEJAW MIŁOŚCI.
 
Święta prawda ! Jest to jedna z najbardziej powszechnych 'klątw'.
Niestety.

Cytuj
   Wiec zamiast bać się, że WSZYSTKO pójdzie nie tak, lepiej wspierać wiarą w szczęście i powodzenie członka rodziny, wiarą w jego moc i możliwości kreacji szczęśliwego, spełnionego życia, w Bożą opiekę i ochronę.

Easier said than done :(

To jest bardzo trudne, widząc horror dziejący się na naszych oczach - mieć wiarę, że wszystko ułoży się dobrze.
Wymaga wiary tak silnej, że po wodzie pozwala chodzić !
Staje sie łatwiejsze, gdy zdajemy sprawę na Boga - zawierzamy Bogu.
Zaufać Dobremu Bogu :)
To jest taka ufność jaką mają dzieci.
Taka 'po prostu'.

Bardzo trudne do wykonania dla dorosłych - z ich logicznym umysłem.


Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2015-01-03, 12:26:01 »
Leszek

To jeszcze poszerzyłeś zakres wiedzy o klątwach. Teraz już mamy pełne spektrum chyba;)

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-01-03, 01:50:05 »
Długotrwała klątwa, to klątwa podtrzymywana przez osobę klątwiącą przez tak długi okres czasu, że zdołalismy się do niej przyzwyczaić jak np, do szumu lodówki, czy szumu na ulicy, aż tak, że jej nie zauważamy. A to może być długotrwała, świadoma presja złych życzeń.
Może też być klątwa rodowa, w którą wierzy większośc rodu, albo klątwa narodowa, w którą też ludzie wierzą.
Formą długotrwałej klątwy może być też ciągłe martwienie się o nas przez bliską osobę. Nie zauważamy, jak nas osłabia, jak pozbawia nas wiary w siebie i w nasze szczęscie. CO WIĘCEJ, WYDAJE NAM SIĘ, ŻE STANOWI PRZEJAW MIŁOŚCI.
Prawo Murphy'ego mówi:
Jeśli coś może pójść nie tak, to na pewno pójdzie nie tak.
Wiec zamiast bać się, że WSZYSTKO pójdzie nie tak, lepiej wspierać wiarą w szczęście i powodzenie członka rodziny, wiarą w jego moc i możliwości kreacji szczęśliwego, spełnionego życia, w Bożą opiekę i ochronę.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-01-03, 01:40:15 »
allen
Chyba zacząłeś od tego, co jest najtrudniejsze, albo w ogóle niemożliwe. Przyjąłeś bowiem 2 błedne założenia:
1. że miłość poczujesz do rodziny
2. że zakochanie = miłość.
Ad 1. może w Twojej rodzinie (jak w wielu rodzinach) nigdy nie było miłości i w związku z tym nie potrafisz jej poczuć do członków rodziny? Dlatego NA POCZĄTEK nie medytuje się na miłość do rodziny!
Ad 2. zakochanie może być stanem przyjemnym, owszem, nawet podobnym do miłości, ale podbarwionym pożądaniem seksualnym :) Ale może być tylko pożądaniem drugiej osoby. Dlatego też nie od tego się zaczyna medytacje.

A od czego zacząć?
Spróbuj sprawdzić, co wywołuje u Ciebie najbardziej przyjemne odczucia? Skoro na miłość nie reagujesz.
Radość? (byle nie głupkowate cieszenie się z cudzych porażek, czy cudzej głupoty).
Szczęście? (jeśli w ogóle czujesz coś przyjemnego, jak o tym myślisz)?
Przyjemność? (jeśli masz rzeczywiście miłe odczucia)
Piękno? (Jesli budzi w Tobie poczucie głębokiej przyjemności)
Jeśli nic z powyższych, to trzeba będzie prawdopodobnie NAJPIERW wypalić węzły karmiczne blokujące możliwość doswiadczania przyjemności i miłosci.
« Ostatnia zmiana: 2015-01-03, 01:51:01 wysłana przez Leszek.Zadlo »

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-01-02, 23:38:52 »
Aha, rozumiem.
Czyli to może być np przypadek klątw rodowych. Klątwa rzucona na cały ród, żeby wygineli, szczęścia i miłości nikt  z rodu nie zaznał, etc etc.
Ale jestem ciekawa jak to może działać, gdy obecnie te osoby noszą inne nazwisko,  bynajmniej nie rodowe :)
A wręcz 'chowają się' z checią pod płaszczyk zwyczajnych, prostych ludzi ? ;))

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2015-01-02, 22:58:50 »
Tess
Niech Leszek się wypowie oczywiście, ale ja to zrozumiałam, jako starą klątwę z dawnych dziejów, której nie zauważa się.
Ona działa, a my nie wiemy, że to klątwa. Choć to trochę bez sensu, w pytaniu o podatność;)

No i może być też tak, że pewne klątwy które się miało od dawna, nagle w jakimś kontekście życiowym się aktywują.