Autor Wątek: W poszukiwaniu poprzednich wcieleń  (Przeczytany 103241 razy)

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2014-03-24, 11:15:41 »
Ten program z discovery/animal planet to fake :) Autorzy (nie wiem nawet czy w samym filmie na końcu) przyznali że chcieli po prostu zbadać jakąś ideę "co by było gdyby" i ją zaprezentować. No i sam film bił rekordy popularności więc nakręcili drugą część. Co do dźwięków które w filmie są określane jako krzyk, to koniec końców było to obrywanie się dużego kawałka lodowca (jeśli dobrze pamiętam), z czego było słyszane w bardzo oddalonych od siebie miejscach na Ziemi.

Edyta

  • Gość
[#]   « 2014-03-24, 10:56:13 »
Laka
był taki program na Discovery o syrenkach i pokazywali tam nawet nagrania krzyku jak one umierały po wybuchu bomby jądrowej, nagrali to naukowcy którzy badali wieloryby.

co wagi to u mnie ona zawsze spada wtedy gdy zaczynam się cieszyć grubym ciałem, dbam o nie, pielęgnuję kupuję sobie różne sukienki w dużym rozmiarze i wtedy jakoś tak się dzieje że ono maleje a wszystkie sukienki są za duże. Dlatego mawiam dziewczyny kochajcie swoje grube ciała puki czas  bo zawsze możecie schudnąć :)


Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2014-03-24, 10:36:37 »
Edyta

Te filmy pewnie to jakaś ściema;) No ale w sumie...
Mam karmę syrenki to wiem, że były, ale nie kojarzę gdzie. Czy ziemia, czy inne planety.

Mi się podobają smukłe raczej ciała:) Ale jakoś nie mogę schudnąć:/ To dla mnie duży problem.
No nic, na razie to mnie to doprowadziło by zająć się uzdrawianiem mojego stosunku do materii. Może wtedy przy okazji zniknie ten problem
z nie akceptacją ciała.


" Jednak ponoć wyginęły przez próby jądrowe w oceanie."
A o tym nic nie słyszałam. 

Edyta

  • Gość
[#]   « 2014-03-24, 10:28:28 »
Laka
mi duże ciała kojarzą się z bezpieczeństwem dlatego lubię być gruba. Jednak ludzki szkielet nie jest przystosowany do bycia grubym dlatego utrzymuję sylwetkę średnią, teraz chudnę bo z wiekiem lepiej mniej ważyć aby dłużej pożyć.
Ale do dziś bardziej mi się podobają grubsze kobiety niż szczupłe , tak jakoś mam i wiem że to obciążenie.

ogladałam te filmy o syrenkach i też miałam wrażenie że to ludzie którzy przystosowali się do życia w wodzie. Jednak ponoć wyginęły przez próby jądrowe w oceanie.
« Ostatnia zmiana: 2014-03-24, 10:30:50 wysłana przez Edyta »

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2014-03-24, 10:15:43 »
Mnie interesują teraz syrenki:)

https://www.youtube.com/watch?v=HKSzgMwynDE

https://www.youtube.com/watch?v=iP0Ckx0sMbE


I jakoś po obejrzeniu tych filmów wcale by mnie nie zdziwiło gdyby takie stworzenia faktycznie daje sobie żyły w oceanach:)
Bo w sumie dlaczego by nie? Choćby ewolucja;)

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2014-03-24, 10:13:04 »
Edyta

"Czy pamiętacie swoje wcielenia z czasów dinozaurów? "

odreagowywałam kiedys coś takiego, tzn bycie dinozaurem, tym wielkim roślinożernym. Nie było to nic ekscytującego, ale przejęłam jego forme można
by powiedzieć. Pś mocno zapamiętała ten rodzaj kształtu, energii i formy, jaką miał ten dino. Jako swoją, być może jedną z pierwszych materialnych. Utożsamiłam
się mocno z taka formą materii. I  miałam taki energetyczny kształt zakodowany, ale też zauważyłam, że podobne obłe kształty mi się zawsze podobały.
Myślę, że w ciele też się to trochę przejawiło, w moich proporcjach i kształtach ciała:D Serio.

Mariusz

Ta książka "Zakazana archeologia" to warta przeczytania jest?

Edyta

  • Gość
[#]   « 2014-03-24, 09:32:00 »
Mariusz
mi się pokazywało że moja planeta została zniszczona i ja opuściłam ją jako ostatnia istota, tak kochałam tamtą planetę że do końca próbowałam ją ochronić. Byłam tam istotą w żeńskiej postaci.  Bliskie mi istoty opuściły ją wcześniej i szły na Ziemię gdzie miały się zadomowić. Najbliższa mi istota chciała przygotować dla mnie miejsce abym była bezpieczna ale oboje zostaliśmy oszukani przez starszą istotę z naszej planety nazwijmy ją panem S.
Pan S wykorzystał bliską mi istotę do celów strategicznych tu na Ziemi aby zdobywał mu władzę. S mnie tu ściągnęł po wybuchu i podstępnie przyczepił do ciała jakiegoś giganta , miałam mu też do czegoś służyć. Gdy to wyszło na jaw bliska mi istota wysadziła wyspę na której byłam przetrzymywana.

Ci których poznałam na różnych warsztatach przypomnieli mi się z tamtej planety ale wszyscy twierdzili że są aniołami niebieskimi , nie wiem dlaczego może czegoś się bali i ukrywali się . Ja tu przybyłam jako ostatnia i mało wiem co tu się działo.
Na naszej planecie mieliśmy ciała trochę podobne do ludzkich ale tylko z ogólnego zarysu, poza tym ciało nie było tak zwarte i można było przechodzić pomiędzy siebie , mieszać się i energiami i to było wspaniałe. Tego najbardziej mi brakuje tutaj. Bliska mi istota z tej planety jest teraz przy mnie i poznanie jej mi to przypomniało.

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2014-03-24, 09:02:55 »
Tu jest trochę zamieszania, któe można by spróbować wyjaśnić. Ja coś pamiętam, że rzeczywiście ludzie mówili o tej planecie zniszczonej całkiem, czyli rozwalonej na kawałki. TYle że zniszczona planeta pochodziła sprzed milionów lat i to na pewno nie była planeta Anunaków/Nefilim. Anunaki przylecieli tu ze swojej planety tysiące lat przed naszą erą czyli relatywnie niedawno i , na tyle na ile różne historie są prawdziwe, chcieli min naprawić skutki zniszczenia samej atmosfery na swojej planecie poprzez rozsiewanie cząstek złota(może białego proszku złota), które miało blokować promieniowanie kosmiczne. To by musiało oznaczać że planeta Nefilim musiała pochdzić z innego układu słonecznego, bo u nas już nie ma innych dobrych kandydatów na ta planetę. Co prawda Sitchin w "Zaginionej księdze Enki" usiłował ją umieścić gdzieś koło Plutona jak dobrze pamiętam ale prawa fizyki są takie, że jest tam tak zmino, że życie w takiej postaci jak unas nie ma szansy się tam rozwinąć. Tam jest minus 200st C przez cały czas

Edyta

  • Gość
[#]   « 2014-03-24, 08:46:13 »
była Planeta Nefilim. To chyba ta od Anunaków, co brylowali tu w czasach Mojrzesza.
to mogła być ta planeta, ja spotkałam wsród rozwojowców dużo osób które pamiętałam z tej planety ale nie wiem dlaczego wszyscy twierdzili że są aniołami niebieskimi , może to obciach pochodzić od tych Anunaków  ?

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2014-03-23, 15:23:10 »
była Planeta Nefilim. To chyba ta od Anunaków, co brylowali tu w czasach Mojrzesza.

Edyta

  • Gość
[#]   « 2014-03-23, 14:44:22 »
miałam wspomnienia z co najmniej 2 innych planet i cywilizacji przed Ziemią , nie pamiętam jedak ich nazw , jedna kojarzy mi się ze zlepkiem liter "nefer, nefrytia lub nefilia " .

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2014-03-23, 14:15:48 »
Przypomniało mi się jak Bashar opisywał, że część osób tutaj miała inkaracje na planecie Marduk klika lub kilkanaście milionów lat temu. To jest teraz pas asteroid między Marsem a Jowiszem ponieważ ta planeta została zniszczona przez zderzenie z planetoidą. Potem sporo dusz z Marduka inkarnowało jakiś czas na.... Marsie gdzie kilka mili0nów lat temu była cywilizacja. NIestety przelatujące przez jej atmosferę odłamki z Marduka zniszczyły tą atmosferę i życie na Marsie wyginęło. Potem te dusze przeszły do inkarnowania na Ziemi.


Z drugiej strony z książek takich jak "Zakazana archeologia" zdaje się wynikać że i na Ziemi inteligentne istoty istniały od niepamiętnych czasów na co by wskazywały znaleziska w pokładach liczących dziesiątki milionów lat.

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2014-03-23, 12:46:22 »
No nie wiem, ja tam za tamtych czasów, nie miałem prawdopodobnie styczności z materią :) Ale ja zostałem tam zaproszony, gdy mi powiedziano o wielkiej zabawie (polegającej na wspólnym upijaniu się itp.

Edyta

  • Gość
[#]   « 2014-03-23, 08:22:27 »
Raczej są małe szanse, bo to za daleki okres żeby ktoś się wtedy wcielał. Ale kto wie, może są jakieś jednostki, które wyewoluowały duchowo z dinozaurów ?
Plus warto dodać, że "wspomnienia" z takiego okresu byłyby raczej mało użyteczne, bo świadomość (a więc i to co dałoby się ew. zapamiętać) była mocno prymitywna.

:) nie zgodzę się miałam kiedyś całą sesję podczas której przypomnialam sobie istnienie jako ogromny prawieloryb żyjący w stadzie pośród innych 7 podonnych. Wspomnienie było bardzo użyteczne ponieważ pozwoliło mi uwolnić się od umów z tamtymi istotami o wzajemnej opiece i ochronie , o tym aby stale odnajdywać się i pomagać im tak jak w stadzie. 

mogłam puścić to zobowiązanie

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2014-03-22, 23:08:46 »
Raczej są małe szanse, bo to za daleki okres żeby ktoś się wtedy wcielał. Ale kto wie, może są jakieś jednostki, które wyewoluowały duchowo z dinozaurów ?
Plus warto dodać, że "wspomnienia" z takiego okresu byłyby raczej mało użyteczne, bo świadomość (a więc i to co dałoby się ew. zapamiętać) była mocno prymitywna.