O, znalazłam nazwisko księdza nt, który uczestniczył w kursie.
"Istnieją wypowiedzi hierarchów Kościoła Katolickiego, w tym Biskupa Z. Pawłowicza, aprobujące Metodę Silvy. Również księża uczestniczą w kursach, a nawet są wykładowcami tej metody. (np. Ks. J. Belitz). Wykładowcy Metody Silvy w Polsce aktywnie włączają się w pomoc ofiarom sekt. Nie istnieją żadne przesłanki, które pozwalałyby zakwalifikować metodę Silvy w poczet sekt."
Oczywiście oficjalna opinia KK jest inna obecnie:
"Jak dowiedziałam się w Dominikańskim Centrum Informacji o Nowych Ruchach Religijnych i Sektach w Krakowie, O. Jacek Gałuszka OP
nie jest już dyrektorem Ośrodka. Jego opinia nie jest w żaden sposób opinią Ośrodka ani Kościoła Katolickiego.
Jeśli zaś chodzi o bp Zygmunta Pawłowicza, to w 1997 roku wystawił opinię dotyczącą metody Silvy, w której stwierdza m.in.:
"Z religijnego, chrześcijańskiego punktu widzenia ocena metody Silvy musi być zdecydowanie negatywna. Medytacja pojęta jako psychotechnika i metoda ćwiczenia umysłu w celu penetracji i koncentracji psychiki człowieka nie ma charakteru religijnego, gdyż chodzi w tym wypadku o wykorzystywanie i manipulowanie siłami naturalnymi czy też siłami parapsychologicznymi.(...). "
Podaję link do całej rozmowy
http://www.silvaalpha.fora.pl/artykuly,15/kosciol-katolicki-a-metoda-silvy,45.html Z wieloma zdaniami można polemizować i wychwycić hipokryzję, ale to nie moje zadanie

Masz mózg więc go użyj
