Autor Wątek: Pytania różne do Leszka  (Przeczytany 260906 razy)

Jolanta 16

  • Wiadomości: 710
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-11-26, 11:07:03 »
Ania
Ja tez mam pare mankamentow,np. Mam wystajacego zeba kla i szpeci Mi caly usmiech...wiec wiem o tym i nieraz jak ogladam swoje zdiecia to mnie to przeraza...ha ha.....ale tez szybko zapominam....bo lubie sie smiac i bede sie smiala niezalezne co widza i mysla inni. Czy moge to zmienic...pewne tak...ale ostatnio moglam poddac sie leczeniu zgryzu...i olalam to bo ja tego nie widze i nie razi mnie....w swoich oczach jestem dla siebie dosc ladna i sama sobie sie podobam....
Dla mnie szkoda czasu na przejmowanie sie drobiazgami, Ale cie rozumiem, ze przeszkadza ci to i zycze tobie szybkiego uporania sie z tymi uporczywymi myslami.


Dasz rade ....powodzenia?

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-11-25, 14:30:08 »
ania
Ja mam podobnie choć niemam nic do ukrycia w zasadzie i ty tez nie. Dużo dzialalem EFT, oddychaniem i afirmacjami żeby sie tego wstydu pozbyć ale ciągle we mnie siedzi. Czasami miewam już dobre stany samopoczucia ale jak za długo niemam kontaktu z ludźmi to wszystko wraca do punktu wyjścia. Niespotkalem żadnego faceta do tej pory co mial by takie problemy ze wstydem jak ja, ale mężczyzn też to dotyka. Gdy sie wstydze tak jak napisałas gdy ludzie lub dziewczyny mnie obserwują to czuje sie dokladnie tak jak sie czulem w podstawówce i gimnazjum gdy sie ze mnie nabijali.
ale to co udało mi sie zauważyć - lubienie siebie (miłość) zabija wstyd. Dlatego prawie za kazdym razem gdy znajduje sie w podobnych sytuacjach, staram sie przywolywac ciepłe uczucia do siebie.

małgosia

  • Gość
[#]   « 2014-11-25, 13:40:19 »
p.s. jest taka książka `Toksyczny wstyd` Johna Bradshawa. Jeśli nie znasz, to Ci polecam, można sobie z niej dużo uświadomić. Jest napisana pod kątem pracy z wewnętrznym dzieckiem.

małgosia

  • Gość
[#]   « 2014-11-25, 13:26:33 »
ania.82,

Wstyd może być trudną energią. Zazwyczaj bardzo paraliżuje spontaniczność i ekspresję. W skrajnych przypadkach całe funkcjonowanie człowieka może zostać podporządkowane wstydowi. Wstyd nie zawsze jest wynikiem zawstydzania przez otoczenie - jeśli jest, dobre efekty daje oddanie energii wstydu do Światła albo osobie, która zawstydzała (jeśli taka jest podpowiedź od WJ), wstyd może powstać też na skutek doświadczenia przemocy emocjonalnej, niemożności wyrażenia emocji, niezaspokojenia potrzeb.
Wstyd to tylko energia, nie jesteś tą energią :).

Łączenie metod na pewno daje dobre efekty :).

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2014-11-25, 05:38:28 »
DarkAngelbubu
1/ Kolega zapewne źle przeczytał cyfrę 3 jako 9 :)
Nie zdarzyło mi się u nikogo stwierdzić mocy kreacji na 98% :) Z taką mocą byłby urzeczywistnionym Mistrzem :)
2/ Ciągle



« Ostatnia zmiana: 2014-11-28, 06:43:55 wysłana przez Leszek.Zadlo »

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2014-11-24, 21:02:37 »
A, i pytanie ode mnie. Czy napisanie w afirmacji słowa "Nieustannie" jest w porządku ? ( bo jak wstawiam "Zawsze" to moja Pś ma na myśli Wszy)

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-11-24, 18:59:10 »
dziękuję za wskazówki.
jeśli chodzi o potrzeby to nasuwają mi się  podstawowe: wsparcie, zrozumienie, uwaga.
ostatnio wyszedł mi też powazny problem przy uzdrawianiu tegoż dziecka. właściwie ilekroc siadam do dekretu natrętnie uderza mnie uczucie wstydu swojego ciała, siebie i swoich reakcji: jak są odbierane przez innych, co ludzie powiedzą itd. Będę musiała to chyba zapodać na węzłach bo sama tego nie ruszę chyba, to jest za silne.
Otóż w czwartek mielismy wyjazd integracyjny z pracy do wypasionego hotelu z aquaparkiem i koleżanka namówiła mnie na basen. Dawno temu umiałam pływać po swojemu, ale to było gdy miałam 9 lat, potem nagle zamknęłam się w sobie no i pływac juz nie umiem. Ale lubię tą koleżankę i chciałam skorzystać żeby chociaż się pozanurzać. A na basenie było dwóch kolegów...(liczyłam się z tym, ale że akurat ci będą to tego nie chciałam). Jeden rok młodszy, drugi w moim wieku.
No i masakra...Niby szczupła jestem, no ale wiadomo, cellulit znak czasów, do tego mam pozostałości po trądziku i pojedyncze niespodzianki tu i ówdzie, teraz już na ciele, przeniosły mi się z twarzy niżej... jak to faceci (nie mówię że wszyscy, moze bywalcy forum są mniej bezpośredni) popatrzeć sobie musieli. To bym jeszcze zniosła. (na domiar złego jak usiadłam na dmuchanego krokodyla stwierdzili że go poprowadzą i mieli wspaniałe widoki na strategiczne miejsca, zarówno z tyłu jak i z przodu i lęki, czy na pewno wszystko jest dobrze zakryte a to co trzeba dobrze usunięte... Tu już myślalam, ze się ze wstydu spalę. do tego doszła moja głośna manifestacja lęków wodą, krzyki podczas zjazdu zjeżdzalnią tylko dla plywających (nigdy więcej) i  podtopienie przy upadku z tego dmuchanego krokodyla...I teraz jak ich widzę to nadal mi się przypomina jaką sobie siarę zrobiłam, zwłaszcza, że ten jeden jakoś dziwnie  patrzy... Jako dziecko czułam się często podobnie, wstyd mnie paraliżował na tyle, ze spychałam go daleko ze świadomości bo nie miałam w ogóle pojęcia jak sobie z nim radzić, nie mówiłam o tym nikomu w obawie przed kolejnym wyśmianiem bądź zbagatelizowaniem problemu...
Bez węzłów chyba tego nie ruszę.

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2014-11-24, 15:50:51 »
Leszku, znajomy mnie prosił by zapytać.

" Mam moc kreacji na 98% i nie umiem kreowac.  Jak to cwiczyc?"
(Ty mu kiedyś tak wywachałeś, stąd pytanie do Ciebie)

małgosia

  • Gość
[#]   « 2014-11-24, 10:42:17 »
jak wiadomo mentalnie tudzież emocjonalnie (mam nadzieję, że chociaż przynajmniej nie intelektualnie) zatrzymałam się na poziomie 16 lat.
załóżmy, że uzdrowię wewnętrzne dziecko, wybaczę sobie WF i zafiksowanie na przeszłosć itd.to będą kamienie milowe, już to czuję, bo dziecko czuje się trochę lepiej a i zauważenie wsparcia manifestuje się w większym komforcie psychicznym.
czy wtedy będę zdrowa 16 latką, czy też w tempie ekspresowym dojrzeję emocjonalnie do wieku lat 32? a może będę potrzebowała mieć jakieś doświadczenia żeby dojrzeć do rzeczywistego wieku? Czy w takich przypadkach po przepracowani traum, lęków itd człowiek nagle staje się taki jaki powinien być i coś mu samo zaskakuje, te doswiadczenia pojawiają się jakby same (które świadczą o dojrzałości)?
Nie wiem czy dobrze wyrażam o co mi chodzi. może pytanie takie stąd, że wg mnie czas jest linearny. a ponoć to koło. zresztą czuję, że zataczam koło, w sumie całe życie kręcę się w kółko, no ale to juz inny temat.

ania.82,

Ja bym tu poszła w kierunku obserwacji potrzeb wewnętrznego dziecka i wewnętrznej nastolatki. Najczęściej dojrzałość zaskakuje sama po przepracowaniu traum i człowiek nagle czuje się dojrzalszy, bogatszy wewnętrznie, czasami doroślejszy w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Negatywne przeżycia zostają rozładowane i zintegrowane, co daje zdrowszą, dojrzalszą osobowość.

Wracając do obserwacji potrzeb, czasami jest potrzebne zrobienie czegoś, by dopełnić doświadczenie lub przejście przez pewne doświadczenia, które nas ominęły, może tu wchodzić w grę kupienie sobie zabawki, której się nigdy nie dostało, zrobienie rzeczy, których się nigdy nie zrobiło, wypróbowanie nowych zachowań społecznych, by domknąć to pragnienie z dzieciństwa i okresu nastoletniego. Takie dopełnienie powinno być wyzwalające. Jeśli nie jest, to będzie znaczyć, że ciągle jest ukryty brak, trauma i nienasycone pragnienie, które nakręca dziecinne zachowania. Ważne, by to wychwycić, by nie stać się niewolnikiem wewnętrznego dziecka i jego kompulsywności.

Ja jak sobie uzdrawiałam różne traumy z dzieciństwa zawsze dążyłam do zmiany scenariusza danego wydarzenia, ewentualnie jego zakończenia do poziomu, na którym czułam się wygrana, silna. I jeszcze dążyłam do poziomu, na którym nie czuję się zależna od rodzica czy uwikłana z nim emocjonalnie, ale wolna i polegająca na sobie. Tu też się zawiera szukanie źródła miłości w sobie a nie na zewnątrz.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2014-11-23, 05:14:47 »
Grzes
Jest gdzieć opisana praktyka oczyszczania intencji poprzes światło i miłość w medytacji
Płytkę z oddychaniem w sesji regresingu można kuić u mnie za 10 zł + przesyłka.

Grzes

  • Wiadomości: 521
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-11-22, 15:41:00 »
Może Pan dać jakiś link do nauki oddychania potrzebnego do regresingu albo sklep  gdzie mogę kupić jakąś płytę z nagraniem ?
Czym najlepiej oczyszczać intencje? Nadaje się czyste światło ?

Grzes

  • Wiadomości: 521
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-11-22, 11:16:24 »
Chodzi mi o maski które zakładają dorośli, maski które  nie pozwalają im się cieszyć jak dzieci, śmiać z czystej radości i być pewnym tego że nie muszą zachowywać się jak im autorytet czy szef karze. Rozmawiałem z kilkoma sympatycznymi Paniami i właśnie one tak naprawdę są zabawne, umieją się śmiać ale mają pozakładane jakieś blokady typu : muszę się zochowywać jak przystało na dorosłą kobietę bo tak oczekuje moje otoczenie, nie mogę się szczerze śmiać itp

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-11-22, 09:14:41 »

nie zawsze, bo gdy ktoś mając lat 39 zachowuje się jakby miał 6, to bywa to bolesne dla otoczenia

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2014-11-22, 00:04:54 »
Prawdopodobnie to słuszna uwaga :)

Grzes

  • Wiadomości: 521
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-11-21, 23:37:48 »
Ostatnio pewien  pan powiedział mi że muszę dorosnąć. A co jeżeli to dorośli muszą wyrosnąć ze swojej dorosłości ?