Autor Wątek: Dzielę się swoją pasją  (Przeczytany 11147 razy)

VanillaOrchard

  • Gość
[#]   « 2013-12-06, 23:36:39 »
wiem, o co chodzi, jest bodziec wspólnego celu grupy... peer pressure, hi hi :P żartuję

Atlanta

  • Wiadomości: 1 407
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-12-06, 23:32:54 »
bardzo powolutku, aż jestem zdziwiona jak to działa
ale musisz mieć motywację,
ja ich widuję codziennie, więc mam konkurencję, rozumiesz

VanillaOrchard

  • Gość
[#]   « 2013-12-06, 23:30:47 »
jako że pracuję z Koreańczykami, to zawsze ćwiczymy w zimie chodzenie w krótkim rękawku
Oni wychodzą na papierosa, a ja np. idę nakarmić zakładowe koty albo coś
Robimy to tak maksymalnie do -10 stopni, bo my zwykli ludzie jesteśmy, nie sportowcy.

Ciekawe jest to, że kilka lat się do tego przygotowywałam nie nosząc kurtek w zimie, coraz mniej swetrów.

organizm reaguje w taki sposób, że zaczyna grzać od wewnątrz, tzn. czujesz chłód na skórze, ale w środku włącza ci się ogrzewanie.

to moja zimowa pasja, wyzwanie.

ale jajca... no, ciekawe. ja zawsze miliony swetrów na sobie nosiłam i ogrzewanie na maksa i i tak chorowałam. teraz też hartuję organizm,na stopniowo i na powolutku.

Atlanta

  • Wiadomości: 1 407
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-12-06, 23:02:56 »
no pewnie, że tak ! witaj w klubie

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-12-06, 21:53:30 »
Atlanta
Czyzby Biskupice Podgórne, gmina Kobierzyce?;)

Atlanta

  • Wiadomości: 1 407
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-12-06, 21:45:21 »
jako że pracuję z Koreańczykami, to zawsze ćwiczymy w zimie chodzenie w krótkim rękawku
Oni wychodzą na papierosa, a ja np. idę nakarmić zakładowe koty albo coś
Robimy to tak maksymalnie do -10 stopni, bo my zwykli ludzie jesteśmy, nie sportowcy.

Ciekawe jest to, że kilka lat się do tego przygotowywałam nie nosząc kurtek w zimie, coraz mniej swetrów.

organizm reaguje w taki sposób, że zaczyna grzać od wewnątrz, tzn. czujesz chłód na skórze, ale w środku włącza ci się ogrzewanie.

to moja zimowa pasja, wyzwanie.

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-11-15, 19:42:55 »
Marzenkag
Suuuper, podoba mi się, mój dawny ulubiony mistrz.

Atlanta

  • Wiadomości: 1 407
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-11-15, 18:27:56 »
Każdy człowiek zna drogę do swo­jego szczęścia. Zwyk­le jed­nak widząc jak wy­bois­ta i kręta ona jest, wo­li po­zos­ta­wić rzeczy niez­mien­nie niż na­rażać no­gi na połamanie. 

Marzenkag

  • Wiadomości: 6
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-05-10, 22:39:41 »
Dziękuję serdecznie dziewczyny! Cieszę się ,ze Wam się podobało:)
Jestem w trakcie pracy nad kolejnymi wizerunkami sadhu, jak to teściowa mówi dziadami :))Równolegle kilka pejzaży maluje.Jak skończę i uznam ,że udane, to wrzucę fotkę i się podzielę .Bardzo cieszy jak ktoś docenia to co robię .
Pozdrawiam

Tulia

  • Wiadomości: 538
  • Płeć: Kobieta
  • Katarzyna Jezierna, www.zyciezaniolami.pl
  • Status: Regreser
[#]   « 2013-05-05, 09:09:45 »
Marzenkag
Masz talent Dziewczyno! Działaj działaj - korzystaj z tego co dał Ci Bóg;-)))))

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-05-05, 08:29:23 »
Wyznaję, że moją pasją jest uczenie się i kojarzenie faktów, jak również języki :) A ostatnio doceniłem te języki i ich łatwość i pozwoliłem sobie wejść w nie bardziej niż np w programowanie (które też jest fajne, ale nie przychodzi mi aż tak bezwysiłkowo) i w ramach wyzwania postanowiłem nauczyć się japońskiego. Póki co, idzie gładko :)

Ale chcę podzielić się momentem radości sprzed chwili, kiedy wreszcie domyśliłem się czemu znaczek pocztowy i bilet używają kanji 切, które znaczy "ostry, ciąć". Otóż znaczek jest wycinkiem arkusza i jest przeznaczony na listy, a bilety odcina się od rolki. I takie miłe ciepło się rozpłynęło, że aż musiałem na chwilę się zatrzymać :))

Kaja

  • Wiadomości: 473
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-04-27, 11:12:14 »
Marzenkag, inspirujesz.
Ja też uwielbiam malować, kiedyś robiłam to często. Na początku mojego związku, maż kupił mi sztalugę i farby i ani razu ich nie użyłam. Wciąż brak czasu. Tylko co ja z tym czasem robię, że nic nie robią i ciągle go nie mam. Za to od dwóch lat gram na pianinie, co było też marzeniem z dzieciństwa.

kinga roszczyniała

  • Wiadomości: 903
    • www.czysteswiatlo.com
  • Kinga Roszczyniała, www.czysteswiatlo.com (konsultacje,analizy,wypalanie węzłów,sesje regresingu)
  • Status: Terapeuta
[#]   « 2013-04-27, 07:51:51 »
Marzenkag,
ten obraz Osho przepiękny! Bardziej mi się podoba, niż oryginalne zdjęcie :))

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-04-26, 23:29:43 »
:)

Wzornictwo... sama chciałam na to kiedyś iść;)
I na kilka innych kierunków:P

Dzięki. No mam nadzieję, że coś mi puści w temacie.
Moje pś jeszcze lubi się zmagać, nie docenia tego co przychodzi łatwo i "od tak sobie". To ją wtedy przestaje interesować, że niby nudne... chodzi mi o jakieś działania, rozwijanie talentów, bo w relacjach już docenia:)

Mam do przepracowania jeszcze zarabianie z przyjemnością i lekkością. Zaczęłam od paru dni słuchać medytki Leszka na ten temat i widzę jak daleko moja pś jest od tego co on tam mówi;) Na każde zdanie niemal jest wkurzenie i bunt. No bo jak to w ogóle możliwe. Nie może być....:P Postep po kilku dniach jest taki, ze zaczynam móc to spokojnie wysluchać, pod warunkiem, że dam pś się wygadać, ze to bzdura:P

A dziś dostałam takie dziwne przytyki od szefowej, że mam nie szukać ofert pracy w czasie pracy( to było zmyślone, bo wcale nie szukałam), tylko zająć się przyciąganiem klientów na sesje zdjęciowe. Dziwne jazdy jakies im się odpaliły. Czyżby czuli, że moja pś ma zamiar szukać czegoś lepszego, bo nie zadowala mnie obecna praca i pensja:P? A manipulacje i presje szefostwa zwłaszcza mi nie pasują.

Marzenkag

  • Wiadomości: 6
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-04-26, 22:29:08 »
Laka
Jeżeli chodzi o opory przed malowaniem, to sama miałam i to przez 2 lata, prawie nic przez ten okres nie malowałam . Teraz czuje wielki entuzjazm i w ogóle to planuję się jeszcze wybrać na wzornictwo,bo chciałabym się kilku rzeczy nauczyć ( wcześniej odpychało mnie akademickie pojmowanie kanonów sztuki). Dużo mi  pomogło w pozbyciu się tych oporów wyznaczenie sobie jasnego celu ,czyli wystawy tematycznej, na temat który najbardziej mnie na ten moment kręci.
Jak już namalujesz to tło to pokaż, pamiętam że widziałam kilka Twoich prac i bardzo mi się podobały :). Ja też zbytnio nie analizuję malując, ,, głowa jest wyłączona a ręka sama maluje'' :) ...może nie zawsze jest to stan medytacyjny , bo czasem lubię  włączyć jakiś serial w tv malując jednocześnie hihi :):)