Pamiętliwa, bo też rzeczywiście się działo... To była nie tylko partyzancka wojaczka, przewrót polityczny, to było przedefiniowanie całego systemu wartości całej ludności Europy... No i główki poleciały... Ależ to musiał być szok dla podświadomości wielu osób, do dzisiaj wywalają jakieś fobie i blokady.
Ja, z racji przerabiania tematu obecnie mam mnóstwo problemów uciążliwych z przypadkowymi osobami - niechęć urzędników, fuknięcia bibliotekarzy, nieuprzejmość osób sprzątających (tyle razy, ile dostałam w tym tygodniu mokrym mopem po stopach, to nie zliczę), agresja i niechęć przechodniów - a to z łokcia dostanę, a to starsza pani w tramwaju pokazuje mi środkowy palec, bo nie miałam jak się posunąć, żeby ją przepuścić w przejściu. Dodam, że zawsze było zupełnie na odwrót. Ha, tylko czekać, aż jakiś idiota zakrzyknie: "Skrócić ją o głowę"
Nie, no pewnie pozostaje się śmiać chyba. Mam nadzieję, że zdołam przerobić temat, zanim miałoby mi się przydarzyć coś złego
