Po pierwsze w Polsce nie ma żadnej epidemii raka szyjki macicy- to jest kłamstwo. Rak szyjki dominuje ew krajach biednych , gdzie może być związany po prostu z gorszą odpornością wynikającą z brudu i niedożywienia. Po każdej wojnie wykaszały narody wirusy grypy z tegoż właśnie powodu, a HPV to wirus. W Polsce jest epidemia raków TRZONU macicy, typowych dla tzw społeczeństw cywilizacyjnych, i innych raków typowo hormonalnych.Praktycznie niezłośliwy klinicznie rak prostaty zaraz wysunie się na pierwsze miejsce wśród umieralności...To efekt hormonów ładowanych do wszystkiego i substancji o działaniu hormonopodobnym-od żarcia po kosmetyki , wypełniacze etc. Soja jest cała GMO na świecie , to nie wizje tylko statystyki, soja naśladuje estrogen i nie chodzi mi tu o wege , ale tzw zastępcze preparaty na menopauzę . I te syfy kumulują się w DNA, przechodząc do następnych pokoleń, co objawia się coraz młodszym wiekiem ujawniania się chorób przewlekłych.A in vitro? takie cacy? Owieczka Dolly skończyła fatalnie , a ludzka owieczka jest jeszcze młoda . Trochę to przerażające jak bez in vitro żyłby świat zachodni i jak łatwo się postarać o jego wymarcie