A propos głupot na temat regresingu, to najważniejsza i niestety najczęstsza, to ta, że ludzie myślą, że to hipnoza jakaś jest.
Zgłaszali się już do mnie tzw 'znajomi', którzy pilnie potrzebowali pomocy, bo np matka z synem nie mogła się dogadać. Oczywiście tekst wyglądał mniej więcej tak :
Marylka pomóż, zrób coś, tą hipnozę, ten regresing czy jak tam to się nazywa, bo ja z tą cholerą juz nie wytrzymuję ! Kupię ci kawę, czy coś

)
Regresera zrobiłam dawno temu, w Poroninie.
Nie brałam sie jednak za żadne sesje! Nie potrafiłam oczyszczać otoczenia i siebie z tych energii, które zostawały uwalniane.Nie umiałam stosować zasad BHP.
Polecałam podesłać zdjęcia delikwentów do znawców tematu. I najczęściej okazywało się, że osoby były "pod wpływem". Egzorcysta był potrzebny !
Nie regreser.
Regresing nie jest dla każdego.
I nie każdy może go wykonywać.
Nie ten, którego autorem jest Leszek.
I nie ma mowy tutaj o ŻADNEJ hipnozie !