Autor Wątek: Wege - potrawy  (Przeczytany 33422 razy)

KorneliaX

  • Wiadomości: 848
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-11-15, 20:11:13 »
Maciejka
ja najczesciej laciate :) czasami probuje innych tylko patrze, zeby mialy powyzej 82 %, w koncu wracam do laciatego ;)
Witek D
moj brat mial taka faze w dziecinstwie ;) uzywalam nawet takiego chleba do przekupstwa ;P

Semira

  • Gość
[#]   « 2012-11-15, 20:01:38 »

Iustitia

  • Gość
[#]   « 2012-11-15, 20:01:02 »
Od roku jem genialny chleb-na zakwasie bez polepszaczy-pachnie oszalamiająco, dlugo nie czerstwieje /po 5 dniach jest dalej świeży-dluzej się nie dalo, bo został zjedzony/piecze go lokalna piekarnia. Ten jest pszenno żytni, mają jeszcze graham ale graham jest tylko w soboty:(Inna bliska piekarnia robi chleb z ziarnami-doszukałam się jakis minimalnych ilosci polepszaczy wiec z ziarnami kupuje tylko jak jade do szkoly.
Rozumiem kasze z olejem, zwłaszcza lnianym, ale z maslem?nie znosze masla:D

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2012-11-15, 19:53:35 »
Ja uwielbiam z kolei suchy chleb (nie wysuszony) om nom nom :P Samo to że mogę zajadać różne gatunki chleba daje mi w środku zapał do życia, mówiąc całkiem serio :))

Maciejka

  • Wiadomości: 240
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-11-15, 19:42:34 »
Polecacie jakieś marki masła? Tylko nie piszcie, że robicie własne:P
Ja mam ostatnio fazę na pure ziemniaczane, które robię tylko z masłem, bez żadnej śmietany czy mleka.
I też nie gustuję w kaszy bez masła - tak sobie wyobrażam więzienne danie. Tym, którzy nie przepadają za kaszami, bo np. smakują im zbyt zgrzebnie, polecam kaszę orkiszową, a już orkiszową z masłem w szczególności.
« Ostatnia zmiana: 2012-11-15, 19:49:55 wysłana przez Maciejka »

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-11-15, 19:28:59 »
lol, nie wiedziałem że można mieć takie aua na punkcie masła ;)

Felicite

  • Gość
[#]   « 2012-11-15, 19:25:03 »
Kornelia, a więc - masłosze wszystkich krajów łączmy się! :D
Hehe, choć nie wiem, czy to taki dobry pomysł, bo w końcu jakby nie było, jesteśmy dla siebie konkurencją ;))
Raz, gdy byliśmy na wyjeździe z koleżanką, która też nieźle daje po garach masłowych, to o mały włos, a byśmy się pożarli :P Bo brakowało masła i cała nasza trójka miała śmierć w oczach, hahaha.
Choć nie, ja nie miałam (tylko oni ;p), bo też nie jem już tak dużo masełka jak kiedyś. Musiałam nieco przyhamować, bo mi się organizm buntował. Ale nadal lubię sobie dogodzić na tyle, na ile mogę. A stać mnie jeszcze na wiele ;))

KorneliaX

  • Wiadomości: 848
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-11-15, 19:09:13 »
Hydrozagadka
kasza zrobiona tak jak piszesz jest na pewno rownie dobra, tylko nie myta ;) ale jak nie czujesz piasku w zebach, trzeba zalozyc ze byla czysta po prostu ;))) kiedys przy okazji sprobuje tych jagod :)
Felicite
mi tez sie wydaje, ze pochlaniam jakies straszne ilosci masla ;))))) ale co ja na to poradze, ze uwielbiam maslo.

Felicite

  • Gość
[#]   « 2012-11-15, 18:36:21 »
Felicite,
ja to się dziwię, że Wy jeszcze z Markiem nie jesteście właścicielami jakieś przetwórni gdzie produkuje się masło ;)

Hahahahaha, no przy takich ilościach masła, jakie jemy, to byłoby chyba najlepsze rozwiązanie :))

Jak zajechałam do Leszka i wyciągnęłam swój zapas masła (zagraciłam tym sporą część lodówki ;), to on na to: "Czy ty zamierzasz jeść tylko masło? Taką ilość to ja bym miał na pół roku" ;))
Zresztą co Ci będę mówić, sama wiesz, że o innych rzeczach możemy zapomnieć, ale masło wozimy ze sobą zawsze i wszędzie ;D
Cholera, wychodzi na to, że niezłe z nas masłowe świrusy ;)))

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-11-15, 16:18:14 »
Kornelia :)

Prawie tak samo przygotowuję kaszę jaglaną - najpierw prażę, potem zalewam wodą (ale zimną) i gotuję. Tez wychodzi bardzo dobra. Gotuję zawsze z dodatkami, tzn. imbirem, lub inna przyprawą, owocami czy warzywami.

Jagody goji... kupiłam z ciekawości - zwykłe, suszone, są prawie bez smaku ;) jak je jednak wrzucić pod koniec do gotującej się kaszy i trochę namiękną, to są smaczne, choć nadal delikatne. Słodkawe.

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-11-15, 15:41:50 »
Felicite,
ja to się dziwię, że Wy jeszcze z Markiem nie jesteście właścicielami jakieś przetwórni gdzie produkuje się masło ;)

KorneliaX

  • Wiadomości: 848
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-11-15, 15:29:42 »
Wyznaje, ze bardzo lubie ten watek :) ktoregos dnia przejrzalam go od poczatku i znalazlam na przyklad bardzo fajna inspiracje, chyba od Mirka, ze parowki sojowe mozna usmazyc na cebuli. po prostu uwielbiam! najpierw cebulka pokrojona w dosyc cienkie talarki, usmazona/uduszona, potem parowki/kielbaski sojowe w plasterkach, chyba moje ulubione danie w tym momencie. taki prosty smak kojarzacy sie z dziecinstwem.

Hydrozagadka
Byl czas, ze bardzo czesto jadlam kasze jaglana, prawie codziennie na sniadanie. mysle do tego wrocic, powoli wlaczam coraz wiecej zdrowych elementow do swojego zycia ;) Na kursie gotowania wg 5 przemian poznalam kiedys taki fajny patent, zeby te kasze najpierw uprazyc, potem wyplukac goraca wode i dopiero potem zalac wrzatkiem. jak smakuja jagody goji, da sie to do czegos porownac :) ?

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-11-13, 11:48:34 »
Felicite, rozumiem.

Widywałam, ze osoby dodają masła do płatków czy kasz, ale mnie to niespecjalnie pasuje, choć jak spróbowałam, to też jakoś strasznie złe nie jest:) Było to jednak dla mnie sporym zaskoczeniem, bo dopiero ostatnio się spotkałam z tą opcją dodawania masła, wcześniej nawet mi przez myśl, nie przychodziło, ze to może np.; pasować ;)

Na razie jestem wierna kaszy jaglanej, gotowanej ze świeżym imbirem, na wodzie, z dodatkiem np.; jagód goji, jabłek i odrobiny musli z Lidla ;) bez masła, za to z odrobiną miodu.


Felicite

  • Gość
[#]   « 2012-11-13, 10:27:28 »
Ale dlaczego owsianka z masłem? ;)

Bo masełko dodaje smaku śmietankowego :) Zastępuje mleko i to świetnie. A przy tym jest zdrowe (bo co do mleka, to można mieć wątpliwości, a poza tym nie wszyscy je trawią).
Ja tam dodaję masło do wszystkich kasz i płatków na wodzie (im więcej masła, tym lepszy smak). A że wszystkie jem na wodzie, to i do wszystkich dodaję masła ;) Bez niego płaki wydają mi się drętwe. Ascetyczne w smaku :P Trudno jest mi sobie wyobrazić, że ktoś woli bez masła, ale nie niemożliwe ;)
A zresztą o gustach się nie dyskutuje :)

Hahahaha, a Marek właśnie ułożył takiego wiersza:
Nie chcesz w życiu mieć piekiełka, włóż do płatków se masełka :))))
« Ostatnia zmiana: 2012-11-13, 10:30:44 wysłana przez Felicite »

Inga

  • Gość
[#]   « 2012-11-13, 08:55:27 »
Do kasz potrzebny jest tłuszcz po to aby lepiej się wchłaniały i trawiły.
Do owsianki najbardziej pasuje olej kokosowy zimno tłoczony. Od razu smak się poprawia i łatwiej się trawi.