A ja mam coś w drugą stronę: co oznaczają kolory w ubraniu. Dane sprawdzone przeze mnie wielokrotnie

(Za D. R. Tarczyński, "zrozumieć człowieka z wyglądu", cytuję z głowy.) Większość kolorów oznacza konkretne potrzeby, zgodnie z zasadą "góra nie mówi że jest górą". Tyczą się naszego kręgu kulturowego, i należy brać poprawkę w przypadku subkultur czy ludzi podążających za modą. Gwiazdką zaznaczyłem czego nie jestem pewien.
Czerwony - potrzeba działania.
Pomarańczowy - pokazywanie jaki jest się poukładanym*
Żółty - samotność, potrzeba kontaktu.
Zielony - potrzeba spokoju.
Niebieski - ambicja, potrzeba osiągnięć.
Granatowy - formalność, władza.
Fioletowy - zainteresowanie duchowośią, filozofia, religia.
Różowy - potrzeba ciepła LUB panienka-manipulantka*
Brązowy - potrzeba bezpieczeństwa.
Biały - potrzeba swobody.
Szary - ukrywanie swoich problemów.
Czarny - dystans, "mam problemy ale sobie z nimi poradzę". (Nierzadko autentyczna potrzeba jest tu zupełnie odwrotna.)
Złoto - praktyczność.
Srebro - przedkładanie uczuć ponad materię.
Zależy jeszcze od umiejscowienia (fioletowe buty będą znaczyły coś innego niż fioletowa czapka), powyższe znaczenie najbliższe jest ubraniu na poziomie klatki piersiowej, czyli bluzom itp. (oprócz złota i srebra ofc

który odpowiada za świadomość, czyli nasze potrzeby i działania.
PONIŻEJ pasa: podświadomość, korzenie, przeszłość.
POWYŻEJ szyi: intelekt, aspiracje, cele.