Autor Wątek: Pytania różne do Leszka  (Przeczytany 261265 razy)

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2014-10-27, 17:28:07 »
To trzeba sprawdzać na stronie Leszka, czy robi jakieś warsztaty. Z tego co wiem nie robi ich regularnie.

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-10-27, 13:39:22 »
A gdzie jest ta grupa medytująca, bo chetnie bym dołaczyła ?

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2014-10-27, 11:13:56 »
Dodam jeszcze (z moich wczorajszych odczuć), że podczas medytacji i po niej, była czysta, mocna, lekka i pozytywna energia.
Zasługa Leszka i grupy:)

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2014-10-26, 23:08:07 »
Leszek
Dziękuję za dzisiejszą medytację:) Miałam olśnienie pod wpływem jednego słowa, które w niej było i dzięki energii, z którą to we mnie zarezonowało.
Olśnienie rozświetliło wiele wcieleń, przeszłe sytuacje w tym życiu, teraźniejszość i przyszłość. Wszystko ułożyło się w interesującym mnie temacie w całość.
Wystarczy czasem krótko, a treściwie - tym razem jedno słowo!, gdy jest gotowość:)
« Ostatnia zmiana: 2014-10-26, 23:11:30 wysłana przez Sylvia »

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-10-10, 21:07:51 »
dziekuję Jenka:)
Jest mi głupio,  bardzo głupio, nakręcając się tak i zazdroszcząc nie wiadomo czego, bo wiem gdzieś, że coś w tym życiu osiągnęlam. Choć z pomocą innych i nawet za to powinnam być wdzięczna.
Sama wiem też, że na ten czas wcale jakoś nie pragnę bardzo związku, a bardziej poukładania siebie, poskładania i równowagi.

JenKa

  • Wiadomości: 287
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-10-10, 20:52:36 »
Aniu, nie znam Cię, ale z pewnością jesteś wspaniałą osobą. I z pewnością również w pełni zasługujesz na miłość i akceptację. A zwłaszcza SWOJĄ WŁASNĄ miłość i akceptację. Bo swoje własne wsparcie już masz - spójrz tylko, jak wiele w swoim życiu dokonałaś. I nie zazdrość siostrze, bo ani ona nie jest tobą, ani ty nią. I to, co jest dobre dla niej, czego tak bardzo pragniesz, mogłoby wcale nie być dobre dla ciebie. Myślę, że pojęcie czasu i głębi szczególnie dla każdej z was oznacza coś zupełnie innego. W związku z tym nie sugeruj się jej kryteriami, nie porównuj z nią i nie ścigaj. Po prostu bądź.

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-10-10, 17:50:30 »
czuję, a najbardziej we Francji czułam, że moim największym problemem, obok zazdrości i braku wsparcia jest intelekt. NIe na darmo mam taką dużą głowę, te wszystkie myśli i kołowroty myślowe muszą się gdzieś pomieścić. To myslenie przesłania mi Boga, wydaje mi sie, że sama znajdę rozwiązania (i zawsze musi to być szybko i w stresie, pod presją zagrożenia  prawdziwego bądź urojonego), a w rzeczywistości zakręcam się jeszcze bardziej, nakręcam i tworzę  warstwy chaosu. To dlatego nie umiem się poddać Bogu, bo wydaje mi się, że jestem zdana i skazana tylko na siebie i na swój intelekt i muszę w głowie znaleźć rozwiązanie z tych wszystkich emocjonalnych sytuacji bez wyjścia czy nawet codziennych zwykłych spraw, że Bóg mi nic nie pomoże, ze muszę wszystko sama. I intelekt też nie pozwala mi odpuścić. Kiedyś pewnie miałam do niego zbyt duże zaufanie.
Jak podejść do tego tematu?

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-10-10, 16:23:48 »
zazdrość mnie kiedyś wykończy.

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-10-10, 16:22:19 »
ja też przypominam się z moim pytaniem, bo czuję się pominięta i znowu się nakręcam. Ale to przez sytuację z siostrą, wobec której czuję się poszkodowana przez los oraz przez samotność i zdołowanie jakie odczuwam po śmierci dziadka.
widać klątwa klątwą, ale moje stany emocjonalne, zazdrość wobec wszystkich wokoł i narkęcanie się nadal mnie dobijają i czuję, że moje uzdrawianie zmierza donikąd, a ja wcale nie zbliżam się do siebie. może nie umiem zaakceptować poprawy, sama nie wiem. a może po prostu dążę do samozagłady, bo nieraz mam tak dość, że serio bym chciała tez już umrzeć.
może te 5 afirmacji co teraz piszę to jednak jest za dużo? wtedy żadna nie chce się zamanifestować a przedłużające się pisanie mnie tylko dobija. Na to pytanie wtedy Pan nie odpowiedział wcześniej poniżej, a ja to muszę wiedzieć.
Może powinnam pisać, że zasługuję na wsparcie, miłość i akceptacje a nie,że je mam i otrzymuję w ilości wystarczającej. Bo nawet jesli to załapię za kolejne 4 lata to i tak będzie tego za mało lub wyniknie kolejna afirmacja życia podczas gdy inni będą żyć, a ja dalej czekać na życie.

Grzes

  • Wiadomości: 521
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-10-09, 23:14:47 »
Czy jeżeli wybaczyłem mojej mamie to że nie pomyślała wcześniej coś zrobić z moim ojcem, mogę już spać spokojnie ? czy muszę jeszcze podwyższyć moją samoocenę która spowodowała tą złość? Jak odkryć intencje zaniżonej samooceny które spowodowały to że byłem zły na moją mamę? Jakie ułożyć pytanie do podświadomości?
« Ostatnia zmiana: 2014-10-09, 23:21:51 wysłana przez Grzes »

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-10-05, 16:50:25 »
chciałam się przypomnieć z pytankiem o afirmację odnośnie mojego stosunku do mojej siostry, który Pan zna: zazdrosć o uwagę jaką zagrabia, o lepsze jej traktowanie (w moim mniemaniu oczywiście) i lekceważenie jakie mi okazuje (w moim mniemaniu pewnie też, bo myslę, że głównie chodzi o te 6 lat).??
 Ale chyba wszystko sprowadza się do zazdrości głównie.

I jak to bylo z otrzymywaniem pieniędzy od ludzi: otwieram się na przyjmowanie pieniędzy od ludzi czy jestem otwarta na przyjmowanie pieniędzy od ludzi? Czy muszę dodawać powód?
Dziekuje

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2014-10-01, 04:25:37 »
ania.82
Może da radę za pomocą afirmacji. Ale lepsze byłyby ćwiczenia relaksacyjne, oddychanie i wyciszenie.
Można sprón=bować mówić zamiast pisac, jesli afirmacja jest zaawansowana. Tylko wychodzi 3 razy wiecej mowienia, niż gdybyśmy pisali. Ale jest lżej :)

Tess
Chodziło o rytualne uzależnienie pokonanych wojowników już po ich śmierci. Rytuał tworzenia orszaku astralnego. Żywy obiecywał pokonanym bronić ich interesów tu, a oni w świecie umarłych. Poza tym, oni mu oddawali swoją moc. Przywiązanie astalnymi nićmi do korzeni zębów. W efekcie psują się. 

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-09-29, 12:50:43 »
Leszku,
Mam pytanie dotyczące zębów.
Wiem, ze na ten temat jest oddzielny watek, ale nie wiem czy tam zagladniesz.
Otóż czy mógłbyś przypomnieć jaki to był kiedyś 'rytuał' stosowany w zwiazku z zębami/ich korzeniami. Przywiazywano 'istoty'/dusze - nie wiem jak to określić - do korzeni zębów danej osoby ?
I teraz to może mieć taki skutek, że ktoś kto ma słabe zęby ma właśnie takie cus przywiazane ?
Albo przy usuwaniu zęba, kiedy jest problem, to np dana 'istota' nie chce sie odchromolić ? ;)

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-09-28, 19:23:42 »
JAK skończę pisać co piszę,  wezmę pod uwagę.
Choć w głowie znowu pojawiają mi się kolejne pomysły na to co mi przeszkadza.
Ile zatem ja mogę pisać afirmacji w tym samym czasie? Obecnie pisze 5 i może dlatego tak opornie idą.
A może powinnam je powtarzać na głos jak juz tyle piszę? Boję się jednak ze na robie sobie chaosu jak kiedyś.
Właśnie ten chaos ,tak mi teraz doskwiera i brak zorganizowania, dodatkowo coś mi się wzbiera po mikrokinezyterapi. Da się uwolnić od chaosu za pomocą afirmacji czy trzeba jakiś terapii  czaszkowo- krzyżowych i tym podobnych wynalazków?
Skoro piękny znowu wzbudza lęki mam złe przeczucia ze to nie koniec.

Grzes

  • Wiadomości: 521
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-09-28, 18:21:50 »
Znalazłem u Pana na Facebuku  książkę Afirmacje sukcesywne. Jak Pan myśli czy ta jedna książka jest wystarczająco dobra żeby zrozumieć jak dobrze afirmować czy polecił bym Pan coś jeszcze? 
Zastanawiałem się też nad schematem przyciągania oprawcy przez ofiarę. W którejś Pana książce o regresingu było to mniej więcej opisane ale nie zrozumiałem co myśli ofiara że przyciąga oprawcę. Tak samo Autor Afirmacji sukcesywnych w filmie promocyjnym na Youtube wspominał coś na ten temat ale nie wytłumaczył jak to działa. Wie Pan czy w jego książce jest to wyjaśnione?