Autor Wątek: Nauka  (Przeczytany 148521 razy)

Tepejolotl

  • Wiadomości: 22
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-07-22, 20:08:11 »
Jak dla mnie to w ogóle absurdem jest fakt, że bandyta Chazan nie został skazany przez 24 godzinny sąd, tak jak przestępcy stadionowi. Nie wiem nad czym jakiś bencfał jeden z drugim w ogóle dyskutował. Jego przestępstwo jest całkowicie bezdyskusyjne dla logicznie myślących ludzi z minimalnym przejawem empatii.

Dla mnie to tak samo jakby kilku dewiantów naraz zgwałciło Chazana, a ten następnie wezwał organy ścigania pokazał sprawców, a ci by mu odpowiedzieli, że nie będę ich ścigać bo w trakcie zatrzymania mogli by ich skrzywdzić, a to jest nie zgodne z ich sumieniem. Ciekawe czy w dalszym ciągu profesor dalej by obstawał przy klauzuli sumienia. A swoją drogą niech Chazan sobie przypomni czy za czasów Jaruzelskiego też się kierował sumieniem, bo jeśli tak to było one odwrócone od 180 stopni.

Mam nadzieję, że mundurowi w naszym kraju nie wpadną na zryty pomysł podpisywanie klauzuli sumienia, bo wtedy w tym kraju to na prawdę będzie cyrk !

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2014-07-22, 17:09:25 »

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2014-07-21, 06:24:13 »
Mariusz Max Kolonko o tajnej broni Stanów Zjednoczonych.
http://www.youtube.com/watch?v=s5xjdxM2ZNg

Martinus

  • Wiadomości: 313
  • Płeć: Mężczyzna
    • Terapia Duszy
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-07-20, 20:37:13 »
Martinus, zaciekawiłeś mnie tą kawą z masłem. A czemu nie może być rozpuszczalna?

Może być, ale jeżeli chcesz korzystać z pełnych właściwości zdrowotnych kawy, to najlepsza jest świeżo zmielona ziarnista. I to nie wszystkie są dobre. Chodzi o toksyny tzw. mykotoksyny. Ja akurat kupuje taką, która jest badana na zawartość mykotoksyn. W Polsce nie wiem, jaka jest dobra pod tym względem.

Testowałem wiele kaw. I po większości efekty nie były ciekawe. Coś nie było tak w brzuchu, czy czułem, że źle ta kawa działa na umysł, mózg itd. Ta, co teraz piję, to jest świetna pod tym względem. Zawsze się super czuję po niej.

furyah

  • Wiadomości: 571
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-07-20, 18:12:33 »
Martinus, zaciekawiłeś mnie tą kawą z masłem. A czemu nie może być rozpuszczalna?

Maciejka

  • Wiadomości: 240
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-07-20, 17:51:27 »
No właśnie czytałam i uważam, że to bardzo ułatwiający życie sposób żywienia. Pamiętam, że jak jeszcze piłam herbatę z tłustym mlekiem, albo jej wersję indyjską z przyprawami, to czułam się po tym syta, więc co dopiero po napoju z masłem. Z tym że u mnie samo stopniowe przyzwyczajanie układu trawiennego by nie wystarczyło, bo to jest pewnie dobre tylko dla osób, które nie miały wcześniej sygnałów, że coś jest nie tak. A ja po prostu byłam ciekawa jak to jest pić kawę z ćwiartką masła, a nie jak to będzie już po wypiciu, bo to akurat przewidziałam;)

Martinus

  • Wiadomości: 313
  • Płeć: Mężczyzna
    • Terapia Duszy
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-07-20, 17:14:20 »
Martinus, to nie był początek, bo nie było w planach ciągu dalszego:)

Ok, w każdym razie napisałem coś ze swojego 3 letniego doświadczenia z kawą z masłem itd. Na początku dawałem 1/8 kostki masła do kawy i czułem się tak sobie, leżało mi to na żołądku itd., często był efekt przeczyszczający, ale smak takiej kawy lubiłem bardzo, i wiedziałem, że to normalne, bo czytałem informacje od tych, którzy taką kawę pili. Nawet wspomagałem się suplementacją enzymami trawiennymi. Dopiero po kilku dniach to minęło. A 1/4 kostkę masła do kawy zacząłem dodawać może po roku dopiero.

Maciejka

  • Wiadomości: 240
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-07-20, 17:03:20 »
Martinus, to nie był początek, bo nie było w planach ciągu dalszego:)

Martinus

  • Wiadomości: 313
  • Płeć: Mężczyzna
    • Terapia Duszy
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-07-20, 16:46:44 »
Podoba mi się ten patent z kawą i masłem. Szkoda, że nie mogę stosować. Kiedyś lubiłam dodawać do herbaty mleko, ale od jakiegoś czasu źle się po takiej mieszance czuję, nie wiem dlaczego. Spróbowałam tej kawy z masłem, chociaż wiedziałam, że lekko nie będzie i że to będzie jednorazowy eksperyment.  Po doświadczeniach z mlekiem wiedziałam, że nawet  mała ilość masła i tak mnie nie uratuje, więc walnęłam od razu tę 1/4 kostki kerrygold (jest w tesco) z kawą zbożową.  Nic ekstremalnego w smaku,  całkiem dobre to było, czułam się normalnie, ale po pół godzinie organizm się namyślił i stwierdził, że mam to sobie zabierać z powrotem, jeżeli rozumiecie co mam na myśli.
[...]

Maciejka, 1/4 kostki masła na początek to o wiele za dużo! Ja zaczynałem od 1/8 kostki i mój organizm miał przez kilka dni problemy z tym. Dopiero po kilku dniach dostosował się do większej ilości tłuszczy i już nie czułem negatywnych efektów tej 1/8 kostki masła. Ja chyba gdzieś po roku dopiero zwiększyłem do 1/4 kostki masła w kawie. Dopiero wtedy mój organizm mógł to z łatwością trawić itd. Organizm musi się przestawić, produkować więcej enzymów do trawienia tłuszczy itd. Inaczej będzie po prostu efekt przeczyszczający po wypiciu czegoś takiego, bo organizm nie będzie w stanie tego strawić.

I bardzo ważne, jeśli chodzi o kawę z masłem, musi być bardzo dobrze zmiksowane to (zblendowane). I przede wszystkim niesolona.

Maciejka

  • Wiadomości: 240
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-07-20, 13:39:46 »
Podoba mi się ten patent z kawą i masłem. Szkoda, że nie mogę stosować. Kiedyś lubiłam dodawać do herbaty mleko, ale od jakiegoś czasu źle się po takiej mieszance czuję, nie wiem dlaczego. Spróbowałam tej kawy z masłem, chociaż wiedziałam, że lekko nie będzie i że to będzie jednorazowy eksperyment.  Po doświadczeniach z mlekiem wiedziałam, że nawet  mała ilość masła i tak mnie nie uratuje, więc walnęłam od razu tę 1/4 kostki kerrygold (jest w tesco) z kawą zbożową.  Nic ekstremalnego w smaku,  całkiem dobre to było, czułam się normalnie, ale po pół godzinie organizm się namyślił i stwierdził, że mam to sobie zabierać z powrotem, jeżeli rozumiecie co mam na myśli.
Czyli większe ilości masła muszę chyba dostarczać innym sposobem, bo wydaje mi się, że to nie sam tłuszcz mi szkodzi, tylko sposób podania.
Jak miałam około 3-4 lata spuścili mnie rodzice kiedyś na parę chwil z oka, co wykorzystałam zjadając cichaczem naraz całą kostkę masła, widać poczułam potrzebę:)

Atlanta

  • Wiadomości: 1 407
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-07-18, 22:35:06 »
wiem, wiem, mówiłeś w innym wątku
po prostu mię to szokuje

Martinus

  • Wiadomości: 313
  • Płeć: Mężczyzna
    • Terapia Duszy
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-07-18, 22:29:22 »
no tak ale kostka masła dziennie to przesada
przecież to żywy tłuszcz, za 20 lat ZAWAŁ

Ostatnio wychodzą informacje (badania itd.), że nie tłuszcz, cholesterol jest przyczyną zawału, chorób serca itd. Ale nadmiar węglowodanów, cukier itd., które blokują naturalne procesy w ciele, zaburzają je, wydzielana jest insulina itd., ciało walczy z cukrem we krwi.  To było długoletnie kłamstwo z cholesterolem i tłuszczami nasyconymi. Na pewno trudno będzie ludziom zmienić widzenie tego, jeżeli przez chyba ze 30 lat było to wpajane.

Sama okładka niedawnego numeru Time mówi dużo: http://www.dietdoctor.com/time-eat-butter-scientists-labeled-fat-enemy-wrong

Atlanta

  • Wiadomości: 1 407
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-07-18, 22:04:44 »
no tak ale kostka masła dziennie to przesada
przecież to żywy tłuszcz, za 20 lat ZAWAŁ

Inga

  • Gość
[#]   « 2014-07-18, 21:29:20 »
Też jem dużo jajek ale z chlebem lub ziemniakami, po czym niezbyt dobrze się czuję. Zainspirowliście mnie żeby jeść te jajka z warzywami i bez chleba. Takie sałatki bardzo dobrze trawię.

Felicite

  • Gość
[#]   « 2014-07-18, 10:30:36 »
czekaj !
codziennie jecie kostkę i 9 jajek?
nie jest to nudne?

Nie. Jajka jem na śniadanie i dlatego codziennie mam wspaniały początek dnia: bo zaczynam go od ulubionego posiłku :) A masło dodawane do wszystkiego tylko podnosi smak potrawy. Wiele potraw bez masełka nie miałaby dla mnie racji bytu.
Większość ludzi je codziennie chleb, ale jakoś nikt się temu nie dziwi. A gdy coś innego je się równie często, to już mózg wariuje ;)


Felicite,
Ja też cus te owoce to najlepiej toleruję jako kompocik, suszone albo owocową zupkę ( taką kisielkowatą - z imibirem ciut ). W ogóle przetransformowane ;)

Ja też wolę przetransformowane :) W ogóle surowizna mi nie służy. Prawie wcale nie jem (z wyjątkiem tych swoich owoców w sezonie, co mnie na złą drogę sprowadzają ;))