Autor Wątek: Nauka  (Przeczytany 149660 razy)

VanillaOrchard

  • Wiadomości: 140
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-03-25, 22:42:41 »
A propos - oto filmik vloggerki, Polki, mieszkającej na co dzień w Singapurze, która recenzuje Necomimi https://www.youtube.com/watch?v=L83eHUq7_PA

VanillaOrchard

  • Wiadomości: 140
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-03-25, 22:40:26 »
https://www.youtube.com/watch?v=uehHMvhlBek

Helikopterek sterowany falami mózgowymi. Zaśmiewam się. Fajnie widać, jak długo i na ile człowiek może się skupić i co z tego wynika. Pewnie taki helikopterek to fajna praktyka duchowa. Podobnie jak te sterowane falami mózgowymi "kocie uszka", Necomimi.

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-03-22, 07:23:30 »
Ciekawe Frisky!« 2015-03-16, 07:19:51

I intuicyjnie zawsze tak czułem

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2015-03-21, 23:43:49 »

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-03-19, 18:03:36 »
może :-)

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-19, 17:59:05 »
Cytuj
https://www.facebook.com/video.php?v=776635699078696

Jak czytałem o broniach zdolnych wywoływać trzęsienia ziemi to byłem sceptyczny. Ilość energii potrzebna do tego wydaje się tak wielka, że nie ma mowy żeby to zrobic promieniowaniem elektromagnetycznym.
A teraz zaciekawiło mnie czy bronie zdolne to robić moga jednak istnieć dzięki zasadzie przedstawionej w tym filmie. Wystarczy leciutko popchnąć malutki klocek, żeby przewrócić blok wielkości Empire State Building (taki byłby blok nr 29 w tej układance)
Efekt motyla ? :)

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-03-19, 17:54:40 »
http://www.e-catworld.com/2015/03/19/mfmp-reports-parkhomov-breakthrough-90-minutes-of-excess-heat/

Rosyjski fizyk A. Parkhomow zreplikował reaktor Rossiego. Wydziela 1000 Wh ciepła z włożonego 330Wh prądu elektrycznego. Nadwyżka energii pochodzi z niskoenergetycznych reakcji atomowych zachodzących bez szkodliwego promieniowania jonizującego

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-03-18, 09:23:09 »
https://www.facebook.com/video.php?v=776635699078696

Jak czytałem o broniach zdolnych wywoływać trzęsienia ziemi to byłem sceptyczny. Ilość energii potrzebna do tego wydaje się tak wielka, że nie ma mowy żeby to zrobic promieniowaniem elektromagnetycznym.
A teraz zaciekawiło mnie czy bronie zdolne to robić moga jednak istnieć dzięki zasadzie przedstawionej w tym filmie. Wystarczy leciutko popchnąć malutki klocek, żeby przewrócić blok wielkości Empire State Building (taki byłby blok nr 29 w tej układance)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-16, 07:19:51 »
“Dlaczego większość publikowanych badań naukowych jest błędna”) ukazał się w Internecie w magazynie „PLoS Medicine”, który znany jest z tego, że publikuje teksty nie tyle ze względu na „atrakcyjność wniosków”, ile z uwagi na ich poprawność metodologiczną. W tekście tym Ioannidis przedstawił dowody matematyczne na to, że za błędne wyniki badań odpowiada przeważnie – nawet przy dobrych intencjach badaczy –nieprawidłowy dobór technik badawczych i tendencja do tego, aby koncentrować się bardziej na teoriach atrakcyjnych, a mniej na wiarygodnych. Innymi słowy, jeśli fascynuje nas jakaś hipoteza, która może okazać się fałszywa, a chcemy, żeby okazała się prawdziwa, i mamy nieco dowolności w doborze dowodów, to z dużym prawdopodobieństwem uda nam się udowodnić prawdziwość nawet nieprawdziwej teorii.

 Zgodnie z opracowanym przez Ioannidisa modelem matematycznym błędnych jest średnio:

    80 % badań nierandomizowanych (najbardziej powszechnych);
    25 % badań randomizowanych (stanowiących „złoty standard” badań medycznych)
    10 % dużych badań randomizowanych (stanowiących „platynowy standard” w nauce)

Ioannidis twierdzi, że naukowcy dopuszczają się manipulacji, ponieważ koncentrują się przede wszystkim na dokonaniu takich odkryć, które przyśpieszą ich karierę. Kwestie związane z prawidłową metodologią badań naukowych schodzą wówczas na drugi plan. Doug Altman, kierujący Centrum Statystyki Medycznej na Uniwersytecie Oksforda, w nasępujący sposób skomentował ustalenia Ioannidisa : „O ile niektóre szczegóły obliczeń Johna można kwestionować, o tyle co do zasady jego ustalenia są całkowicie prawidłowe.”
http://nowadebata.pl/2011/06/06/prawdy-polprawdy-i-klamstwa-w-naukach-medycznych/

"Zgodnie z przewidywaniami, środowisko medycznie nie przejęło się zanadto wynikami pracy Ioannidisa. Naukowcy lubią bowiem pogląd, że o ile błędne teorie istotnie przedostają się czasami do prasy fachowej, to potrafią oni skutecznie oddzielić ziarno od plew. Jednak drugi artykuł Ioannidisa z 2005 roku obalił również i ten mit."

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-15, 10:53:13 »
Uczciwość i wiarygodność nauki, tekst sprzed 10 lat ale chyba się tu nic na lepsze nie zmieniło:

"Jednak obecnie coś się  zmieniło. Obserwowany przez nas z niepokojem upadek autorytetu nauki, a także świadome odwracanie się ludzi od głoszonych przez nią prawd, stanowi element szerokiego procesu, który ogarnął wszystkie społeczeństwa, narastając, ku naszemu zaskoczeniu, w miarę ich demokratyzacji i rozwoju cywilizacyjnego."
(...)
"Tak więc po długim okresie niezwykłych sukcesów nauka znalazła się w obliczu kryzysu, który, paradoksalnie, jest bezpośrednim skutkiem tych właśnie sukcesów oraz wynikającego z nich uzyskania przez naukę politycznego i ekonomicznego znaczenia.
Dlatego obecnie nauka:
• ma problemy z własną uczciwością,
• ma problemy z utrzymaniem publicznego zaufania,
• a na dodatek (a może w wyniku tego) stała się zarówno podmiotem, jak i przedmiotem manipulacji"
http://www.pan.poznan.pl/nauki/N_209_04_Grabski.pdf

"Wspomniane uprzednio czynniki doprowadziły do wniknięcia w naukę trudnych do opanowania zjawisk patologicznych. Najgroźniejsze z nich to: nauka śmieciowa, manipulacja nauką i oszustwa naukowe."

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-11, 23:42:25 »
a to jeszcze propozycja dla ogłupionych:
http://www.wydawnictwowam.pl/zapowiedzi/?Page=info&Id=113
Bo kiedy słowa padną z ust eksperta, wszystko brzmi poważnie i przekonująco. Jednak nieustannie powtarzane, często skłaniają ludzi do porzucenia osobistego myślenia i krytycyzmu.
Reinhold Kreissl błyskotliwie, niekiedy wręcz ironicznie, ujawnia obszary rzeczywistości, w których naiwna wiara w naukę sprawia, że rezygnujemy z własnej dociekliwości. Autor nie próbuje obwiniać naukowców, że wynaleźli żarówkę, internet czy szczepionkę przeciwko ptasiej grypie. Demaskuje jednak takie podejście do nauki, które czyni z niej bożka, domagającego się bezdyskusyjnego posłuchu. Równocześnie pragnie przywrócić do łask zdrowy rozsądek, by nie dać się ogłupić pozorami naukowości"

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-11, 23:10:22 »
Dlaczego nie można wierzyć badaniom: 3 problemy z jakością nauki.

Tradycyjna komunikacja w nauce bezpośrednio zagraża jakości badań naukowych. Dzisiejszy system publikacji, określający trajektorię kariery akademickiej, daje najwyższy status badaniom, które z dużym prawdopodobieństwem są złe.

Taki obraz sytuacji wyłania się z badań Björna Brembsa i Marcusa Munafo, których wyniki były przedstawione w artykule „Silny wpływ: niezamierzone konsekwencje rankingu pism".
http://www.misterbudget.pl/memes_prosperity/dok12293,dlaczego-nie-mozna-wierzyc-badaniom-3-problemy-z-jakoscia-nauki.htm

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-11, 12:43:52 »
Richard Monastersky
The Chronicle of Higher Education
Washington, DC

Liczba, która paraliżuje naukę. Impact factor – kiedyś prosta metoda tworzenia rankingów czasopism naukowych, dziś bezwzględne kryterium zatrudniania i przyznawania grantów

Znaczenie impact factor, zwłaszcza w ciągu ostatnich pięciu lat, wzrosło do takiego stopnia, że zaczął wpływać na przedsięwzięcia naukowe. W Europie, Azji i coraz częściej w USA narzędzie Garfielda może odgrywać kluczową rolę przy podejmowaniu decyzji o zatrudnianiu, uzyskiwaniu stałych etatów oraz przyznawaniu grantów. Nadużywanie IF może doprowadzić do tego, że stanie się on istną plagą – mówi Robert H. Austin, profesor fizyki na Uniwersytecie w Princeton. Według krytyków zabiegi o uzyskanie jak najwyższej wartości wskaźnika impact factor przybierają na sile, prowadząc nawet do zmiany kierunku badań. Yu-Li Wang, profesor fizjologii w University of Massachusetts Medical School uważa, że badacze zamiast skupiać się na istotnych problemach, które wcale nie muszą stać się naukowym przebojem roku, będą zabiegać o tematy, na które panuje moda – czyli takie, które łatwiej będzie opublikować w wiodących czasopismach: Impact factor wywiera istotny wpływ na kierunek badań prowadzonych przez wielu ludzi.

więcej tutaj:
http://www.ebib.info/2006/73/monastersky.php

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-11, 09:35:53 »
"Pro­blemy zwią­zane z ba­da­niami naukowymi

Nie­stety, sam fakt, że prze­pro­wa­dzono ba­da­nia da­nego pro­blemu, nie musi ozna­czać, że ich wy­niki są wia­ry­godne lub że in­ter­pre­ta­cja ich zna­cze­nia jest wy­star­cza­jąco trafna. Od­wo­ła­nie się do ba­dań na­uko­wych, jak do do­wol­nych in­nych, musi być do­ko­ny­wane od­po­wied­nio ostroż­nie. Na nie­które py­ta­nia, zwłasz­cza te, które do­ty­czą ludz­kich za­cho­wań, można od­po­wie­dzieć tylko wstęp­nie, na­wet dys­po­nu­jąc naj­lep­szymi da­nymi. Za­tem ist­nieje duża grupa py­tań, które na­leży za­dać pod ad­re­sem ba­dań na­uko­wych, za­nim uznamy ich wnio­ski i wy­niki.
Gdy twój roz­mówca po­wo­łuje się na ba­da­nia na­ukowe, po­wi­nie­neś pa­mię­tać, że:

1    Ba­da­nia są bar­dzo zróż­ni­co­wane pod wzglę­dem ja­ko­ści, na nie­któ­rych można po­le­gać bar­dziej niż in­nych. Są ba­da­nia do­brze wy­ko­nane, ale są także prze­pro­wa­dzone bar­dzo źle. Na pierw­szych można po­le­gać bar­dziej. Po­nie­waż pro­ces ba­daw­czy jest bar­dzo skom­pli­ko­wany i pod­lega wielu czyn­ni­kom ze­wnętrz­nym, na­wet bar­dzo do­brze wy­szko­leni ba­da­cze cza­sami prze­pro­wa­dzają ba­da­nia, które mają istotne braki. Pu­bli­ka­cja w cza­so­pi­śmie na­uko­wym nie gwa­ran­tuje, że ba­da­nie na­ukowe nie jest wadliwe.
2    Wy­niki ba­dań czę­sto ze sobą sprzeczne. Po­je­dyn­cze prace ba­daw­cze pre­zen­to­wane poza kon­tek­stem ca­łej ro­dziny in­nych ba­dań czę­sto do­star­czają błęd­nych wnio­sków. Wy­niki ba­dań, które naj­bar­dziej za­słu­gują na na­szą uwagę, to te, które zo­stały po­wtó­rzone przez wię­cej niż jed­nego ba­da­cza lub grupę na­ukow­ców. Po­win­ni­śmy sta­wiać py­ta­nie: „Czy inni ba­da­cze po­twier­dzili te wnioski?”.
3    Wy­niki ba­dań ni­gdy nie do­wo­dzą wnio­sków. W naj­lep­szym ra­zie wspie­rają te wnio­ski, upraw­do­po­dab­niają je. Wy­niki ba­dań nie mó­wią same za sie­bie! Ba­da­cze za­wsze mu­szą in­ter­pre­to­wać zna­cze­nie swo­ich wy­ni­ków, a wszyst­kie wy­niki można in­ter­pre­to­wać na wię­cej niż je­den spo­sób. Z tego względu wnio­ski na­ukow­ców nie po­winny być trak­to­wane jako udo­wod­nione „prawdy”. Gdy na­po­tkasz oświad­cze­nia, ta­kie jak „Wy­niki ba­dań wy­ka­zują …” po­wi­nie­neś do­ko­nać ich prze­kładu na wy­ra­że­nie: „Ba­da­cze in­ter­pre­tują wy­niki swo­ich ba­dań w spo­sób następujący…”.
4    Jak każdy z nas, na­ukowcy mają ocze­ki­wa­nia, okre­ślone po­stawy, war­to­ści i po­trzeby, które wpły­wają na spo­sób, w jaki sta­wiają py­ta­nia, w jaki prze­pro­wa­dzają ba­da­nia oraz jak in­ter­pre­tują swoje wy­niki. Na przy­kład, na­ukowcy czę­sto są zwią­zani emo­cjo­nal­nie z kon­kretną hi­po­tezą. Kiedy Ame­ry­kań­ski In­sty­tut Cu­krow­ni­czy fun­duje grant na let­nie ba­da­nia, na­gle bar­dzo trudno uznać fakt nad­mier­nego spo­ży­cia cu­kru wśród na­sto­lat­ków. Jak wszy­scy lu­dzie, na­ukowcy są omylni i mogą mieć trud­no­ści z obiek­tyw­nym po­dej­ściem do da­nych, które stoją w sprzecz­no­ści z ich hipotezami.

Głów­nym atu­tem ba­dań na­uko­wych jest to, że na­ukowcy sta­rają się upu­blicz­niać swoje pro­ce­dury i wy­niki, tak aby inni mo­gli oce­niać za­sad­ność prze­pro­wa­dzo­nych ba­dań, a na­stęp­nie pró­bo­wać je od­two­rzyć. Jed­nak nie­za­leż­nie od tego, jak obiek­tywny może się wy­da­wać ra­port na­ukowy, to za­wsze można w nim od­na­leźć ważne ele­menty na­ce­cho­wane su­biek­tyw­nie. Mówcy i pi­sa­rze czę­sto znie­kształ­cają lub uprasz­czają wy­niki ba­dań na­uko­wych. Mogą wy­stą­pić duże róż­nice mię­dzy wnio­skami przed­sta­wio­nymi w ory­gi­nal­nym ba­da­niu ich spo­so­bem ich wy­ko­rzy­sta­nia do po­pie­ra­nia wła­snych prze­ko­nań. Na przy­kład, na­ukowcy mogą do­kład­nie za­kwa­li­fi­ko­wać wła­sne wnio­ski w ory­gi­nal­nym ra­por­cie, na­to­miast inny będą je wy­ko­rzy­sty­wać bez tych kwalifikacji.

„Fakty” na­ukowe zmie­niają się w cza­sie, zwłasz­cza te do­ty­czące ludz­kiego za­cho­wa­nia. "
http://www.criticalthinking.pl/badania-naukowe/