Tak sobie myślę, gdyby ludzie nie zabijali drapieżników , takich jak - w Polsce - wilki czy niedzwiedzie, zwlaszcza te 200 lat temut, czy wczesniej, gdzie na swiecie bylo kilkadziesiat x mniej ludzi i kilkadziesiat x wiecej owych drapieżników - to nie wiem jak by się teraz kształtowała liczba ludnosci.
Tzn wiem - na świecie rządziłyby wilki i niedźwiedzie, ktorych byłaby masa! A ludzie musieliby wyniesc sie w miejsca dla nich nie dostepne np w himalaje.
Takze nie wszystko jest takie proste jak sie wydaje co niektorym obroncom praw zwierzat, owszem teraz wypadaloby je chronic.