Autor Wątek: Transformacja ciała odchudzanie  (Przeczytany 16960 razy)

Monika Korbut

  • Gość
[#]   « 2012-05-03, 16:46:27 »
StAfire
Mnie się wydaje ,ze wzorce i intencje mają pierszeństwo w tym ,a później to już tylko realizuje się je

Monika Korbut

  • Gość
[#]   « 2012-05-03, 16:28:14 »
Kaja
Odnośnie twojego pierwszego posta to w większości nie rozumiem co piszesz. „Najważniejsze to odnaleźć w sobie lekkość i jasność. Kiedy odnajdziesz jasność popłynie światło.”Jak?
Kiedy odnajdziesz jasność ,odnajdziesz świadomość rozróżniającą ,będziesz widziała poprzez pryzmat jasności i to spowoduje ,ze zredukujesz pewne wybory ,poznasz jak działa przemiana .Jasność potrzebna po to ,aby widzieć siebie prawdziwą .Fajnie Clint napisał;A kiedy już nauczysz się je kochać i akceptować bezwarunkowo, takim jakim ono jest oraz jak być z niego zawsze zadowoloną - gwarantuje Ci, że jego zmienianie będzie przebiegało dużo łatwiej i skuteczniej :)Dlatego też mówię ,że trzeba odnaleźć w sobie jasność,aby kiedy zapytasz kim naprawdę jestem będziesz mogła powiedzieć jasnością ,piękną kobietą ,niezależnie od pory dnia czy nocy.Wiesz co ,odnajdywanie w sobie takich cech naprawdę uszczupla.lekkość i jasność ,to cechy mądre ,przewodnie ,które poprowadzą cię w osiąganiu celu ,dlatego otwórz się na mądrość ,niech ona cię prowadzi w tym ,co jest dla ciebie ważne,kiedy będziesz miała swoje wsparcie ,będziesz odchudzała się z entuzjazmem ,uważam ,ze trzeba znaleźć w sobie entuzjazm ,aby być prawdziwą i podejść z dystansem.Jasność rozpuszcza ,co jest dysharmonią ,naturalnie ,więc jeśli ją odnajdziesz ,ona naturalnie oczyści cię z tego ,co do tej pory wybierałaś ,a co spowodowało nadwagę .Dużą rolę odgrywa otwartość ,wewnętrzne inspiracje.

„Wiem ,że masz z dzieciństwa takie dziwaczne rodzinki powiedzonka ,typu ,ty to będziesz chyba pulchniutka ,pączek itp ,wiem też ,że te słowa przyczyniły się do nadwagi”
Skąd wiesz? Nikt tak do mnie nigdy nie mówił. Byłam szczupłym dzieckiem. Nie chciałam często jeść i mama stosowała różne metody żeby mnie zachęcić. Dostawałam słodycze i potrafiłam je bardzo długo trzymać w szafce zanim zjadłam. Co teraz jest nie do pomyślenia.

Wiem ,bo czuję ,i twoja dusza pewne rzeczy mi ukazuje.To mogło być nawet ,kiedy jeszcze leżałaś w kolebce.
Przypomniało mi się jak kiedyś pan Leszek Żądło opowiadał taką historię.Trafił do niego na regresing mężczyzna ,który miał kompleks małego penisa ,mimo ,ze miał 20 cm ,miał kompleks .Facet miał 30 lat.W regresingu wyszło ,że jak się urodził mama ,czy pielęgniarka ,już nie pamiętam dokładnie ,ale popatrzyła na niego  i powiedziala;ale malutki siusiak ,jakie maleństwo ,tak mu to utkiwło ,że facet do trzydziestki mial kompleks.Różnie jest z tymi powiedzonkami.

Starfire

  • Wiadomości: 853
  • Alien Zen Master
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-05-03, 16:15:31 »
Hmm, ciekawią mnie mechanizmy, które łączą masę ciała z wzorcami i ilością/jakością spożywanego pokarmu. Do tej pory nie mogę jakoś dostrzec żadnego wzorca, który to wszystko by ładnie łączył i spajał w jedną sensowaną, logiczną całość. Ja np mam blokady, żrę jak dziki słoń w indyjskiej dżungli, a utyć nie potrafiłam i niepotrafię ;) Schudnąć z resztą też nie :P

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-05-03, 13:36:28 »
Będą efekty ale wtedy kiedy człowiek zmierzy sie ze sobą - dlatego wiele odchudzających osób się nie daje rady, zaczyna im wywalać a one nie wiedzą że trzeba sie zmierzyć z emocjami, nie potrafią ich wytrzymać bo przecież po to zażerały żeby je zdusić i koło sięzamyka

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-05-03, 13:32:43 »
A co jeśli człowiek nierobi nic w kierunku wyczyszczenia przyczyn problemu a tylko próbuje na planie materialnym się odchudzać robiąc aeroby, stosując diete i ew. suplementy ? Nie będzie efektów ? To troche nie realne.

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-05-03, 13:16:27 »
Może też być w drugą stronę - ja w wyniku zablokowań na 3 dolnych czakrach ascetycznymi obciążeniami miałem sporą niedowagę. Przez ostatnie pół roku, gdy mi ta głupia asceza schodziła - przytyłem jakieś 6 kg i zgodnie ze wskaźnikiem BMI osiągnąłem dolny próg prawidłowej masy ciała, co mnie bardzo cieszy :)

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-05-03, 13:02:58 »
Z mojego doświadczenia wynika że spora (conajmniej 10 kg) nadwaga jest związana z silnymi oporami, lękami, to jest zblokowana energia połączona z mechanizmami blokowania się na coś. Związana materialnie z zażeraniem. Moim zdaniem dobrą metodą są 3-dniowe głodówki na samej wodzie raz na miesiąc. Po 17 dniowej głodówie prawie przestałem zażerać ale wiem że wzorce nie do końca uzdrowione, gdzieś tam w głębi siedzą.

Szczupłe ciało to najczęściej inna energetyka, mniej oporów, więcej rześkości a wynika to z braku zblokowań w obrębie 2 i 3 czakry.

Kaja

  • Wiadomości: 473
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-05-03, 10:21:02 »
Monika dzięki za modlitwę na pewno skorzystam.
Odnośnie twojego pierwszego posta to w większości nie rozumiem co piszesz.
„Najważniejsze to odnaleźć w sobie lekkość i jasność. Kiedy odnajdziesz jasność popłynie światło.”
Jak?

„Wiem ,że masz z dzieciństwa takie dziwaczne rodzinki powiedzonka ,typu ,ty to będziesz chyba pulchniutka ,pączek itp ,wiem też ,że te słowa przyczyniły się do nadwagi”
Skąd wiesz? Nikt tak do mnie nigdy nie mówił. Byłam szczupłym dzieckiem. Nie chciałam często jeść i mama stosowała różne metody żeby mnie zachęcić. Dostawałam słodycze i potrafiłam je bardzo długo trzymać w szafce zanim zjadłam. Co teraz jest nie do pomyślenia.

„,no i wzorzec od babci energetyczny i wyobrażeniowy ,bycia grubą ,nieistotne ,czy babcia miała nadwagę ,czy nie ,ty go przejęłaś od babci ,a babcia od swojej prababci.On tkwił i nawet nikt nie próbował go przemienić.”
Moja jedna babcia owszem ma nadwagę  i to bardzo dużą, ale moja mama też miała odkąd pamiętam. Co ciekawe ostatnio bardzo schudła a wydawało się to niemożliwe. Moja babcia wyjechała jak miałam 8 lat i od tego czasu bardzo miałyśmy slaby kontakt. Możliwe że mam to od niej ale jakoś tego nie czuję i jak się tego pozbyć?

Ja przytyłam trochę pod koniec podstawówki, potem w liceum to zrzuciłam i byłam szczupła do urodzenia pierwszego dziecka. Fakt, że nawet w okresie jak byłam szczupła to zawsze i tak temu zaprzeczałam i chciałam jeszcze schudnąć.  Zawsze był to dla mnie problem nr 1, choć wcześniej jeszcze w podstawówce czułam się bardzo dobrze w moim ciele byłam ładna szczupła i zewsząd dostawałam potwierdzenia tego (teraz mi tego brakuje)
W tej chwili coraz mniej panuję nad tym ile jem, a jem bardzo dużo i to szczególnie słodyczy, na szczęście mam dobrą przemianę materii i dużo się ruszam, bo inaczej to bym ważyła chyba 100kg.
Generalnie mam problem z ciałem ogólnie, nadwaga to tylko jeden składnik tego.
Zawsze też bardzo chudłam gdy się zakochiwałam wtedy zupełnie traciłam zainteresowanie jedzeniem, nie wiem czy wtedy wystarczało mi zainteresowanie mną drugiej osoby? Teraz mam wrażenie że jem często żeby poprawić sobie nastrój bo nic fajnego się nie dzieje? zapycham się jedzeniem. Myśl, że  mogłabym nigdy nie schudnąć mnie przeraża.

Teraz skupiłam się głównie właśnie na akceptacji swojego ciała i pokochaniu go. Nie wiem czy o to Ci chodzi pisząc o wprowadzaniu światła?
Mój pierwszy post był motywowany tym że można afirmować że łatwo coś przychodzi bez względu na wszystko. W moim przypadku na to co jem, ale w momencie gdy póki co nie działają afirmację że chudnę w ogóle – nawet będą na diecie, bo nie potrafię jej utrzymać to czy to nie tak jak porywanie się z motyką na słońce?

Odnośnie mocy transformacji swojego ciała to czuje ogromną niemoc, jak na razie.

Monika Korbut

  • Gość
[#]   « 2012-05-03, 01:52:05 »
Ontoja
Przez twój post też coś fajnego zrozumiałam ,poczułam fajną rzeczywistą świadomość.

Monika Korbut

  • Gość
[#]   « 2012-05-03, 01:50:04 »
Lubię słowo idealne ,uważam ,że mam moc .Fajna świadomość ,rzeczywiście pcha do zmian.

ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-05-03, 01:46:16 »
Właśnie dokonałem genialnego dla siebie odkrycia .Zrozumiałem właśnie na podstawie ciała i wyglądu co to znaczy być zadowolonym z tego co jest a jednocześnie chcieć zmiany i jej dokonywać .Do tej pory to był dla mnie paradoks nie do rozgryzienia .Właśnie przy takiej świadomości można coś zmieniać na luzie i bez napinki .
 Muszę się pochwalić ,ze uważam iż mam idealne ciało i wygląd .Jaka to kolosalna zmiana świadomości w stosunku do tego co odczuwałem i w co wierzyłem w przeszłości.Jak to się niepostrzeżenie zmieniło.
A co tam ,tyle razy się żaliłem,ze się czasem mogę czymś pochwalić:)

Monika Korbut

  • Gość
[#]   « 2012-05-03, 01:02:55 »
Ania Atras ma jeszcze inne fajne modlitwy  ,płytę'' Zachować wieczną młodość'' i'' Przejawianie kobiecości ,które mogą być pomocna przy odchudzaniu.''

Monika Korbut

  • Gość
[#]   « 2012-05-03, 00:59:23 »
Modlitwa dla odchudzających się

Modlitwę tę dedykuję wszystkim wiecznie odchudzającym się.

Może ta modlitwa pomoże im w dotarciu do przyczyn przebywania w takim doświadczeniu i pozwoli tym osobom zrozumieć, dlaczego chcą tego doświadczać.

Wszystkie osoby, które kiedykolwiek odchudzały się wiedzą ile to kosztuje wysiłku. Niektórym się to udaje za pierwszym razem, ale mija jakiś czas i okazuje się, że nie potrafią utrzymać wagi, do której doszli i wracają nie tylko do starych nawyków, które skierowały ich w stronę nadwagi, ale i powiększają niejednokrotnie swoją wagę. To, że przeżywasz coś takiego jak nadwaga, ma w tobie swoje głębokie podłoże psychiczne.

Aby schudnąć, nie wystarczy stosować środki odchudzające. Jeśli bowiem nie doszłeś do zrozumienia tego stanu, wcześniej czy później wrócisz do starej wagi i będziesz to przeżywał do chwili aż zrozumiesz, że dla twojej duszy jest to doświadczenie i że jedynie zrozumienie może pozwolić ci pójść dalej. Ale to dusza musi zdecydować, że jest gotowa zrozumieć dane doświadczenie. Czyli musisz dojść do porozumienia na wszystkich poziomach swojej duszy, inaczej będziesz powtarzać to doświadczenie bez końca.

Modlitwa dla odchudzających się

Niech dokona się we mnie pełne oczyszczenie wszelkich wzorców i intencji, które powodują u mnie otyłość. Niech dokona się oczyszczenie na każdym z poziomów mojej duszy, tak bym mogła zrozumieć doświadczenie otyłości, w którym do tej pory przebywałam. Niech dokona się zmiana na każdym z poziomów mojego ciała fizycznego. Niech dokona się w moim ciele pełna transformacja, która sprawi, że moje ciało ukaże pełną doskonałość zdrowia i wyglądu, która pochodzi z czystości mojego wnętrza. Niech moja dusza skieruje mnie w stronę zrozumienia doświadczenia otyłości. Jestem na to gotowa. Daję sobie pełną zgodę na to, aby wyjść z negatywnego bieguna doświadczania stanu otyłości w moim ciele fizycznym.
Jestem gotowa doświadczyć stanu uzdrowienia na każdej płaszczyźnie moich ciał duchowych. Jestem gotowa uwolnić się od wszelkich przywiązań do zmysłowości i przyjemności płynącej z uzależnienia od pożywienia. Jestem gotowa na oczyszczenie mojego ciała z wszelkich toksyn i zanieczyszczeń, które odłożyły się w komórkach mojego ciała w postaci tłuszczu i wszelkich złogów toksycznych. Jestem gotowa na to, by moje ciało zregenerowało się i powróciło do stanu doskonałego przejawu zdrowia. Jestem gotowa na to, by moje ciało osiągnęło wagę, która jest przejawem stanu doskonałego zdrowia, harmonii i czystości duchowej. Jestem gotowa wyjść z tego doświadczenia i doświadczyć mojego ciała fizycznego w najbardziej pozytywny sposób.
Jestem gotowa doświadczyć stanu bezwarunkowej miłości i mocy poprzez moje ciało fizyczne. Jestem gotowa na świadome przebywanie w moim ciele fizycznym.
Niech zatem już w tym momencie nastąpi oczyszczenie mojego ciała fizycznego. Niech każda komórka mojego ciała wypełni się czystym światłem i miłością. Niech każda komórka mojego ciała rozpocznie teraz proces regeneracji i odbudowy. Niech mój umysł znajdzie najbardziej bezpieczny i przyjemny sposób na oczyszczenie się z wszelkich toksyn i złogów energetycznych. Niech moje oczyszczenie i powrót do stanu doskonałego zdrowia i wyglądu, wiąże się dla mnie z jednoczesnym zrozumieniem i rozwojem mojej świadomości. Jestem gotowa przyjąć pomoc całego wszechświata i każdej istoty, która zechce pomóc mi w dojściu do stanu zrozumienia mojego ciała fizycznego. Niech się pojawi w moim życiu taka istota. Niech zaistnieją okoliczności, które pomogą mi w uzdrowieniu mojego ciała fizycznego i w osiągnięciu harmonii mojej duszy. Niech odnajdę w sobie inspirację do uwolnienia się od wszystkich przywiązań i uzależnień od tego, co sprawia, że tkwię w tym doświadczeniu.
Jestem na to w pełni gotowa.
Niech tak się stanie.



Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-05-03, 00:43:36 »
Clint

W pewnym sensie to sie zgadza.
Ale moja pś odpaliła bardzo silną intencję, by być otyłą:O
Czułam przy EFt wyraznie, ze "tak musi być i już"
Jak jakiś wewnętrzny wzorzec- przymus, czy nakaz.
Właśnie, gdy odpuszczę. Pozwolę wtedy by to się stało. To nie było zabawne. Ja na teraz szczupła nie jestem, ale nadwagi to jeszcze nie mam.

Zgadzam się w pewnym sensie z tym co piszesz. Nie ze wszystkim.

Ja wlasnie napisałam, ze nie mam zamiaru walczyc ze sobą, czy sobie nieprzyjemnosci robic, wysilac się.
Odpusciłam sobie już dawno temu, a zamiast tego zaczelam ruszac sie dla przyjemnosci i sporo sie ruszałam. Nie z intencją odchudzania. Podobnie zmieniłam dietę, polubiłam warzywa i owoce. Nie dla odchudzania. Odechciało mi się też niektórych potraw. Same plusy. I wlasnie od tego czasu przytyłam. Choć o dziwo byłam przez cały ten czas rosnąco coraz bardziej zadowolona z siebie i wydawało mi się wrecz, ze schudłam jak patrzylam w lustrze na swoją sylwetkę.

Potem przypadkowo podczas badan pani mnie zwazyla( bo mi sie nawet nie chcialo wazyc) i sie okazalo ze sporo przytyłam.
To było dla mnie zaskoczenie. Dopiero zaczęłam to widzieć w lustrze;)
NO i troche sie zszokowałam i przejełam. I od razu moj organizm zaczal sobie robic automatyczne czyszczenie przez okolo tydzien. To zadziałało na poziomie pś. Jak tylko coś zjadłam zaczynał boleć mnie brzuch i układ pokarmowy zaraz sie tego pozbywał. Jakbym w każdym jedzeniu były zawarte środki przeczyszczające.
Wczoraj sobie sporo odpukiwałam w EFT i dziś mi to odpuściło. Ale wskoczył mi inny mechanizm: dziś nie miałam czasu jeść, nie byłam nawet zbytnio głodna i zapominałam o jedzeniu.
Wyglada na to, że moja pś nie pozwala sobie na luz w temacie.


No i oczywiście najważniejsze wg mnie to uświadomić sobie po co mi to potrzebne. Intencje.
Choc moja ps nie chciała mi pokazać jasno o co chodzi. Liczę ze sie w koncu dokopię.
Już troche poszło: obrzydzanie sobie ciała, zycia w materii, nienawiść do ciała, karanie siebie w ten sposób, gdy jestem niezadowolona z siebie w materii, udowadnianie sobie ze jestem w  ciele obrzydliwa, ciala trzeba sie wstydzić, jest zle,  itp itd
« Ostatnia zmiana: 2012-05-03, 00:49:41 wysłana przez Laka »

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-05-03, 00:19:21 »
Cytuj
Wiec teraz sie chce zwrocic wlasnie do WJ by mi pokazało jakie ciało ma dla mnie. Z ktorym bede sie dobrze czula i partner idealny ze mną.  A nie wg widzimisie mojego, czy innych ludzi, jak mam wygladać.
Jesteś pewna, że to jest najlepsza opcja na ten moment? Jakby nie spojrzeć wciąż stoisz przy postawie "muszę zmienić moje ciało, moje obecne ciało nie jest dość dobre". Ja bym się raczej skoncentrował na polubieniu tego ciała takim jakim jest, pełnego jego akceptacji i zadowoleniu z niego. Ba, wręcz tymczasowo bym olał cały wysiłek wkładany w jego zmienianie, aby wylazł na wierzch cały Twój stosunek do tego ciała. Daj swojemu ciałku odpocząć, przestań je na siłę zmieniać i pozwól sobie je pokochać takim jakim jest - z całym jego nadmiarem tłuszczyku, cellulitu czy co tam Ci nie pasuje.

A kiedy już nauczysz się je kochać i akceptować bezwarunkowo, takim jakim ono jest oraz jak być z niego zawsze zadowoloną - gwarantuje Ci, że jego zmienianie będzie przebiegało dużo łatwiej i skuteczniej :)

A co do modlitwy to bym ją zmienił na prośbę, aby WJ pokazało Ci jaki jest najlepszy dla Ciebie stosunek do twojego ciała. :)

No i imo ten fragment Twojej wypowiedzi jest kluczowy:
Cytuj
bede sie czula wciaz zagrozona ze znow przytyje i strace taka siebie jaką lubie.