Autor Wątek: Wahadła ATL, OM i z wadżrami  (Przeczytany 114301 razy)

Szafirowy Błękit

  • Wiadomości: 617
  • Płeć: Kobieta
  • W "wątku numerologicznym" nie wykonuję analiz dat urodzenia.
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-07-16, 17:53:41 »
Karola :)
Odpisałam Ci w offtopic'u :)

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-07-16, 17:41:03 »
Szafirek,

tak, to ten brat

Cytuj
Np. ogólnie nie jest aż tak korzystnie zmiękczać imiona czy też skracać, bo wówczas jest jakby mniejszy potencjał energetyczny imienia.

a co jeśli mamy imię, a jednak większość osób z naszego otoczenia zwraca się do nas za pomocą jakiejś ksywki?

Szafirowy Błękit

  • Wiadomości: 617
  • Płeć: Kobieta
  • W "wątku numerologicznym" nie wykonuję analiz dat urodzenia.
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-07-16, 17:29:51 »
skynet :)
Ooo, jak miło Ciebie tutaj "widzieć" :)
Przypomniały mi się nasze dawne, fajne rozważania numerologiczne :))
Serdeczne pozdrowionka i dużo słoneczka Ci życzę :)

Karola:)
Piszesz może o tym samym bracie, o którym tutaj wspominałaś w innym wątku (co urodził się tego samego dnia i miesiąca ale rok wcześniej)? Bo wówczas faktycznie może przejawiać bardzo dużo z tych cech o których niżej pisałam + są one dodatkowo wzmacniane energią imienia. I też jest ważne jakie imię najczęściej w jego życiu jest wymieniane. To wchodzi w podświadomość i niesie ze sobą określoną energetykę. Np. ogólnie nie jest aż tak korzystnie zmiękczać imiona czy też skracać, bo wówczas jest jakby mniejszy potencjał energetyczny imienia.

Karola, jakby coś dalej w temacie imienia było, to napisz mi w "offtopic" :)

« Ostatnia zmiana: 2012-07-16, 17:39:32 wysłana przez Szafirowy Błękit »

Clint

  • Moderator
  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-07-16, 16:54:11 »
Czyli dobrze czułem, że kulisty OM będzie dla mnie na teraz lepszy niż szpiczasty.

Leszku, piszesz że masz mniejszą i większą wersję - nie wiesz może czy Ciszak robi obie czy tylko jedną z nich?

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-07-16, 15:04:46 »
Leszek,
wybacz i mnie ;)
ja z rozpędu na Leszków tak mówię, bo mój brat to też Leszek, a raczej Lesław, a mówię do niego w każdej możliwej odmianie - Lechu, Leon, Leszek, Gienek, czasem Bronek lub Wacław :P

Co do wahadeł, dzięki za informacje, na pewno przydatne :)
Jak pracowałam OMem na sobie to jakoś tak spontanicznie kręciłam w prawo, jak czułam jakąś strukturę to wahałam nim trochę po skosie albo na wprost (bo czułam wtedy jakbym coś cięła), w lewo nie zdarzyło mi się kręcić, ale ... spróbuję na razie na sobie.

Szafirek,
a to by się zgadzało chyba z tym Leszkiem, bo mój brat niby Lesław, jednak wiele osób mówi do niego Leszek, a kilka dni temu spytałam go jaką emocję/stan emocjonalny określił by jako bazową w swoim życiu i odpowiedział, że ciepło. I te cechy, które wypisałaś też ma poniekąd fajnie przejawione


skynet

  • Gość
[#]   « 2012-07-16, 14:43:13 »
ja też podobnie odbieram różnice pomiędzy tymi obydwoma imionami :)
świetna poniższa analiza i intuicja :)

Szafirowy Błękit

  • Wiadomości: 617
  • Płeć: Kobieta
  • W "wątku numerologicznym" nie wykonuję analiz dat urodzenia.
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-07-16, 14:12:32 »
Lech - wibracja przywódcy, szefa, bardzo silna potrzeba "zarządzania zasobami ludzkim", lider, menedżer, "pociąg" do sprawowania władzy, pionier, "niekonwencjonalna" osobowość, od innej strony (w minusie) może też być skłonność do nadużywania władzy, narzucania własnych poglądów i przekonań innym ludziom, trochę taki charakter despotyczny

Leszek - wibracja ciepła, spokoju, miłości, opiekuńczości, talenty artystyczne, duże poczucie piękna, smaku, dobry gust, wibracja ciepłego ogniska domowego, upodobanie do smacznego jedzenia, wibracja nauczyciela, opiekuna dzieci i młodzieży, przedszkolanki, pielęgniarki, lekarza, opiekuna w ośrodku resocjalizacyjnym ale też możliwość realizacji w dziedzinach artystycznych, od innej strony (w minusie) może występować nadopiekuńczość, w przypadku rodzica to może być taki syndrom "matki kwoki" ;) trochę tak, jak mają astrologiczne "raki"

;-)
« Ostatnia zmiana: 2012-07-16, 14:20:36 wysłana przez Szafirowy Błękit »

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-07-16, 13:34:44 »
:))

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-07-16, 13:30:43 »
Rozumiem, że chcesz, zeby mówić o Tobie  - Leszek.;))

Bo tak naprawdę za imieniem zwykle stoi energia danej osoby, o której mówimy i owszem dochodzą skojarzenia, mi akurat kompletnie Wałęsa ani na chwilę nie przyszedł do głowy. Leszku.:)

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-07-16, 13:06:43 »
Lechu to jest Wałęsa.
Leszek ma inne wibracje :)

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-07-16, 10:09:22 »
Dziękuję Lechu za cenne informacje.:)

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-07-16, 09:19:31 »
1. Dlaczego wahadło ostre OM jest poza ofertą?
Bo może być niebezpieczne w rękach niewprawnego czy bezmyslnego wahadlarza. NIE WOLNO nim bezmyslnie kręcić w lewo! Można w ten sposób wyrządzić krzywdę osobie, nad którą się go używa. Ostry OM wyciąga energie na życzenie. I nie ma znaczenia, czy jest to dobra energia, czy zła. Dlatego moze być używane przez odpowiedzialne osoby.
A często widzę, jak ludzie pracują z ATL i... ręce opadają. Im jest wszystko jedno, jak kręcą, byle się kręciło.
Szpiczasty OM kondensuje energię, jak laser. Kulisty OM daje milą, PRZYJEMNĄ ENERGIĘ, która może być używana do uzdrawiania , lub podnoszenia potencjału energetycznego. WADA JEST TAKA, ŻE NA SPORĄ CZĘŚĆ OSÓB TA ENERGIA JAKBY NIE wpływała, bo nie są otwarte na jej przyjecie. Jest zbyt wysoka jak na ich możliwości odbiorcze.
2. Jeśli ATL, to tylko duży. Bo daje silniejszy strumień energii niż maleństwa. Też nie należy nadużywać kręcenia w lewo. Kręcenie w lewo zawsze wycjaga energię. A w prawo dodaje.
3. Mer Izis, szczególnie w wersji dużej, ma rzeczywiście niesamowitą energię. Uspokaja, lagodzi, ale też rozświetla aurę tak, że wygania astralne paskudztwa (podpięcia, duchy, demony). Za jego pomocą można zakłądać SILNĄ ochronę radiestezyjną / energetyczną wokoł ludzi. Natomiast z rozwalaniem wzorcow słabo daje sobie radę.

HISTORIA
Duże ATL to był pomysł Piotra Gorausa, świetnego radiestety z Zabrza, na potrzeby Regresingu. Nie wiem, kto to najpierw produkował, bo wymaga zastosowania skomplikowanych obrabiarek sterowanych numerycznie. A takie ma mało który zakłąd prywatny. Ma je Ciszak.
Do pierwszych OM-ow, srebrne odlewy mógł wykonać tylko Ciszak. Ale wahadła robił ktoś inny. Potem produkcję przejął Ciszak. Po uzgodnieniu z Gorausem.
Pomysł z wahadłem OM, (jako ideę) zaproponowałem przez Pawła Strycharczyka Piotrowi Gorausowi. Miał być ostry i zawierać 4 OM-ki. No, ale trzeba było wykonać sporo prób badawczych, które potwierdziłyby, czy coś takiego w ogóle miałoby właściwości, jakich spodziewaliśmy się na początku. Jakiś czas Piotr Goraus ze wspolpracownikami robili eksperymenty. Kiedy Paweł przywiózł mi pierwszego ostrego OM-a, byłem rozczarowany. Nie tak go sobie wyobrażałem. No, ale kiedy zaczałem nim pracować, byłem bardzo zadowolony. Rezultat okazał się lepszy, niż podejrzewałem :)
Tym niemniej jednak, marzy mi się wahadlo z 4 OM-ami. Czuję,że mogłoby dawać jeszcze jakieś inne rezultaty, ktorych nie można uzyskać przy wahadłach z 3 OM. Ale musialoby być bardzo cięzkie.
Potem pojawił się OM kulisty. Nie pamiętam juz, czy najpierw wersja mała, czy duża. Mam obie i uzywam na zmianę. Tego małego bardziej lubię, bo wydaje mi się bardziej harmonijny, jeśli chodzi o proporcje znaku OM do całosci (kuli).

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-07-15, 22:16:22 »
no tak :)
bardzo doceniam jego pracę

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-07-15, 22:01:38 »
No wiesz. Lechu to Lechu ;D

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-07-15, 21:58:37 »
Karina,
a wiesz, że chciałam to napisać ;) tak dokładnie też się da! Tylko musiałam to najpierw poczuć, tę energię jak rozpuszcza/rozcina określone struktury, jak ona działa i później w czasie sesji, jak już robiłam na leżąco to wspomagałam się tamtym odczuciem i rzeczywiście było podobnie.

Jedyne co chciałabym przyspieszyć, to własną zmianę intencji, jednak pś jeszcze kurczowo trzyma się pewnych schematów ze strachu, modlitwy trochę pomagają, ale jednak szybciej mi te węzły schodzą jak Lechu mi je robi :P