Chyba zrobiles jakis skrot myslowy, bo z tego co wyczytalem na naszej ukochanej wiki to b-cariofilen wystepuje w olejkach eterycznych wielu roslin, takich jak: gozdziki, pieprz, rozmaryn, chmiel oraz kanabis - i byc moze, jak napisales, w melisie rowniez, ale nie ma zadnej wzmianki zeby dzialal tak, jak kannabinol.
Jest stwierdzone ze ma dzialanie antydepresyjne i przeciwzapalne, ale fakt, ze obie substancje - cariofilen i tetrahydrokannabinol wystepuja w kanabisie, a w melisie wystepuje jedynie cariofilen, nie znaczy od razu ze cariofilen dziala tak, jak kannabinol.
W melisie nie ma thc, a to on jest glowna czynna substancja psychoaktywna zawarta w konopiach.
Chodzi o to, ze w syntetykach zazwyczaj uzywane sa SILNE srodki psychoaktywne, ktore raczej zawsze beda zaburzac energetyke. Ziola uspokajajace tez przeciez nie sa wskazane dla zdrowych, ale zaburzenia przez nie czynione najwidoczniej nie sa tak silne jak przez leki syntetyczne. Dzialaja na tyle lagodnie, ze mozna je przyjmowac a zarazem pracowac nad soba. Psychotropy - naturalne czy syntetyczne - na tyle mocno zmieniaja swiadomosc, ze praca nad soba jest bardzo utrudniona, albo praktycznie niemozliwa.