kopergamin
metoda naukowa to metoda naukowa, to jest wycinek, praktyki firm farmaceutycznych się z tym wiążą, ale nie ograniczają do tego i i wpływ tego widać gołym okiem , nie trzeba być naukowcem ani spiskoteoretykiem, wystarczy trochę rozsądku, fajny przykład:
Naukowcy wykazali, że …. Amerykańcy naukowcy, wykazali, że…. Itd… dziś dobre jest A, jutro B, pojutrze znów A, za tydzień C itd… Co opinia to badania potwierdzające tę opinię lub teorię. Prawie wszystko reklamuje się teraz z wykorzystaniem wyników badaniach. Co więcej, większość z wyników przeczy innym i na odwrót. W co mamy wierzyć?
http://www.naukowiec.org/blog/badania_tzw_naukowe.htmljak by odpowiedzieć na tio pytanie? może po pierwsze nie wierzyć na słowo ludziom i firmom oraz ich ekspertom, o których się wie że wyzyskiwali z chęci zysku ludzi po drugiej stronie świata, to na początek , ale za dużo dla niektórych, bo jak tu nie wierzyć naukowcom ? : D
stamtąd o wyzwaniach przed którymi stoją naukowcy z tymi ich uświęconymi metodami naukowymi w które święcie wierzą ich naiwni wyznawcy, naukowcy są jak kapłani dla wielu, a wiemy jak to z kapłanami bywa haha, niestety podobnie bywa z ich wyznawcami:
"W celu uzyskania pieniędzy i sławy naukowcy prezentują często niepotwierdzone informacje. Praktyka powinna być natomiast taka, że najpierw inni eksperci z danej dziedziny wiedzy oceniają badanie, wyniki są sprawdzane, badania replikowane i dopiero wtedy prezentowane są one na świecie. Tak, według mnie, powinno się to odbywać. Niestety, sława i pieniądze, ale także wymogi nakładane na naukowców przez uczelnie, sponsorów, wydawców sprawiają, że liczy się pokazanie efektów, nieważne czy do końca sprawdzone i prawidłowe, ważne, że pokazane, że poszła publikacja, można odhaczyć kolejny sukces.
Po czwarte, co jest najbardziej smutne, zlecanie badań na życzenie i oczekiwanie przez sponsorów „dobrych rezultatów”. Niestety, ale to prawda. Firmy same chwalą się, że badania, zlecone przez nich wykazały, że coś dobrze działa na coś. Pomimo tego, że wcześniej odkryto odmienną zależność. Poważne firmy raczej nie pozwalają sobie na fałszowanie wyników badań (choć nie zdziwię się, jeżeli dochodzi do tego), najczęściej to metodologia badań pozostawia wiele do życzenia. Badania robione sa pod konkretne wyniki. Bardzo łatwo jest tak zmanipulować procedurą badawczą, aby osiągnąć zamierzone rezultaty. I znów, czy ktoś w ogóle patrzy na metodologię?
Obecnie, niestety, ale badania naukowe stały się poważnym biznesem. Z jednej strony można się cieszyć, że są środki na przeprowadzanie badań, których przez wspomagania finansowego nie moglibyśmy przeprowadzić. Jednakże, pojawienie się dużych pieniędzy w badaniach, spowodowało, że łatwo pokusić się o manipulację wynikami. Przecież zainwestowano tak wiele pieniędzy w projekt, przecież oczekują ode mnie wyników – muszę coś pokazać, muszę coś udowodnić. Niestety, ale badania naukowe stały się wielkim biznesem."