Autor Wątek: Wahadła ATL, OM i z wadżrami  (Przeczytany 114291 razy)

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2013-04-05, 16:39:55 »
Spodoba Ci się:) rozwija intuicję

Mariomar

  • Gość
[#]   « 2013-04-05, 15:59:20 »
Sebastian, dzięki. :) Nigdy nie miałem tego wahadła, więc gdybałem.

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2013-04-05, 13:22:04 »
Mariomar. Tym wahadłem nie można się roz... na moje oko. Masz błędne wyobrażenia na temat mocy om. Po prostu siadasz w ciszy, chwytasz za sznurek wahadła i patrzysz co się wydarzy. Delikatne bujanie nim zaczyna się samo, z ciekawości. Czujesz jak ta wibracja Cię napełnia, wychodzą blokady które dalsza praca z wahadłem rozpuszcza. W pewnym momencie czujesz że wystarczy i odkładasz wahadło.

Mariomar

  • Gość
[#]   « 2013-04-05, 11:06:54 »
Może dlatego tak długo czekam na OM-4, bo to silne wahadło i po prostu żebym nie przesadził i się nim nie rozje...ał. Może mnie ma to nauczyć cierpliwości i ostudzić emocje o jego cudowności. Na pewno wezmę to pod uwagę, by nie przesadzać z nim z zabiegami na sobie.

pylek_gwiezdny

  • Wiadomości: 107
  • Płeć: Kobieta
  • Agnieszka Sroka. Bioterapia, reiki, uzdrawianie mentalne i duchowe
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-04-04, 22:18:57 »
rzadko   to  nie  nigdy )  Ja tez  rzadko  ale jednak )

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2013-04-04, 10:32:33 »
pyłek
Ja operuję wahadłem w grupie raczej otwartych rozwojowców ;)) dlatego rzadko się spotykam z takimi przypadkami. Jeżeli ktoś nie chce czegoś przepalić, to po prostu mu tego nie przepalam. Jeżeli ktoś chce, to im większa ilość światła płynie, tym lepiej bo łatwiej to idzie.

Do pracy z wahadłem om potrzebna jest koncentracja i świadomość tego co się wypala, albo poddanie się intuicji, wtedy łatwiej to idzie. Zauważyłem że wśród wahadlarzy jedni są mentalni i bazują na swojej koncentracji, a inni intuicyjni, którzy wahają gdzie ich pokieruje i wtedy przychodzi im wgląd, w momencie wypalenia.

Mariomar

  • Gość
[#]   « 2013-04-04, 09:50:51 »
A wahadeł jak nie było, tak nie ma... :(

pylek_gwiezdny

  • Wiadomości: 107
  • Płeć: Kobieta
  • Agnieszka Sroka. Bioterapia, reiki, uzdrawianie mentalne i duchowe
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-04-04, 07:21:10 »
sluszna uwaga  Laka z   ta  modlitwą.  Szczerze mowiac stosunkowo  niedawno zaczelam moja  przygode z Omem  a  od  wielu  bardzo lat,  uczę się "sztuk" uzdrawiania wiec wypracowalam  sobie  sporą wrażliwość  i powiem ze  w  stanie nieustannego zadziwienia jestem jak wiele sie dzieje wskutek omkowania. Fajna przygoda )

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-04-03, 23:37:56 »
Można się pomodlić, by działo się najlepiej dla tej osoby, by optymalna ilość światła szła:)

Poza tym światło właśnie te fusy wypala, ja wolę nazywać rozpuszcza;)

pylek_gwiezdny

  • Wiadomości: 107
  • Płeć: Kobieta
  • Agnieszka Sroka. Bioterapia, reiki, uzdrawianie mentalne i duchowe
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-04-03, 23:17:33 »
Sebastian,  mozemy  stwierdzic  ze jest za mocne kiedy  transformowany  nim czlowiek nie radzi  sobie  z iloscia    fusów, jakie z niego wylatuja w efekcie oddziaływania. Tak   ja to widze.

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2013-04-03, 19:28:38 »
..i mogło by podłechtać moje ego, bo czuję że podpinam się pod wyższą częstotliwośc niż bazowa wahadła i niech to się jeszcze polepsza - tak jak napisałeś w nieskończoność.

Pyłek. Nie rozumiem co to znaczy że wahadło jest za mocne:)

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2013-04-03, 19:25:09 »
Tom. Podczas zabiegów uzdrawiania proszę o najczystsze światło z samego źródła i o to żeby mogła płynąć przeze mnie coraz czystsza energia. Nie jest mi do tego potrzebna znajomość wyższych wymiarów, a wiara. Nigdy nie bawiłem się w skale wibracji choć kusi i...

pylek_gwiezdny

  • Wiadomości: 107
  • Płeć: Kobieta
  • Agnieszka Sroka. Bioterapia, reiki, uzdrawianie mentalne i duchowe
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-04-03, 19:00:05 »
szczerze  nie  mam nic przeciwko  5 omom, a nawet  6.  Tylko  zauwazcie co zapewnie wiecie. Dzialanie      wahadlem    juz  z  3 om   bywa    dla ludzi  mocnym przezyciem  gdyz po pierwszej blogosci  zwyczajnie   wywala , dobrze   jesli czlowiek jest tego swiadom, gorzej  jesli owe    wywalanki  bierze  za  rzeczywistosc   i podaza   ciemnymi   zaulkami  wywalanki. Kiedys  potraktowalam  w     dzialaniu zbiorowym  kilka osob ,   kazdej cos wywalilo   lecz  przy swidomosci  ze   tak byc moze przyjeli z wdziecznoscia   efekty  i uzdrowiili to co wywalilo, jednak jedna osoba  nie  potraktowala  tego powaznie i  do dzis  a   trwa   to juz  z 8 tydzien  tkwi w   wywalankowej iluzji  i  ani   nawet  mysli   przyjac do  wiadomosci  ze    jej   OTO    wywala, rozpamietujac  rzekome  winy i slabosci  wszystkich procz  swoich wlasnych. Klasyk.    nie mialam jeszcze w rekach Om 4, jednakze  smiem  domniemywac  ze  dziala    jeszcze   intensywniej - transformujac. Gdyby  powstalo om 5  na pewno rzucialbym sie  mu w   objecia    ale   z zaznaczeniem ze   zarowno om 3      jak im  om 4  znajdzie swoje  zastosowanie  i  uzycie    zadnego z nich nie bedzie  fo pa czy niemodne.  W mysl    wysnutej wlasnie mysli    twierdze  nawet  ze    gdyby      bylo Om z jednym znakiem   tez  by znalazlo   swoje zastosowanie w przypadkach kiedy om   3   jest   zwyczajnie za  mocne.

Mariomar

  • Gość
[#]   « 2013-04-03, 16:23:59 »
jak tak dalej pójdzie to za parę lat pojawi się wahadło z pięciomaOM-ami, bo pracowanie wahadłem z czterema to będzie obciach ;)))
a z trzema to już wcale nie będzie pasowało się pokazywać ;)))

Myślę, że 4-OMy tworzą taką symetrię, że 5 omów chyba już ją zaburzy.

Tom

  • Wiadomości: 255
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-04-03, 14:41:30 »
Sebastian, nie sugeruję
napisałem tylko jak działa Reiki i o swoich doświadczeniach z Reiki i OM-em

jestem przekonany, że poziom wibracji w ziemskim jego rozumieniu może rosnąć w nieskończoność, tak jak temperatura :)
tylko, że i tak nie potrafimy tego nazwać ani zdefiniować - można sobie jedynie pomagać skalami, które dają jakiś liniowy pogląd na sprawę
ale nie można tego po ludzku zrozumieć, bo im wyższy poziom tym więcej wymiarów - a my znamy 3, no może 4...
więc u ludzi "aparat pojęciowy" jest o wiele skromniejszy niż to co chce pojąć :)
oczywiście każda osoba ma swoje subiektywne odczucia i intuicję z której warto korzystać w poznawaniu

aha, dobrze jest też wziąć pod uwagę, to co napisał Leszek:
że czasem ludzie zamykają się na energię o tak wysokiej wibracji jaką daje np. wahadło OM
myślę, że to jest ważna kwestia - oczyszczanie blokad w dostępie do energii o wysokich wibracjach

jeśli na skali BSM poziomy duchowe zaczynają się od 50.000 jednostek, a w moim odczuciu OM i Reiki mają ich ok. 900.000
to dla mnie to jest wystarczająco i o to mi chodziło, wyższych energii i tak nie potrafię nazwać i zdefiniować :(
(ale jest to moja osobista opinia, którą chciałem się tutaj podzielić, bo może się to komuś kiedyś przyda)