Z czasów mej młodości pamiętam ogólne przerażenie wywołane Raportem Klubu Rzymskiego, gdzie najwięksi naukowcy owych czasów straszyli przyszłością ludzi, w związku z globalnym zanieczyszczeniem i ociepleniem.
(przed nimi byli tacy, którzy już mysleni o zmianach klimatycznych, o czym w art. linkowanym przez Mariusza).
Gdyby wierzyć owym naikowcom, to dziś:
1. Nie mielibyśmy już zasobów ropuy naftowej (a ciągle odkrywa sie nowe),
2. Nie mielibyśmy czym oddychać (a mamy mimo starań ekspertów od opryskiwania miast z powietrza).
3. Nie mielibyśmy czego pić.
Eksperci z Klubu Rzymskiego badali stan na niecałe 4 miliardów mieszkańców Ziemi. Dzis mamy więcej.
Obecne prognozy naukowe mówią o tym, że ludzkość będzie się rozwijać do populacji rzędu 9 miliardów osobników, po czym, zgodnie z jakimś prawem, nastąpi zahamowanie i wymieranie gatunku.