I humor, i inspiracja :-)
"Jedzie mężczyzna w tramwaju i myśli: - "Żona - zołza, Przyjaciele - oszuści, Szef - sadysta, idiota, Praca - beznadziejna, Życie do dupy.... A Anioł Stróż stoi za jego plecami i zapisując to wszystko myśli: - "Ale dziwne życzenia i to codzienne, ale cóż mogę zrobić, muszę je spełniać"...