Autor Wątek: Wege - potrawy  (Przeczytany 33483 razy)

Mirek

  • Wiadomości: 299
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-03-03, 12:31:40 »
Amelka,

Jak komuś szkodzi to niech nie je. Smażona cebula jak dotąd nigdy mi nie zaszkodziła. Smażę tylko na oleju z pestek winogron.

Amelka

  • Gość
[#]   « 2012-03-02, 23:57:16 »
Mirek,

Pokrojone w plasterki i smażone z cebulą.
nie polecam :-))))) szkodza na watrobe :-))))

Mirek

  • Wiadomości: 299
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-03-01, 21:52:19 »
Uwielbiam parówki Polsoi. Zjadam je na wiele sposobów. Podsmażone w całości jako kiełbaski z musztardą. Pokrojone w plasterki i smażone z cebulą. Jako dodatek do jajecznicy i do pizzy. Ponadto stanowią one fajny składnik wegetariańskiej fasolki po bretońsku, a także wegetariańskiego sosu bolońskiego do spagetti. Może ktoś zapoda jeszcze jakieś zastosowanie?

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-03-01, 20:47:49 »
Produkty firmy Polsoja tez mają informację, że są z niemodyfikowanej soi.


hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-03-01, 17:19:24 »
Ania82 :)) Ale fajna historia. Dzięki, że opisałaś. Ciesze się, ze smakowały i przepis zaczął być rozpowszechniany :D
Mam jeszcze na ciasteczka owsiane z żurawiną, potem wrzucę.

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2012-02-29, 19:08:07 »
Produkty z Orico (w tym parówki) są z niemodyfikowanej soi póki co.

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-02-29, 19:06:46 »
Hydrozagadka
Zrobiłam ciastka z Twego przepisu, te z kaszy, to te co tak biadoliłam ze przypaliłam. nie wywaliłam jednak calosci do kosza tylko te co sie przykleiły do foremek, bo nie dalam papieru) tylko postanowiłam zaniesc do pracy. I...wszyscy orzekli ze bardzo dobre, 2 osoby wziely przepis, jedna ze lubi takie podpalone, a lektorce z francuskiego gdy jej o nich opowiadałam zaswiecily sie oczy i kazala sobie przyniesc przepis. Tak, ze niespodziewany sukces i ...dzieki:-)
nie miałam miksera i zrobiłam bez, mysle ze gdybym zmiksowala bylyby jeszcze lepsze. I nastepnym razem bede piec 30-35 minut a nie 40, zwlaszcza jak jest termoobieg.
Kazali mi wyprobowac z sezamem, ja jeszcze sie szarpne na wiórki kokosowe to beda slodsze.
Masz jeszcze jakies inne oryginalne ciastka?

Starfire

  • Wiadomości: 853
  • Alien Zen Master
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-02-28, 11:24:10 »
No właśnie - z jakiej są soi? Z tego co wiem, nikt w pl nie zwraca uwagi na to, czy soja jest gmo czy nie jest. Istnieje też duże ryzyko mieszania się upraw soi GMO ze zwykłą, więc w sumie nie możemy mieć 100% pewności, że kupowana soja jest w 100% GMO free...
Sama soja jest też ciężko strawna, o wiele lepiej trafi się po sfermentowaniu przy pomocy odpowidnich bakterii <tempeh>

No i w sumie parówki <czy jakiekolwiek inne kotlety ;)> da się robić z cieciorki, soczewicy, a nawet ze zmielonych orzechów, tylko koszt wtedy jest 10x większy niż soi ;) Nie dziwne, że nawet 70% zwykłych parówek to albo soja + dodatki smakowo-zapachowo-konserwujące :P

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-02-27, 22:20:34 »
Mi jedynie te kotlety sojowe, po dobrym przyprawieniu, jakoś wchodzą. No i tofu wędzone, szczególnie z chrzanem, jest całkiem dobre. Pasztety sojowe mi kompletnie nie smakują.

nie mam pojęcia, z jakiej soi są te produkty.

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2012-02-27, 22:09:57 »
Mi przyznam soja sama w sobie smakuje kiepsko. Jak ją bardzo mocno przyprawię, zmielę, podsmażę albo np. zmieszam z jajkiem i innymi rzeczami to już nabiera smaku (zwłaszcza jak keczupem poleję :P ). Pasztety sojowe, paprykarze, parówki czy wędliny (i kotlety choć nie te zrobione przeze mnie) smakują mi dobrze:)

Lucjan

  • Wiadomości: 613
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-02-27, 22:06:44 »
Poza tym czy można dostać jeszcze coś z soi niemodyfikowanej?

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-02-27, 22:05:06 »
Zdecydowanie wolę produkty z cieciorki czy soczewicy ;) czytaj - pasty i pasztety. Ta soja jakoś średnio mi podchodzi.

Lucjan

  • Wiadomości: 613
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-02-27, 22:02:19 »
Ja kiedyś jadłem pasztet sojowy ale musiałem się przełamać ;)

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2012-02-27, 21:58:11 »
Ja byłem w przeszłości dużym fanem parówek:) No i nawet te sojowe trochę lepsze niż zwykłe, które z wszystkich odpadów mięsnych idą;)

Lucjan

  • Wiadomości: 613
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-02-27, 21:56:28 »
Ale jednak bez wibracji śmierci :)