Autor Wątek: Wege - potrawy  (Przeczytany 33365 razy)

Oro

  • Wiadomości: 18
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-04-23, 14:27:35 »
Można dodać wszystko naraz, w pełnej ilości,  łącznie z białkami i nic się nie zważy :) Wypróbowane - tutaj instrukcja:
http://passionfruit.blox.pl/2011/05/Majonez-domowy.html
Oczywiście olej do wyboru, dla mnie najlepszy majonez jak do tej pory był z olejem rydzowym. Cukier można wyłączyć.
« Ostatnia zmiana: 2012-04-23, 14:29:16 wysłana przez Oro »

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-04-23, 11:07:44 »
Polecam. A do sałatek polecam domowy majonez, ostatnio zrobiłem po raz pierwszy i już sie nie wybiorę więcej po majonez do sklepu. Do tego zdrowy bo zawiera kwasy omega3

Wybijamy tyle żółtek ile chcemy majonezu (muszą być dobrze oddzielone od białka, z jednego żółtka wyjdzie ze 2 czubate łyżki), dodajemy pół łyżeczki musztardy na 1 żółtko, i miksujemy w miseczce blenderem. Dodajemy kroplę oleju lnianego (KROPLĘ!) i miksujemy. Po minucie mieszania można dodajemy odrobinę, kilka kropel oleju i blendujemy 20 sekund. Powtarzamy zabieg aż do powstania majonezowej masy, jak już zgęstnieje to można dodawać troszkę więcej oleju na raz, ale na początku trzeba uważać żeby to były minimalne ilości bo inaczej się zważy. Robimy go w miare gęsty bo na końcu dodajemy wyciśnięty sok z cytryny i przyprawiamy świeżo ubitym pieprzem i wtedy troche się rozrzedza. Przechowywać w lodówce, zjeść w 3 dni.

Trudność: lajtowe
Czas wykonania: mniej niż 10 minut razem z rozbijaniem jajek, mieszaniem i przyprawianiem. 10 minut z myciem końcówki od blendera :P

Blackrose

  • Wiadomości: 1 330
  • Płeć: Kobieta
  • Access Bars, psychoterapia, masaże, uzdrawianie duchowe
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-04-23, 10:46:08 »
Sebastian,

prawdopodobnie skorzystam z tego przepisu ; )

Monika Korbut

  • Gość
[#]   « 2012-04-22, 23:20:38 »
Zamieszczam przepis na pyszną sałatkę
W równych proporcjach
szpinak ,oliwki z oliwy z oliwek ,szczypiorek,awokado,kukurydza
Przyprawy
vegeta wegańska ,pieprz ,kolendra,sok z cytryny ,majeranek,koperek
Wymieszać z serkiem białym i kefirem.

Starfire

  • Wiadomości: 853
  • Alien Zen Master
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-04-21, 09:37:01 »
Mmmm, zapowiada się ciekawie :)

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-04-20, 16:05:16 »
Właśnie wykombinowałem coś co mi bardzo posmakowało, a więc:

Szklanka czerwonej fasoli
3 średnie pomidorki
3 ząbki czosnku
suszona chilli jalapeńo (może być zwykła chilli)
2 czerwone cebulki
1 marchewka
kawałek selera
mała natka pietruszki
pół zielonej papryki
2 młode ziemniaczki
majeranek

Fasole moczymy na noc. Rano odlewamy wode, przemywamy i wrzucamy do Garnka. Zalewamy wodą. Dodajemy szczyptę soli. Gotujemy na małym ogniu 40 minut, w tym czasie myjemy włoszczyznę i tak: pół marchewki ścieram na tarce na małych oczkach, pół kroję w drobne plasterki. Seler i pietruszke ścieram na drobnych oczkach w całości. Cebulkę obieramy, kroimy w małą kostkę. Papryke kroimy w taką kostkę żeby sie zmieściła na łyżce przy jedzeniu ;) tak samo ziemniaki, uprzednio obrane. Po 40 minutach gotowania wyławiamy połowę (albo jak kto woli całość) fasoli i wrzucamy do blendera razem z pokrojonymi wstępnie pomidorami, blendujemy na jednolitą masę i wrzucamy razem z przygotowaną resztą do zupy. Gotujemy na wolnym ogniu jeszcze 30-40 minut, 20 minut przed końcem doprawiamy majerankiem, papryczką jalapeńo (w ilościach zależnych od gusta pikante) i przeciśniętym przez praske czosnkiem. Podawać z pokruszonymi glonami nori. Voila!

Monika Korbut

  • Gość
[#]   « 2012-03-21, 00:36:45 »
Karola.
A tak bardzo pożywne i lekkie danie.

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-03-20, 21:29:47 »
Monika,
fajnie brzmi :) jak bede miala okazje to zrobie

Monika Korbut

  • Gość
[#]   « 2012-03-20, 19:01:21 »
Zamieszczam przepis na pyszne brokuły w mleku sojowym.
Ja robiłam z jednego brokuła.Na patelni podsmażam delikatnie szczypiorek ,paprykę czerwoną , natkę pietruszki, parę ząbków pokrojonego czosnku (podsmażam parę minutek),po czym dodaję koszyczki brokuła  ,dolewam wody na patelnię ,aby sparzyć brokuła ,przykrywam pokrywką i na parę  minut zostawiam go .Po upływie czasu dodaję bulion wegański ,curry, i mleko sojowe (mleka sporo),zostawiam tak jeszcze na parę minut i danie gotowe.Do tego oddzielnie ugotowałam ziemniaki  ,do ziemniaków dodałam surowy szpinak ,awokado,mieszankę sałat,posypałam świeżym pokrojonym czosnkiem ,koperkiem i szczypiorkiem ,do tego pieprz i trochę vegety wegańskiej i danie gotowe.Pycha.Polecam.

Fia

  • Gość
[#]   « 2012-03-14, 09:45:39 »
No właśnie, ja mam akurat te wszystkie składniki łącznie z przyprawami, i nabrałam chęci na zrobienie samego nadzienia. Z sosem. Będzie git.
Witek, jeśli masz inne fajne przepisy, to pisz.

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2012-03-14, 09:40:08 »
Dziś sobie zrobiłem samo "nadzienie":) Jest Git;)

tiani

  • Wiadomości: 47
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-03-14, 09:30:07 »
Witku, ale niesamowity farsz do gołąbków! Czegoś takiego to ja jeszcze nie jadłam! No to coś mi się zdaje, że niedługo na obiad będę miała nowość :)

Fia

  • Gość
[#]   « 2012-03-13, 19:22:02 »
Ładne nadzienie. Ale Witku, kapusta w kapuście? ;)
A co do sosów, jestem na etapie uczenia się jak zrobic domowy sos, żeby był jak te azjatyckie. To znaczy szukam sensownych przepisów, ale jakoś niewiele ich. Jeśli ktoś ma, to chętnie przyjmę :))

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2012-03-12, 18:57:44 »
Sosik był z paczki i nie odpowiadał ;) Zdziwiłem się że parę lat temu jadłem jeszcze sosy pomidorowe nie robione przez siebie.
Co do gołąbków, kapusta mi się trochę za bardzo rozlatywała, ale nadzienie było na tyle smaczne że mi to nie robiło różnicy:) Ostateczna wersja była taka, że zmieszałem najpierw ugotowane na parze, marchewki, pietruszkę, seler, kawałek pora, cebulę i kapustę chyba chińską (pekińską czy jakoś) potem podsmażone, z białym ryżem i dwoma jajkami. Przyprawione w międzyczasie solą, pieprzem, papryką słodką i ostrą, bazylią i na koniec curry. Nawet bez ponownej obróbki nadzienie było już smakowe :P A gołąbki fajnie się jadło też jak już ostygły całkiem, wtedy się "skleiły" i mogłem je jeść jak bułkę i się nie rozlatywało:)

Fia

  • Gość
[#]   « 2012-03-12, 18:31:30 »
Witek,

i jak te gołąbki, opowiadaj :) jaki sosik?