Marcin, możesz też spróbować z taką modlitwą:
""Niezależnie od tego, co kiedyś robiłem, czego doświadczałem, co mnie spotykało, czego się bałem/boję, o co się obwiniałem/am (można dodać własne elementy lub wybrać te które bardziej pasują) - mocą boskiej miłości we mnie już teraz mam niezbywalne prawo do takiej pracy, która da mi spełnienie (lub... której chcę). Mam prawo do realnego szczęścia, spełnienia, odnoszenia sukcesów, świetnych zarobków (itp). Już teraz sam sobie na to pozwalam. Dziękuję Ci kochany Boże za wszelkie wsparcie i pomoc w tym procesie."