Leszek
Cejrowskiego nie trawię, a że jestem na niego zaszczepiony więc u mnie jest to zdrowa reakcja poszczepienna ; )
ok przemogłem się i starałem się zrozumieć co powiedział, więc do tego co on napisał o ograniczonych mocach przerobowych, bardziej przekonuje mnie takie przepełnione mocą podejście i jeśli miałbym sobie wspierać działanie układu odpornościowego poprzez wyobraźnię, przekonania, wizualizacje czy afirmacje to właśnie w oparciu o to co poniżej wytłuściłem:
"Zbyt duża liczba szczepionek obciąża układ odpornościowy dziecka
FAŁSZ
Dawka mikrobów czy ich cząstek, jaka jest zawarta w szczepionce, to dla organizmu pikuś. Nasz układ odpornościowy codziennie ma do czynienia z miliardami drobnoustrojów: wirusów, grzybów czy bakterii. I jest tak skonstruowany, że może sobie poradzić nawet z milionami zarazków.
Poza tym szczepionki są coraz nowocześniejsze – zawierają coraz mniej antygenów, czyli tych cząstek, które mają wytworzyć naszą odporność przeciw chorobie. Kiedyś było ich na przykład 3000, a teraz nie więcej niż pięć. Są też tzw. szczepionki skojarzone, czyli przeciw kilku chorobom jednocześnie. Mają parę zalet – nie tylko mniej bolesnych ukłuć dla dziecka, ale też mniej substancji dodatkowych i konserwantów. To np. obowiązkowa, czyli bezpłatna szczepionka MMR – przeciwko odrze, śwince i różyczce oraz popularny preparat 5 w 1: tężec, błonica, krztusiec, Hib i polio."
http://www.fakt.pl/zdrowie-i-fitness/fakty-i-mity-o-szczepionkach-szczepionki-chronia,artykuly,504793.html