Autor Wątek: Pytania różne do Leszka  (Przeczytany 260650 razy)

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2012-09-02, 13:41:23 »
Alkoholu nie piję od jakichś blisko 7 lat:) I jestem z tego zadowolony (mojemu samopoczuciu nie brakuje nic co miałbym uzupełniać alkoholem)

muszka91

  • Wiadomości: 668
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-09-02, 13:39:44 »
widze,ze skończyło się na coli- więc serio rozwojowo tutaj. Myślałam bardziej,że skończy się na zimnym leszku :D hihihi

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-09-02, 13:34:25 »
Jak już o tym mówimy, to coca-cola ma fajną promocję z playem -- w kapslach jest 2 zł doładowania. Czyli wychodzi 1l za 1,50 a 0,5l za 0,60... Smacznego :D

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-09-02, 13:28:14 »
Na wszystko przychodzi swój czas - ja zaraz będę sobie nalewał Pepsi, do której mam słabość, żeby mieć czym popić niezdrowe chipsy :P

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-09-02, 13:25:57 »
Moim zdaniem warto sobie odpuszczać szkodliwe rzeczy które się lubi w momencie uświadomienia sobie ich szkodliwości. Jeśli spróbuje się zrobić to wcześniej, to można popaść w dziwne podejście, gdzie uważa się za lepszego od innych którzy nadal (piją herbatę, piwo, jedzą mięso czy palą). Tak się rodzą wkurzający wegetarianie ;)

Podświadomość potrzebuje powodu, dla którego rezygnuje ze swoich przyjemności. Jeśli nie dostrzeże takiego powodu, pojawi się napięcie (dysonans poznawczy), które trzeba będzie jakoś zniwelować -- najczęściej właśnie przez nerwicowe krytykowanie innych.

Dostrzeżenie to przytomność, wyparcie to nieprzytomność... Nawet jeśli w imię przytomności ;)

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2012-09-02, 13:20:47 »
Ostatnio zdarzyło mi się pić coca-colę, gdzieś 300 ml zacząłem mieć dość nieprzyjemne (a specyficzne które mi się nie zdarza) samopoczucie związane z lekkim jakby rozdrażnieniem. Spojrzałem na butelkę i mnie oświeciło, bo zawartość kofeiny w napoju (zapomniałem o tym szczerze mówiąc). Stosując dłuższy czas medytację, zaczyna się silniej odróżniać poszczególne "stany" w których się przebywa, no i właśnie używki mają to do siebie, że wytrącają z tych które człowiek w sobie wyrabia długotrwałą medytacją. Ja po tego typu odczuciach jak wyżej opisane, mówię sobie "co to to nie". Inne spożywane produkty niż używki, nie wywołują we mnie takich nieprzyjemnych stanów. Nawet jak mnie weźmie żeby zjeść 3 pizze w ciągu kilku godzin :))

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-09-02, 11:27:11 »
Czasami mi się zdarzy herbatę wypić, ale to raczej jak ktoś mi zrobi, bo tak na co dzień piję głównie wodę mineralną. Kawy wziąłem łyk tylko raz mając 6 lat i tego czasu jej nie ruszam, alkoholu też nie dotykam całe życie i jest mi z tym lepiej niż bardzo dobrze.

Przy rd to warto z miejsca odstawić wszelki alkohol, bo to koduje nieprzytomność i wtedy człowiek zamiast realnym rozwojem, zajmuje się jakimiś jazdami.

Blackrose

  • Wiadomości: 1 330
  • Płeć: Kobieta
  • Access Bars, psychoterapia, masaże, uzdrawianie duchowe
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-09-02, 11:13:36 »
Piwa i kawy nie piję, bo cenię sobie przytomność :) Jeszcze tego brakuje, abym sobie dała takiego kopa. Lubię herbaty owocowe, soki, wodę oraz zaparzane zioła.

muszka91

  • Wiadomości: 668
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-09-02, 11:02:30 »
RD bez kawy/herbaty/piwa?
Jak to jest u Was? czy te używki stosujecie sporadycznie,często czy wcale?

Starfire

  • Wiadomości: 853
  • Alien Zen Master
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-09-02, 07:17:07 »
Leszku:

Jak zioła byś polecił na nerwicę?

Blackrose

  • Wiadomości: 1 330
  • Płeć: Kobieta
  • Access Bars, psychoterapia, masaże, uzdrawianie duchowe
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-08-25, 23:16:09 »
http://www.youtube.com/watch?v=pxVGC6HyXDQ  :)  gTum-mo Yoga for Everyone

Krysia Błauciak

  • Wiadomości: 3
  • Płeć: Kobieta
    • na razie jedyna moja stronka
  • mam nadzieje, że niedługo będę mogła wpisać tu Uzdrowiciel
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-08-25, 22:39:51 »
hydrozagadka
Dzięki spróbuję :)

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-08-25, 12:10:46 »
Krysia - ja znam metodę, którą sama stosuję z powodzeniem, by się rozgrzać i zmniejszyć odczuwanie zimna - dość szybkie, intensywne oddychanie przeponowe, podobne do oddechu ognia z Kundalini Jogi (nie wiem czy kojarzysz?), połączone z wizualizacją napływającego żaru i ciepła. Świetne w zimie na nartach :)

To oddychanie nie za długo, wg mnie często wystarczy parę interwałowych powtórzeń np.; 30-60sek takiego oddychania, chwila przerwy i tak ze 4-5 razy.

« Ostatnia zmiana: 2012-08-25, 12:12:54 wysłana przez hydrozagadka »

Krysia Błauciak

  • Wiadomości: 3
  • Płeć: Kobieta
    • na razie jedyna moja stronka
  • mam nadzieje, że niedługo będę mogła wpisać tu Uzdrowiciel
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-08-25, 12:03:57 »
Leszku,
znasz może jakieś ćwiczenia "tummo"? Znajoma poleciła mi je, żeby się ogrzać, ale nie mogę nic znaleźć.

Inga

  • Gość
[#]   « 2012-08-21, 07:23:28 »
allen
Terapia grupowa na pewno nie wyleczy z nerwicy, bo jest to tylko wstęp do terapii.
Ale terapie indywidualne leczą i są w tym bardzo skuteczne.
Przy leczeniu nerwic duży nacisk kładzie się na wyszukiwanie i analizowanie konfliktów wewnętrznych.
Sama chodzę na terapię oraz mam kontakt z innymi osobami leczącymi się z ten sposób.
Metody terapeutyczne sprawdzają się  w leczeniu nerwic, a metody rozwojowe w rozwijaniu się duchowo.