Olga,
avwokado żeby było dobre, to trzeba wybrać dojrzałe.. czyli już lekko miękkie, ale bez żadnych przebarwień (bo inaczej w środku będzie miało ciemne, niedobre i niezjadliwe plamy). Jeśli jest zielone i gumowate, to jest paskudne w smaku.
Znam jedną sałatkę z awokado, która przez jakiś czas była moją ulubioną (może Ci przypadnie do gustu

):
- sałata lodowa porwana na małe kawałki
- pomarańcza słodka i pokrojona w większe kawałki
- mozarella też pokrojona w kawałki
- awokado tak samo
- kilka pomidorów (chyba najlepiej koktajlowych o tej porze roku)
- chyba tam były orzechy nerkowca (ale nie na 100%)
- można też cebulę poszatkować w cienkie paski
- sos z oliwy lub oleju, trochę soku z cytryny, sól, pieprz, jakieś zioła (ale nie gorzkie)
Sałatkę się układa warstwowo i polewa sosem, a podaje z jakimś pieczywem, np. czosnkowym na ciepło