Autor Wątek: Metoda Silvy  (Przeczytany 4134 razy)

Ewika

  • Wiadomości: 100
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-02-07, 10:01:29 »
Pożyczyłam od koleżanki książkę, w której zaznaczono,że jest przeznaczona tylko dla uczestników i absolwentów kursu Metody Silvy. Wiele z tych metod stosuje od dawna, m.in. 14 lat temu rzuciłam palenie, kawę, jeszcze mi nie wychodzi z czekoladą i słodyczami, ale specjalnie się nie przykładam. Dziwiłam się, czemu u moich znajomych metoda nie działa, ale w książce jak byk pisze, że powinno się ćwiczyć samemu przynajmniej raz dziennie, a oni tego nie robią, więc wywalili sporo kasy i małe efekty.
Ja od pewnego czasu zbieram się, aby wziąć udział w kursie, jak będę miała zbędną kasę, wybiorę się, ale do Królickiego, bo Wójcikiewicz z tym całym "Projektem Cheops" jakoś mi nie pasuje, prawdę mówiąc też się obawiam astralu.
Zależy mi na nauce wizualizacji, czuję, że nadszedł na to czas.

Hawa

  • Wiadomości: 31
  • Płeć: Kobieta
  • Ewa Gorecka
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-02-06, 15:50:20 »
@Leszku prawde ,,gadasz,,.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-02-06, 14:50:08 »
Magnetoo

Jeśli komuś nie pasuje cokolwiek, co można podejrzewać o powiązania z okultyzmem, powinien brać nogi za pas i uciekać, gdzie diabeł mówi dobranoc, a nie pętać się po kursach kontroli umysłu czy rozwijania postrzegania pozazmysłowego.
Co więcej, samo pisanie na TYM Forum to już grzech :)))
Tym, ktorzy się boją opętania przez WSZYSTKO,
Polecam autorytet Księdza Natanka :)))
Jest równie popieprzony i zdezorientowany, co autorzy przytoczonych wypowiedzi. Ale przy tym bardziej widowiskowy i dramatyczny :)))

A tak poważnie, kiedy się szuka dziury w całym, to lepiej ten kurs omijać z daleka, bo jeszcze się uda mu przypisać wszelkie nieszczęścia przeszłe i przyszłe :)))

Rozwój duchowy czy podobne kursy nie są dla zastraszonych katolików. Szkoda czasu i energii.

Magnetoo

  • Wiadomości: 4
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący

Felicite

  • Gość
[#]   « 2012-02-06, 11:24:25 »
Magnetoo,
"Tak z wielu źródeł można przeczytać że był różokrzyżowcem"

A możesz podać te źródła?

Inga

  • Gość
[#]   « 2012-02-06, 08:50:46 »
Magneto
odpowiedz na takie pytanie.
Jeżeli tyle osób brało udział w szkoleniu Silvy i nikt z nich nie został opętany, to jaka jest szansa że ty zostaniesz?
A drugie pytanie czy ksiądz tak mówiąc nie broni jakichś włąsnych(koscielnych)  ineteresów? np. walka z konkurencją?
Najłatwiej jest wprowadzać kogoś w lęki przed czymś czego nie można zweryfikować.
No bo jak udowodnić że ksiądz nie ma racji jeżeli wszystko dzieje się w świecie duchowym i nie ma możliwości zobaczenia tego?

tiani

  • Wiadomości: 47
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-02-06, 08:47:53 »
Przeszukuję te fora i czytam. Nie znalazłam innego źródła informacji jak tylko katolickie. Nie mówię, że nie mają racji. Może istotnie nim był. Nie znalazłam tego w jego biografii. Magnetoo, myślę, że dla Ciebie sprawa jest prosta. Zostaw to. Nie idź na kurs. Zdecydowanie nie jest dla Ciebie i bardziej Ci zaszkodzi niż pomoże :)

Magnetoo

  • Wiadomości: 4
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-02-05, 22:56:33 »
Tak z wielu źródeł można przeczytać że był różokrzyżowcem, dlatego też mam wątpliwości. Na różnych forach przeczytałem też, że  dwaj doradcy, którzy pojawiają się w laboratorium mogą być źli. Dziwi mnie to, że zły duch może leczyć itp. Ale na dzisiejszym kazaniu ksiądz powiedział, że szatan może uzdrawiać, bo chodzi mu głownie o duszę człowieka (swoją drogą ciekawy zbieg okoliczności...)

tiani

  • Wiadomości: 47
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-02-04, 19:12:27 »
Magnetoo, naprawdę był różokrzyżowcem??? Oj, przyznam, że jestem bardzo zaskoczona. Przeczytałam te 15 lat temu jego książkę, potem jeszcze jego życiorys i absolutnie nic o tym nigdzie nie było wspomniane! Nigdy też na kursie nie było o tym mowy.

Lucjan

  • Wiadomości: 613
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-02-04, 15:36:39 »
Sprzyja, sprzyja. Ja się kiedyś w to bawiłem i miałem spotkanie z jakimiś demonami ale to może napiszę kiedyś w innym temacie...

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2012-02-04, 15:21:06 »
Sny są raczej w grupie bardzo niskiego ryzyka. Świadome dążenie/zajmowanie się oobe, podatność itp. już większe.

Inga

  • Gość
[#]   « 2012-02-04, 15:07:38 »
Nie wiedziałam że OOBE sprzyja opetaniu.
To może lepiej nie latać we śnie?

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-02-04, 14:59:01 »

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2012-02-04, 14:56:47 »
W art. Leszka, test podatności na opętanie jest opisanych wiele czynników sprzyjających

Inga

  • Gość
[#]   « 2012-02-04, 14:52:58 »
Kiedy mozna zostać opetanym?
Ja wiem że w przypadku gdy jest się satanistą oraz gdy wywołuje sie duchy. Nie wiem jakie inne sytuacje sprzyjają opetaniu.