Autor Wątek: Kobiecość  (Przeczytany 99801 razy)

VanillaOrchard

  • Gość
[#]   « 2013-12-01, 15:22:20 »
To nie to, ze nie uznaję, ale jednak po tych, które próbowałam, same nieprzyjemności miałam. A jak były jakieś drobne choroby, to te płyny zaostrzały objawy :( Wielu nie próbowałam, więc jak możecie coś polecić, to powiedzcie. O roztworze z octu jabłkowego mówiła mi ginekolog, więc może spróbuję. Co do sody... nie wiem, czy ona by się nadała na ewentualne podrażnienia, na samą myśl krzyżuję nogi

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-12-01, 15:19:22 »
jeśli nie uznajesz żadnych płynów drogeryjnych, to po prostu czystą wodą, ewentualnie roztworem sody oczyszczonej, albo wodą z odrobiną naturalnego octu jabłkowego, todobre dla Ph

VanillaOrchard

  • Gość
[#]   « 2013-12-01, 15:11:35 »
Kwestia higieniczna: czym myć okolice intymne? Pytanie skierowane, oczywiście, do pań.
Chemia drogeryjna odpada zupełnie, kompletnie i absolutnie.

Atlanta

  • Wiadomości: 1 407
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-11-05, 13:49:57 »
Analiza fizykochemiczna kobiety

PELNA NAZWA: Kobieta
SYMBOL: Ko
ODKRYWCA: Adam
ROK ODKRYCIA: Znana od zarania dziejów
MASA ATOMOWA: Średnio około 53,6 kg, lecz istnieją izotopy o masie od 40 do 200 kg
WYSTEPOWANIE:
Stosunkowo znaczne ilości występują w obszarach zabudowanych
WLASNOSCI FIZYCZNE:
* Powierzchnia zwykle pokryta cienka warstwa kolorowej substancji (maskującej?)
* Wrze i mrozi bez znanych przyczyn
* Topnieje przy odpowiednim traktowaniu
* Zgorzkniała przy nieprawidłowym użyciu
* Występuje w wielu odmianach począwszy od dziewiczo czystego metalu do rudej pospolitej...
WLASNOSCI CHEMICZNE:
* Wykazuje silne przyciąganie do metali i kamieni szlachetnych
* Absorbuje znaczne ilości drogich substancji
* Może nagle eksplodować bez żadnego ostrzeżenia czy powodu
* Nierozpuszczalna w płynach, lecz wykazuje wzrost aktywności po nasączeniu alkoholem etylowym
* Jest najsilniejszym znanym człowiekowi czynnikiem redukującym bogactwo
UZYCIE:
* Element wysoce ozdobny, zwłaszcza w samochodach sportowych
* Uwalnia od naprężeń
* Bardzo efektywny czynnik czyszczący
REAKCJE:
* Czysty okaz, odkryty w stanie naturalnym, przyjmuje barwę różowoczerwona
* Barwa zmienia się na zielona, jeśli zostanie umieszczony obok dorodniejszego okazu
ZAGROZENIA:
* Wysoce niebezpieczna w niedoświadczonych rękach
* Legalnie można posiadać tylko jeden okaz, choć można utrzymywać kilka, pod warunkiem, że znajdują się w różnych miejscach i nigdy ze sobą nie stykają.

VanillaOrchard

  • Gość
[#]   « 2013-10-30, 19:17:39 »
dzięki, spróbuję, aczkolwiek czasem tak mnie skręca, że tylko dwa panadole femina naraz pomagają.

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-10-30, 19:04:29 »
Vanilla
Spróbuj mocnego naparu z rumianku + dziurawca następnym razem jak już czujesz, znacznie  łagodzi, pomogło i mi i mojej koleżance której o tym powiedziałam.

VanillaOrchard

  • Gość
[#]   « 2013-10-30, 11:50:50 »
kobiecość to nie tylko to, co na zewnątrz...

a propos - zaraz zacznę łazić po ścianach z bólu... niby powinnam się przyzwyczaić, ale naprawdę, chwilowo mam ochotę pobyć w skórze faceta. tylko ten jeden dzień :((((

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-10-30, 09:02:02 »
Mnie styl- mini spódniczka, obcasy i kolczyki w ogóle się nie podoba. Jest taki na pokaz.

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-10-29, 17:46:51 »
a w ogóle to już do roboty chodzę w ogóle bez makijażu i mam full swobodę i wszyscy normalnie reagują, w końcu nastał ten dzień:)

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-10-29, 17:45:32 »
Inga
mi się też noszenie spódniczek, obcasów a kolczyków to już w ogóle kojarzy raczej z manipulacją, zwlaszcza u moich koleżanek z pracy i czasem u samej siebie bo zakładam spódnicę żeby zwrócić na siebie uwagę. ale może są i takie, co mają normalne intencje, w końcu kiedys kobiety tylko w spódnicach chodziły.
najlepiej mi w spodniach a już najlepiej byłoby mi w dresie, ale niestety w naszym kraju ten strój źle się kojarzy;).

bziuuummm

  • Gość
[#]   « 2013-10-29, 11:38:48 »
Pamiętam, że na którymś weselu wystapiłam w sukience, znajomi byli w szoku bo ledwo mnie poznali, wturowali w opiniach, że powinnam je nosić  ale przez to, ze im się podobałam tak bardzo obrzydzili mi te sukienki. ja chyba wolę pozostac taką sobą niewidzialną  i w spodniach ;0
A co do kobiecości to dla mnie jest to bardziej zespół cech wewnętrznych podkreslony jakims elementem zewnetrznym . Niedawno miałam okazję rozmawiać z pewna panią ,która sprzedwała bizuterię, mialam problem z wyborem na prezent dla kogoś i poprosiłam ja o przymierzenie paru kolczyków ;) Zgodziła się chętnie i była cała taka własnie kobieca, delikatna i efemerczna wrecz ze ja czułam sie jak facet :P A! I miała króciutkie włosy. Za to jej kolezanka długie i kiedy mi doradzała i mówiła do mnie to miałam ochote z tego sklepu uciec. Strasznie duzo w niej było takiej suchej fachowości, mało miekkosci i mimo , ze przedstawiła mi mase artykułów naprawdę fajnie wystarczyło, że tamta wyjęła tylko kilka sztuk, z ta cała aura spokoju i nienachalnosci a poczułam jakby swiat sie odmienił.   Widac są  kobiety i kobiety :)
i dobrze bo jest kolorowo, wazne zeby dobrze się czuc we własnej skórze

VanillaOrchard

  • Gość
[#]   « 2013-10-29, 10:22:07 »
w sumie spódniczka jest tylko spódniczą - w kobietach budzi pożądanie lub sprzeciw, bo coś sobą reprezentuje, są jej przypisane pewne role - tradycyjny model kobiety lub kobiety "wyzwolonej".

ja jestem estetką, lubię patrzeć na ładnie ubrane kobiety. nie ma żadnej kategorii, która by to określała - ładnie wyglądająca dziewczyna może być zarówno ubrana jak goth, dziewczyna z ciuchami jak okladki kolorowego pisma czy dziewczyna w dżinsach i koszulce w kratkę.

a makijaż? dla mnie to wtrącanie artyzmu w poranną rutynę :) jak nie mam ochoty się "wyrażać", idę sautee.

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-10-29, 10:08:24 »
No to ja w ten sposób lubię się wyrażać artystycznie. Jestem bardzo wrażliwa na piekno i harmonię.

Edyta

  • Gość
[#]   « 2013-10-29, 10:02:50 »
Ja się zastanawiam czy manipulacją nie jest ubieranie się w kobiece ubrania, podkreślające kobiece kształty, romatyczne, z falbankami i koronkami, makijaż i biżuteria.
Ale z drugiej strony gdy kobieta właśnie tak lubi się ubierać i w takich ubraniach czuję się sobą?
mi się wydaje że to zależy od intencji kobiety jedne mogą chcieć manipulować np. kogoś uwieść a inne w ten sposób mogą się wyrażać artystycznie
z resztą nie mam nic przeciwko aby mężczyzna nosił koronki i się tak wyrażał jak np. Michał Szpak który jest pięknym człowiekiem wizualnie dla mnie bo z charakteru to nic nie mogę powiedzieć

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-10-29, 09:48:04 »
Ja się zastanawiam czy manipulacją nie jest ubieranie się w kobiece ubrania, podkreślające kobiece kształty, romatyczne, z falbankami i koronkami, makijaż i biżuteria.
Ale z drugiej strony gdy kobieta właśnie tak lubi się ubierać i w takich ubraniach czuję się sobą?